maja napisał(a):Zbiornik pięknieje w oczach. Widać jak przy nawożeniu i dodaniu oświetlenia roślinki nabierają nowych barw i kształtów.
Dzięki

Światełko i CO2 potrzebne do roślin które planuję pozostawić

Chwasty rosły pięknie i bez tego
maja napisał(a):Pysiu, twoje podejście do akwarystyki i szybkość przyswajania wiedzy jest imponująca, wszyscy początkujący mogą brać z ciebie przykład.
No tylko pogratulować 
Ktoś kiedys powiedział, ze nie potrafię coś robić połowicznie
apri cort napisał(a):Niesamowicie urokliwy jest ten zbiornik! Różnorodny i dynamiczny, aż miło popatrzeć!
Dzięki

Przynosi mi wiele przyjemności

A działanie to moja specjalność
mlody84-07 napisał(a):Kolejny zbiorniczek ktory zwrocil moja uwage na forum -pieknieje z kazda otwarta strona w Twoim temacie.
Wczesniejsze fotki przedstawialy taki chaotyczny, wrecz "dziki" po przycince (te po 20.11) mozna zowazyc juz bardziej przemyslane osadzenie roslin, lepszy aranz -z niecierpliwoscia czekam na kolejne fotki
Dziękuję

Do powstania zbiornika przyczyniła się maja. Wyklarowała obsadę, a urządzenie nastąpiło pod nią. Z czasem zapragnęłam mieć coś naprawdę ładnego co przyciąga wzrok. Zrobiłam wiele błędów. Trudno jest prowadzic roslinniaka w zwirku. Nieustannie się uczę. Trudno to wychodzi, bo brakuje drobnych na testy np. A muszę je mieć, bo zamierzam wprowadzić nawożenie metodą EI. Na razie ją studiuję, i przy każdej możliwosci zrobienia testów staram się cos tam dodać

Chyba na razie wychodzi, bo roślinki zaczynaja wyglądać ok.
Zmiany będą nadal. Jutro ostra przycinka i baniak będzie wyglądał jakiś czas marnie, bo trzeci plan zniży się ostro

Didiplis diandra ma iść nisko, więc też zostanie o połowę skrócony. Itd

Jak w końcu kupie filtr kubełkowy to po prawej stronie z tyłu w rogu będzie dużo wielkiego henia. Pomiedzy nim a hetercia posadzę grupę roślin wybarwiajacych się mniej na czerwono z tyłu a bardziej na drugim planie

Przed tym średni heniu

W chwili obecnej duży heniu jest po lewej stronie przed rotalką. Na jego miejsce pójdzie blyxa, która w chwili obecnej ginie w roslinach

Ciekawe jak długo czasu zajmie mi wykonanie tego planu i czy mi się uda.... Wolałabym się pospieszyc, bo w grudniu maja przyjsć juz Inki.
Kiryski się wylęgły dzisiaj z ikry.Nie splesniała. Myślałam ze ją zjedza neonki- nie zjadły. Trochę naruszyły zatoczki, ale z tej reszty co została wylęgł się narybek. Byłam swiadkiem takiego cudu. Niestety- nie daję narybkowi długiego życia w ogólnym....
A krewetek mam już tyle, że wszędzie je widać. Różnej wielkosci bo z dwóch " wylęgów"