Postów: 142
14
Dołączył: 18.04.2008
ehhh... będzie trudno, ale na pewno??
GG: 6306572 :*
Postów: 444
3
Dołączył: 25.02.2008
chcesz ją męczyć to męcz ją dalej i tak z niej nic już nie będzie
Postów: 142
14
Dołączył: 18.04.2008
no faktycznie

kurde, dlaczego każdy ma zawsze rację, tylko nie ja

hehe... no to brat będzie miał zabawę...
GG: 6306572 :*
Postów: 444
3
Dołączył: 25.02.2008
nie masz doświadczenia (będziesz je miała) i tyle
Postów: 5,267
123
Dołączył: 02.05.2008
SULA, tego bym się po Tobie nie spodziewała!! A gdyby tak Ciebie matka zabiła przy pierwszej grypie, żebyś się nie męczył??????
Karoola, nie dawaj za wygraną! U mnie oko się samo wyleczyło mieczykowi, a pleśniawka to naprawdę nie powód do morderstwa! Postaraj się tylko, zeby ryba jadła i nie opadła z sił. Póki je to wszystko jest ok i ma szanse wyzdrowieć.
Niech sobie ryba pływa,póki może. To wyjmowanie, przekładanie i przemywanie na pewno ją stresuje i nie pomaga wyzdrowieć. Już się nar obiłaś przy niej, daj teraz szansę naturze.
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.05.2008, 19:11 {2} przez
apri cort.)
Postów: 444
3
Dołączył: 25.02.2008
Jak ona ma wyzdrowieć jak nie ma warunków w akwarium
Już się nic nie odzywam róbcie co chcecie
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.05.2008, 19:48 {2} przez
SULA15.)
Postów: 142
14
Dołączył: 18.04.2008
SULA, na razie ją zostawię w spokoju na 3-4 dni, jak się nie polepszy to ją oddam siostrze, niech się ona z nią męczy...
GG: 6306572 :*
Postów: 444
3
Dołączył: 25.02.2008
Jak ją oddasz to napewno padnie tak czy tak śmierć
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.05.2008, 20:10 {2} przez
SULA15.)
Postów: 142
14
Dołączył: 18.04.2008
ta pogrubiona śmierć mnie przeraziła

a jak twoje rybki? nie chorują?
GG: 6306572 :*
Postów: 444
3
Dołączył: 25.02.2008