Postów: 23
2
Dołączył: 14.03.2005
Mam problem z jednym z moich 4 kirysków. Dzisiaj zauważyłam że ma oko czerwone od krwii. A tak dokładniej to zamiast oka ma czerwoną, krwistą plamę. "Oko" jest troszke spuchnięte (tak mi się przynajmniej wydaje). Nie wiem czy to wina jakiejś choroby (żaden opis objawów mi nie pasuje) czy też jest to krwawa ofiara moich rozbrykanych skalarów (te już odgryzły głowy 3 mniejszym rybciom - kosiarkom). Ryba na mój gust nie zachowuje sie normalnie - często przystaje podczas żerowania i odpoczywa, lub też pływa jak szalona. Wyjęłam ją z akwa i pływa sobie w osobnym zbiorniku. I przyznam się że nie wiem co robić. Chcę ją tam potrzymać przez kilka dni. Ma włączone dotlenianie, ale nie mam grzałki - mam nadzieję że przeżyje w wodzie o temp. 22 stopni.
Jak myślicie, czy to uszkodzenie mechaniczne, czy mam się zacząć martwić jakimś chorubskiem w akwa?
Postów: 53
8
Dołączył: 19.06.2005
ja uwazam ze to moga byc skalary..ale w sumie masz bardzo krwawe te rybki

skoro takie rzeczy robia hehe szkolisz je czy jak

kiryskowi sie nie powinno nic stac w takiej temp. bo to odporna rybka i nic sie jej nie stanie ale na twoim miejscu bym juz tam tego kiryska nie wpuszczala zwierzeta wyczuwaja kiedy osobnik jest w jakis sposob slabszy mniej odporny i to wykorzystuja ...elminuja go zazwyczaj wydaje mi ze ze taki moze byc twoj kirys...moze jest malutki lub strachliwy i go gnebia jesli go tam wpuscisz z powrotem to wczesniej czy pozniej skonczy sie nie tylko na oku

dajesz skalara wogole miesko? bo skoro tak sie zachowuja to tak jak by im brakowalo pokarmu miesnego....pamietaj jak najedzona rybka to dobra rybka
Postów: 23
2
Dołączył: 14.03.2005
Moje rybcie są tak najedzone, że wyglądają jakby zjadły jakąś gruszkę, lub coś innego :lol: brzuchy mają nadęte do granic możliwości

co prawda jak zaatakowały kosiarki to mogły być głodne bo zepsuł się automatyczny karmi w czasie mojej nieobecności :oops:
Jeżeli jutro opuchlizna z brzucha kiryska zejdzie, to go wpuszczę z powrotem - jak nie to będzie sterczał w osobnym zbiorniku aż do poprawy "zachowania i wyglądu"