• 1 Głosów - 4 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Biały nalot na korzeniu - pleśń?
#21

Szorowałem, gotowałem w soli i bez (to korzeń ze sklepu) Qrde szkoda mi z niego rezygnować Sad Przed chwilą go wyciągnąłem i wyszorowałem ale z roślin to może być kłopot.

__________________________________________________
Akwarium 64L proste: Nowe fotki !!!
13x Neon Innesa
6x Otosek
6x Kirysek (1x lamparci, 5x panda)
1+1 Bojownik
#22

OKO50 napisał(a):Szorowałem, gotowałem w soli i bez (to korzeń ze sklepu) Qrde szkoda mi z niego rezygnować Sad Przed chwilą go wyciągnąłem i wyszorowałem ale z roślin to może być kłopot.

Z roślin to zdrap dokładnie nic im nie będzie i na nie nie wróci
#23

Noo postaram się. Dzięki za rady i odezwę się jak mnie znów napadnie

Po 10 dniach nieobecności w domu korzeń jest aż biały od pleśni. Rzuciła się prawie na wszystko w akwa, nawet na szyby i styropianowe tło, połowa roślin padła Sad (był wycigany i szorowany ze 2-3 razy)

#Werwolf# proszę nie pisać posta pod postem

__________________________________________________
Akwarium 64L proste: Nowe fotki !!!
13x Neon Innesa
6x Otosek
6x Kirysek (1x lamparci, 5x panda)
1+1 Bojownik
#24

OKO50 napisał(a):Dziś zauważyłem biały nalot na korzeniu, jakby pleśń - włochate kędziorki czy coś takiego. Pojawiły się w kępkach i tylko na korzeniu. Ratunku !

Dobrze nie widać ale może coś dostrzeżecie.

Dzisiaj mi wyszło to samo co ty miałeś wywaliłeś ten korzeń??
To jest od wilgoci mam połowe mojego korzenia w wodzie a połowa wystaje ponad wode i tam właśnie jest pleśń
Jęzeli pamiętasz gdzie był ten korzeń przed kupieniem to może da się go uratowaćWink
#25

wyjmij go i spróbuj wyparzyć go we wrzątku w ukropie.
#26

OK zobzczę
#27

Cytat:Jęzeli pamiętasz gdzie był ten korzeń przed kupieniem to może da się go uratowaćWink
Myślę, że to nie ma żadnego znaczenia.
Ja swojego ze 3 razy po parę godzin piekłem w piekarniku i oddałem rodzicom na działkę do oczka wodnego. Będzie tam leżał tak długo aż przestanie pleśń wyłazić. W moim przypadku bezskuteczne było wyjmowanie korzenia z akwa i szorowanie i tak w kółko.

__________________________________________________
Akwarium 64L proste: Nowe fotki !!!
13x Neon Innesa
6x Otosek
6x Kirysek (1x lamparci, 5x panda)
1+1 Bojownik
#28

OKO50 napisał(a):
Cytat:Jęzeli pamiętasz gdzie był ten korzeń przed kupieniem to może da się go uratowaćWink
Myślę, że to nie ma żadnego znaczenia.
Ja swojego ze 3 razy po parę godzin piekłem w piekarniku i oddałem rodzicom na działkę do oczka wodnego. Będzie tam leżał tak długo aż przestanie pleśń wyłazić. W moim przypadku bezskuteczne było wyjmowanie korzenia z akwa i szorowanie i tak w kółko.

może i masz rację kolego ,że to nic nie da,ale nich chłopak spróbuję.może...
#29

Próbuj peter - gotuj w soli, piecz w piekarniku, szoruj, w sumie to nie masz nic do stracenia.

__________________________________________________
Akwarium 64L proste: Nowe fotki !!!
13x Neon Innesa
6x Otosek
6x Kirysek (1x lamparci, 5x panda)
1+1 Bojownik
#30

No i poradziłem sobie z pleśnią nie ja tylko moje zbrojniki niebieskie jadły aż im się płetwy trzęsłyBig Grin a pleśni nie ma
Ps. w niczym nie gotowałem ani nie piekłem w piekarnikuBig Grin


Skocz do: