Postów: 53
8
Dołączył: 19.06.2005
Nie zabardzo wiedzialam gdzie tego posta umiescic

w sumie chodzi mi o roslinki ale sztuczne

Czy ktos moze zna nazwe firmy ktora produkuje sztuczne roslinki z materialu?bo ja mam w jednym z akwa 3 takie ale nigdy nie patrzalam na nazwe firmy.
Postów: 275
12
Dołączył: 21.04.2008
A po co Ci nazwa firmy produkujacej sztuczne roslinki :?: Stawiaj na naturalne :!: BTW...a w amazonce tez sa sztuczne

Daj sobie spokuj ze sztucznym - to co naturalne jest piekne
Postów: 53
8
Dołączył: 19.06.2005
Ja mam juz w 200l same zywe i wiem jak to jest z rybkami

poobgryzane co jakis czas...a ja mam welonke w tym 100l wiec zerzarlaby mi wszystko a pozatym mam tez male zbrojniki a w 200l juz ten plekostomus mi obrzera regularnie liscie wiec jak bym i tu miala zywe to bym miala cale podziurawione

a chcem firme to bym se zamowila u mnie w sklepie bo robie maly remont w 100l
Postów: 150
2
Dołączył: 19.09.2004
To dawaj rybkom zielenine do jedzenia, np. salate, kalafior, swierze ogorki, szpinak itd itp.
Postów: 53
8
Dołączył: 19.06.2005
Ja wiem ze jak ryby jedza roslinki to oznaka ze im brakuje roslinnego pokarmu dlatego codziennie nawet dwa razy dziennnie daje im tabletki roslinne ktore sie przykleja do szyby z Tropicala tzw.Vitabin a i tak mam zawsze jakie dziurki w moich roslinkach ja poprostu chcem miec w jednym zywe a w drugim nie to czy wreszcie ktos zna ta nazwe czy bedziecie sie rozpisywac na temat pokarmow i zywych roslinek?
dziury w roslinkach ? heh to raczej nie wina rybek. Dziury w liściach są oznaką braku zelaza w wodze
polecam Ferro Aktiv
Postów: 53
8
Dołączył: 19.06.2005
Sa i liscie poobgryzane i jak mam rolsinki nie wiem jaka nazwa ale maja duze owalne liscie i tak na ich sordkach mam dziurki myslalam ze to ten plekostomus wstretny

bo on tam zawsze siedzi na tych rolinkach a ze i on ma okragly pyszczek to jego wzielam za winowajce ...a jesli jest to o czym ty mowisz to jak dostarczyc im tego zelaza?...a i jeszcze jedno jak u niektorych roslinek koncowki brazowieja to to tez cos moze oznacza :?:
Postów: 591
6
Dołączył: 20.02.2005
Witam. Wątpię czy jakaś firma produkująca takie roślinki będzie chciała ci je przysłać. Oni są nastawieni raczej na sprzedasz hurtową, detalista to dla nich żaden klient.
Jak już koniecznie chcesz mieć sztuczne akwarium to w sklepach jest spory wybór takich niby roślin. Jak dobrze pamiętam to nawet Tropikal produkuje sztuczne rośliny imitujące te prawdziwe.
Jeszcze i ja Ci trochę pomarudzę. Przy sztucznych roślinach roboty nie ma, ale też żadna radocha patrzyć jak one „rosną”
Postów: 53
8
Dołączył: 19.06.2005
nie wiem czy to dobrze czy nie ...ale patrzenie jak roslinki rosna nie napawa mnie az taka duma

mam juz w jednym akwa same zywe roslinki i mam z nimi troche klopotow... a tak jak mowie ze jak bym je miala miec jeszcze w tym 100l to ja tam mam praktycznie ryby co sa wlasnie roslinozerne(welonka, molinezje, zbrojniki<=tez se skubna co nieco

)a w tym drugim o tyle mam szczescie ze tam mam prawie same pielegnice...a pozatym bym musial dokupic wiecej zwirku

a na to narazie nie mam kasy

...i tez nie specialnie lubie sie ,,bawic w ogrodnika''
Postów: 591
6
Dołączył: 20.02.2005
CYTAT
nie wiem czy to dobrze czy nie ...ale patrzenie jak roslinki rosna nie napawa mnie az taka duma
Gosiu nie obraź się, ale przez takie podejście do przyrody to większość podwórek w osiedlach mamy całe wybetonowane lub wylane asfaltem. Ja sama uważam, że pomimo tego, że kosztuje to dużo pracy to jednak jesteśmy przyrodzie winni szczególną opiekę.
To przecież nasi dziadowie, rodzice i troszeczkę my sami ją zniszczyliśmy. Już dzisiaj setki ( jak nie tysiące) gatunków zwierząt i roślin zniknęło na zawsze z powierzchni ziemi. Jeśli nasze pokolenie nie doceni walorów żywej przyrody to już dla naszych dzieci pozostaną tylko takie sztuczne drzewa.
Czy o taką ziemię nam chodzi?