• 1 Głosów - 4 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Idiotyzm i głupota sklepów zoologicznych (a właściwie ich klientów)

Ja kiedyś poszłam do sklepu ZOO i chciełam kupić kilka Molinezjii do towarzystwa Bojownikom. Chodzę patrzę i nie ma dorosłych, pytam się faceta i on mówi: owszem są i pokazuje mi narybek1,5cm za 4zł. Pytam się czy mają może dorosłe i on mi mówi, że te małe są dorosłe. Nie cierpię takiego wciskania na siłe ,fu!!!

Wszyscy piszą tylko o złych rzeczach a ja dziś byłem świadkiem jak pani wybiła z głowy klientce welonka w kuli (prezent) - całkiem sensownie to tłumaczyła.
Zakończyło się na profilowanym 20-25L z pokrywą filtrem i grzałką, żywymi roślinami i z bojownikiem w środku - chwała im za to.
Pozdrawiam

__________________________________________________
Akwarium 64L proste: Nowe fotki !!!
13x Neon Innesa
6x Otosek
6x Kirysek (1x lamparci, 5x panda)
1+1 Bojownik

j-dzień dobry
sz-dzień dobry co podać?
j-mam nowe akwa 60l i chcę jakieś rybki
sz-proponuję młode p.pawiookie(OK 11CM)
J-czy one nie są za duże do 60l
sz-nie, skarłowacieją i będzie wszystko okejSad
j-dowidzenia

i więcej tam nie przyszedłem

ja: Poproszę 3 samiczki gupika
Sprzedawczyni: A wie Pani które to są? Bo ja nie nie znam na rybach, nawet nie lubię ich jeść.

............................

Ja: poproszę dwie kosiarki.
S: To jest sklep zoologiczny a nie ogrodniczy.

[/size]
margi3 napisał(a):Czas na moją historię Smile
Otóż właśnie jechałam sobie rowerem sama przez miasto (wracałam z zaklejania dętki ^^)
gdy zauważyłam nowy sklep zoologiczny, więc ja jak to ja poszłam "przetestować" sklep, ponieważ na wystawce były wyłożone kule i bojki w 2l akwariach "dla bojowników" ..

Więc przypiełam rower i wchodzę.. ,Pomijając fakt że to był UWAGA! spożywczo-zoologiczny
(było 1 wejście do 2 sklepów :/) przyrzekam mogę dać foty sklepu ale nie dziś!

Capiło tam jak w stodole ale kit.. czytajcie dalej!
Wchodzę i udaje "głupią dziewczynkę"
I mówie:

J -Dzień dobry!
S- Dzień dobry!, coś podać?
J - nie nie na razie się rozglądam ..
S- dobrze, <poszła do spożywczego>
J - <ja patrze a wszędzie kule! myślę se "będzie zaje..ście ^^ )
J - Przepraszam czy te welonki to mogą żyć bez filtra, bo chciałbym prezent dla mamy kupić, a kwiatki jej się już znudziły, a ten wszystki sprzęt do rybek jest bardzo drogi..
S - Tak ale takie rybki "Z NIEWIADOMYCH PRZYCZYN" SZYBKO PADAJĄ..

J - aha.. a te <pokazuje na bojki> jakie mają wymagania ?
S - to są bojowniki, są bardo wytrzymałymi rybami i nie wymagają zbyt dużej powierzchni do pływania ani żadnych filtrów..
J- W takim razie gdzie mogłabym je trzymać ? <jeszcze chwila i bym wykitowała z jej głupoty ! Big Grin>
S - Popatrz tam są akwaria zrobione z myślą właśnie o takich rybkach jak bojowniki..
<pokazuje mi regał z ......kulami :/)
J - Hmm.. pomyślę więc jeszcze nad nimi bo muszę się spytać mamy jakie kolory rybek jej się podobają <robię "słodką" minkę ^^>
S- Dobrze
J - Do widznia !
S- No do widzenia, do widzenia !

Odpięłam rower i pojechałam do domu XDDD
HEHE xddddddd
Myśli że mając 12 lat mam się nie znać na rybach ? Wink ;D

ja też mam 12lat Smile

słuchajcie tego:
przyszłam do sklepu po mieczyki. wchodze, patrze, są.ok.mówie:
"poproszę parkę mieczyków".
Sprzedawca podchodzi do neonków i zaczyna się z nimi i z siatką ganiać po akwa.
ja:"ale jja prosiłam mieczyki".
s.:"no wiem przecież".
ja:"ale one są tam".
s.:"a o mieczyki ci chodziło"
i wyjmuje siatkę i wkłada do akwa z mieczykami. centralnie czekałam z 15 minut i złowił 1.samicę. z 2 poszło mu łatwiej. ale złowił też samicę.
mówię :"parke chciałam"
on odlewa rybki s powrotem do akwa.
mowi"to mi pokaz ktore" podchodze, pokazuje,on znowu się 15 minut męczy i w końcu wyłowił i podchodzi do lady.
s.:" 20 zl, poproszę"
ja :"ile!?"
s.:"dwadziescia złotych"
ja.:"ale na akwarium napisane jest "1 sztuka 4 zł"
s.:"a wiesz ile się namęczyłem wyławiając te rybki?"
ja:"do widzenia"
s.:"a rybki?"
ale ja trzasłam drzwiami i wyszłam. i w dodatku zmarnowałam tam ponad pół godziny i jeszcze dwa autobusy mi uciekły a na następny pół godziny czekałam.
<wściekła>

ja miałam taką samą sytuację ale z sumikiem rekinim i czekałam prawie godzine ale kupiłam bi pikna była samiczka Wink

u mnie w sklepie największe akwa ma 160l..........żal
po 375 musiałem jechać 30 km dalej i mi sie pobiło w transporcieSad

Ja - Poproszę parkę pielęgniczek Ramireza
Sprzedawca - Proszę bardzo.
I podchodzi do akwa gdzie mają pielęgniczki boliwijskie.
J - Prosiłem o pielęgniczki Ramireza, one są w tym akwarium. (wskazuję o które rybki mi chodzi)
S - (przez chwilę przygląda się rybkom i stwierdza ) - Ale one przyszły na sklep dopiero wczoraj i one coś mają.
Pomyślałem że mogli napisać na akwa "kwarantanna" i byłby spokój, ale oczywiście tego nie powiedziałem.
J - W tamtym akwa macie jeszcze kilka sztuk.
S - Ale one są jeszcze małe.
Nie wiem w czym to przeszkadzało, że są małe, chyba w cenie, bo większe były po 19zł, a mniejsze po 11zł.
Podziękowałem i wyszedłem.

Pozdrawiam, Tomek

tomasino74 napisał(a):Nie wiem w czym to przeszkadzało, że są małe, chyba w cenie, bo większe były po 19zł, a mniejsze po 11zł.
No pewnie w tym, że przy małych ramirezach niełatwo ustalić płeć i mogłyby być nici z twojej parki.

Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.



Skocz do: