• 25 Głosów - 3.96 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Sklepy akwarystyczne na + i na -

Aż ciężko uwierzyć... Skalar 40zł.
Co do Crystal Red, jaka klasa? Widziałem Hinomaru po 12zł więc...
No właśnie, a baniak Dymka widziałeś?

(01.01.2011, 17:38)kroni napisał(a):  AQUA BORO opole,duzy wybór i ciekawe ryby ale obsługa straszna i ryby na 90% z ospą i innym plugastwem.
dwa razy popeniłem błąd zakupu tam ryb i dwa razy masakra w baniaku.


kolejna masakra to ZOO NATURA w kompleksie Karolinka.ryby sprzedawane od narybku,pyszczaki już od 2-3 cm długości.poprostu hurt.naprawdę nie polecam tych dwóch sklepów.

jeżeli juz mieszkasz w opolu lub dokonujesz zakupów to tylko sklep na ul.reymonta, są od zawsze i rozeznanie i wiedze maja wspaniałą.


Aqua Boro to serio masakra. Zbiornik z roślinami to glon i zgnilizna.
W akwariach sporo martwych rybek. A panie które to prowadzą to bardziej na lakierach niż akwarystyce się znają.Dlatego duży " -"

Sklep na Reymonta poza opryskliwym sprzedawcą to wszystko ok. Zawsze jest ktoś kto się zna i doradzi tylko ten sprzedawca który chyba na wstępie wymaga przeprosin że czegoś nie wiemy ale zawsze się jakąś wiedzę wyniesie więc "+"


Jest jeszcze sklep w kompleksie Real-a. Spory wybór sprzętu i rybek. Gorzej z roślinami. Przeważnie jest jedna osoba która się zna na akwarystyce i potrafi doradzić więc ogólnie to na "+"




A teraz jakieś opinie o sklepach w Raciborzu? Jakiś warty polecenia?

Możliwe że nr. 3 to tanga, w końcu były tam same muszle, ale ryby mi wyglądały na takie nietypowe jak na akwa słodkowodne. Zaraz zrobię tam edita na tangę zamiast morszczaka.

Akwarium Dymowskiego właśnie nigdzie nie widziałem, bo też czytałem o nim i miałem nadzieję je tam zobaczyć, ale może po prostu przegapiłem, sklep jest gigantyczny, 3 duże pomieszczenia, w każdym tyle akwariów że nie policzę po prostu. W jednym z pomieszczeń był zbiornik o długości około 3,5m (mierzyłem rozpiętością ramion, wiem że około 2m mam), wysokość z 70-90cm i szerokość z 1,5m. Większego nigdy nie widziałem. Mogliby to ładniej zagospodarować, a tam żwiru nasypane tak że ledwo dno zakrywa(widać szybę gdzieniegdzie), jakiś komin po środku (kolumna filtracyjna?) i wpuszczone może z 15-20 skalarów.

Krewety były te najgorszej klasy, bardzo mało białego, dużo czerwieni, ale czerwień wyrazista, nie blade.

Na allegro crystal redy z Wa-wy widziałem po 5zł/szt grade b/c , tamtej aukcji nie widzę, ale tu są z Wa-wy po 8zł/szt link

Chciałem sobie kupić gąbkę do filtra hamburskiego (w 25l planuję zrobić), był wybór spory jeśli o grubość i powierzchnię chodzi, ale tam za gąbkę 25x30x3cm zapłaciłbym 39zł, a na allegro mam po 12zł + wysyłka.

Edit: Przypomniała mi się cena arowany z 1 zdjęcia, nawet tanio jak na taką rybę, 200zł tylko. Widać też cenę pyszczaków(?) na 1 zdjęciu - 60zł.

Witam akwarystów z Siedlec i polecam sklep na ul. Warszawskiej(jak ktoś jedzie przez wiadukt to nie ma opcji by go nie zobaczył). Jest to nowy sklep i nie duży, jednak jest tam wybór chyba najlepszy w mieście, ryby zdrowe i brane z zaprzyjaźnionej hurtowni( rozmawiałem ze sprzedawczynią), ceny są nie złe i co najważniejsze, sprzedająca zna się na akwarystyce !
Polecam, sam byłem tym zaskoczony Smile

Siemianowice Śląskie

Polecam, sklep na ul. Kościelnej naprzeciwko sklepu SIMPLY,
obsługa miła, potrafi doradzić, rybki zdrowe.
Fajną rzeczą jest również fakt, że posiadają oni rybki od domorosłych hodowców.

Warszawa
"Yellow Fish " Aleja Solidarności 125B, 03-193 Warszawa.... Ogólnie śmiesznie jest przyjść i pogadać. Panowie mili i uśmiechnięci... szkoda tylko, że przyjmują ryby od innych "akwarystów" i bez skrupułów odsprzedają je dalej. A ryby z reguły wyglądają na schorowane i umęczone. Byłam świadkiem jak "akwarysta" przyniósł kiryski z ewidentną dziurawicą. Rybki trafiły do zbiornika z innymi rybkami. Zwróciłam uwagę, że wszystkie ryby mogą zachorować, a w odpowiedzi usłyszałam "... i tak się sprzedadzą.."

Nic dodać nic ująć.

240 litrów

+

Poznań, Ul. Baraniaka 8, Galeria Malta "Kakadu"

Najlepszy sklep akwarystyczny w poznaniu! Obsługa miła, ma pojęcie co sprzedaje, nie wciska na siłę kitów. Dla mnie największym zaskoczeniem było to, że bojowniki były trzymane z innymi gatunkami ryb ( 1 bojownik na akwa) i reszta była trzymana w 2,5l akwariach. Tak z ciekawości zapytałem się czy można trzymać parkę welonów w kuli (wiem, że nie można) a pan odpowiedział mi, że nie można tak trzymać i minimalny litraż to 100L na parkę i bardzo wydajny filtr. Ogólnie polecam.

Ten Bojownik mały,jakże jest wspaniały,Ma za sobą przygód sto,Służył też za misia w zoo,Sławny jest na całym świecie,Lecz Wy nic o nim nie wiecie,Bo misiową maskę miał i przez całe życie spał.Teraz odpoczywa sobie,by nacieszyć oczy Tobie.

+/-

Warszawa, Ul. Złota 59 Złote tarasy

Trudno powiedzieć. Z tego co zauważyłam to pół na pół, zależy na jakiego trafimy sprzedawcę. Jeden będzie nam wciskał co się da, inny, którego znam i on mnie kojarzy, wie że mi nie wciśnie byle czego. Człowiek się zna. Czasem "z bólem serca" próbuję komuś coś wcisnąć, widać że robi to dla podwyżki czy awansu. Bywają trupki, ale rzadko. Są oddzielne akwaria na roślinki (w tych czasami pływają pojedynczo bojowniki), i jest akwarium na narybek. Akwaria są w prawdzie zwykle przerybione i za małe, ale wszystko szybko się sprzedaje więc jeszcze ok. Ryby mają raczej czysto, obsługa miła i raczej stara się pomóc. Czasem jednak próbują wcisnąć byle co. Oczywiście na pierwszych półkach stoją kule i "mini" akwaria dla welonów i bojowników. Bojowniki są trzymane w kwadratowych szklaneczkach (nie da się tego nazwać akwarium). Jeżeli ktoś jest chociaż trochę doświadczony, to z pewnością sobie poradzi, ale osoba która pierwszy raz zakłada akwarium może zostać oszukana. Poza tym zwykle spory wybór sprzętu, materiałów itp. akwarystycznych. Z tego co zauważyłam ryby są zdrowe.

dla doświadczonych +
dla niedoświadczonych -

Stop trzymania ryb w kulach!

+/-

Jawor, dolnośląskie
ul. Kościelna - sklep dość duży, rybki pływają w akwariach gdzie są pojedyncze rośliny, rzadko można znaleźć trupka, ryby raczej zdrowe, jak się okazuje że coś jest nie tak to akwarium zaklejane jest kartką z napisem kwarantanna i czasami widać niebieską wodę, ale chorych ryb nam nie sprzedadzą. Obsługa raczej się zna, chociaż nie jest na topie i zapytana o CO2 w płynie rozgląda się bezwiednie po półkach. ale zawsze można się dogadać i w sumie zostaniemy miło obsłużeni. Od domorosłych hodowców ryb nie przyjmują, tak samo z roślinami.
Ocena: 7/10 za słabą wiedzę personelu.

ul. Barbary - ryby pływają z dość mocno zarośniętych akwariach, z podłożem i są zdrowiutkie i szczęśliwe, ładnie się to prezentuje bo nie jest to typowe. Obsługa duuuużo się nagada zanim coś sprzeda ale to na PLUS, wszystko wytłumaczy i doradzi. Przyjmują rośliny i zwierzęta, można też wymienić. Przy większych zakupach zawsze jakiś gratis/rabat.
Ocena 9/10 bo sklep bardzo ciasny.

ja polecam sklep w gliwicach w arenie miła obsługa i sie znaja.


Skocz do: