• 5 Głosów - 4.2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Morskie - nie taki diabeł straszny, ani niekoniecznie taki drogi - a za to jaki fajny
#71

Cytat:w takim zestawie można byłoby wywalić te złoża, a zamiast tego zastosować odpieniacz?

Myślę że bezproblemowo można wywalić wkład z komory, a jeśli jest ona odpowiednich rozmiarów wpakowac do niej odpieniacz.

Cytat:RO mnie przekonuje najbardziej(...) dlatego że nie będzie to jedynie szaleństwo i hobby, ale wkład w dom i rodzinę, tak to rozumiem.

Do zastosowń gospodarczych takie najtańsze RO ma chyba zbyt małą wydajnośc i jego stosowanie byłoby bardzo uciązliwe. Poza tym 90% wody po przejściu przez RO trafia do ścieku, więc ekonomicznie słabo to wygląda. Co do dobroczynności wody z RO zdania są podzielone. Picie i podlewanie roslin moim zdaniem jest dośc ryzykowne, ze względu na brak jakichkolwiek mineałów itp. Tak wyjałowiona woda nie występuje w przyrodzie.
Nie znam sie na tym specjalnie, ale wiem, że ludzie wykorzystujący RO nie tylko do akwa, płaca za instalacje grube tys zł.

Cytat:zaczynając warto zainstalować w akwarium komin, nawet, jeśli początkowo nie używa się sumpa

To niezły pomysł

Cytat:Czytałam o wywiercaniu otworów w kominie, o co chodzi?

W dnie akwa wewnątrz komina wierci się dziurę. W tej dziurze osadza się śrubunek, w który wkleja się rurę przez którą woda spływa do sumpa. Są też systemy z dwiema dziurami (w drugiej wykonuje się system zabezpieczający przed przelaniem sie wody w akwa w razie zatkania spływu)

Jakby kto chciał to wkleiłem kiedyś niezbyt długi filmik z mojego akwa na youtube, pokazujący m. in. korale miękkie w ruchu. Koniecznie proszę nacisnąć przycisk HD w dole obrazu.

http://www.youtube.com/watch?v=HgMWMCza-us

pozdrawiam
#72

Kivi, filmik obejrzałam - genialne!!! Zdjęcia to zdjęcia, a film robi wrażenie, rany! Moje marzenie, to taki właśnie długi świat...
kivi napisał(a):Do zastosowń gospodarczych takie najtańsze RO ma chyba zbyt małą wydajnośc i jego stosowanie byłoby bardzo uciązliwe. Poza tym 90% wody po przejściu przez RO trafia do ścieku, więc ekonomicznie słabo to wygląda.
No, to mnie zmartwiłeś! Nie myślałam o podlewaniu tą wodą ogródka, ale o tym, że mogłaby to być woda do picia, jak oligoceńska. Wydaje mi się że na allegro właśnie tak zachwalano zestawy, również te najtańsze, i one tam są niekoniecznie jako zestawy akwarystyczne, ale wlaśnie domowe, to o co chodzi?
I jeszcze, piszesz że 90 % wody idzie do ścieku, no to rany boskie, żeby wlać 10 litrów do akwa trzeba wylać 90 litrów czy ja coś źle liczę??? Czy to możliwe?
#73

Cytat:Wydaje mi się że na allegro właśnie tak zachwalano zestawy, również te najtańsze, i one tam są niekoniecznie jako zestawy akwarystyczne, ale wlaśnie domowe, to o co chodzi?

No jak to o co? Chodzi o pieniądze oczywiście.

Jak już Ci pisałem nie znam się na tym zanadto i to co piszę to tylko to, co gdzieś usłyszałem lub sam sobie wykoncypowałem na zasadzie analogi do rzeczy, na których akurat się znam :-).
Woda z RO to nie jest woda oligoceńska. Woda oligoceńska zawiera w sobie sporo minerałów a także substancji organicznych. Woda z RO to w zasadzie czyste H2O. Minerały podobnie jak gazy mają w cieczy tendencję do wyrównywania gradientów stężeń, dlatego pijąc taką wodę wypłukujesz minerały z organizmu. Są ponoć mineralizatory do RO, ale to kolejny niemały wydatek i znowu podzielone zdania co do skuteczności ich działania. Oczywiście nic się nie stanie jeśli walniesz sobie czasem kawke na RO (ponoć jest wyśmienita i nie zakamienia sie ekspres) Ale na tym bym poprzestał.
Jeśli szukasz uzasadnienia na wywalenie kaski na hobby to poszukaj czegoś innego. Na przykład - akwa doskonale się nadaje do wspomagania karmienia dzieci ;-)



Załączone pliki Miniatury
   
#74

Kivi, ale ty możesz majątek zbić - sprzedaj to zdjęcie do reklamy, nie wiem czego, firmy akwarystycznej, firmy od fotelików dziecięcych czy czego! Jest boskie!
Tylko uważaj - tak się hoduje uzależnionych! Potem Twoje dziecko bez akwarium nie będzie chciało zjeść nawet kanapki w szkole Smile
No, a na mnie ten argument już nie działa - swoje odchowałam, więc moje hobby to moje hobby i tyle. (choć moje duże dzieci też nie mogą się doczekać kiedy w domu nastanie era morska, a syn stoi z łomem w ręce gotów wywalać dziurę w ścianie, bo to akurat zajęcie, czyli demolka, bardzo mu pasuje...). Tyle, że w domu jest tyle do zrobienia, tyle do naprawienia, tyle do wydania, że faktycznie jakiś argument za koniecznością życiową stworzenia morza w domu by się przydał...

Więc szkoda, że jest jak piszesz z tym filtrem RO... Ja rozumiem, że reklama jest dźwignią handlu, ale jak sprzedawca pisze tak "Mozesz poprawic jakosc wody która pijesz, zamontuj filtr do wody w swoim domu, a bedziesz pil czysta wode." - to kłamie? To znaczy, wczytując się, kłamstwa tu nie ma, ale w takim razie, jaki sens montować taki filtr w domu jeśli jest tak jak piszesz?
I czy faktycznie - jak napisałeś - taki filtr wywala taką masę wody z zanieczyszczeniami? Ty masz akwarium ponad 300 litrów, musisz mieć filtr RO, więc wiesz, ile wody produkuje taki filtr a ile wylewa? No bo za kanalizację płacę od ilości pobranej wody, więc to jest ważne...

Chciałabym Cię jeszcze zapytać, jak myślisz, montując akwarium w ścianie, z dostępem od tyłu, trzeba według Ciebie zrobić też dostęp z przodu, choćby na wszelki wypadek? To znaczy, zrobić nad akwarium w ścianie otwór o ileś tam wyższy niż akwarium, zamaskowany, ale tak sobie myślę, że to może być czasem potrzebne?
Czy możesz podać wymiary Twojego akwarium, ogromnie mi się podobają proporcje, to że jest długie.
#75

Ale fajnie! Przypomniały mi się niedawne czasy gdy moja mała córa gapiła się bez ruchu na rybki! Teraz już biega i co chwilę majstruje przy rurkach od kubła, rozmontowuje przyssawki albo otwiera klapki do karmienia, muszę pilnować żeby się nie wdrapała na zbiornik! A już jej niewiele brakuje... Wink

<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
#76

Cytat:ale jak sprzedawca pisze tak "Mozesz poprawic jakosc wody która pijesz, zamontuj filtr do wody w swoim domu, a bedziesz pil czysta wode." - to kłamie?

A jak premier mówi: Nie ma kryzysu ani korupcji w rządzie, to kłamie?
Ja tam tego nie wiem. Jedni mówią tak, inni siak, a człowiek musi sam się zdecydować komu wierzyć, a komu nie.

Cytat:jaki sens montować taki filtr w domu jeśli jest tak jak piszesz?

Według mnie żaden, jeśli się nie ma akwarium. Ale idę o zakład, że facet, który tym handluje jest innego zdania ;-)

Cytat:ile wody produkuje taki filtr a ile wylewa?

Moze przesadziłem z tym 90%. Gdzieś tam doczytałem że na 1l wody oczyszczonej 2,75l ścieku, czyli jakieś 70%. U mnie wyglądało to tak że z rurki ze ściekiem ciurka sobie dość dziarsko a z tej z oczyszczoną wodą kapie.
Ten ściek w sumie możnaby jakoś wykorzystać, bo nie jest to jakiś syf, tylko ta woda co w kranie pozbawiona 30% czystego H2O, tylko komu chciałoby się w to bawic?
Myślę że nie ma co wałkować dalej tematu RO, bo ani ja się na tym znam, ani nie sądze, żeby to kogoś tu specjalnie interesowało.

Cytat:montując akwarium w ścianie, z dostępem od tyłu, trzeba według Ciebie zrobić też dostęp z przodu

Myślę, że byłoby wygodniej ale nie trzeba. Jesli będzie od tyłu swobodny dostęp to powinno wystarczyć. Choć na pewno będzie to niekiedy uciążliwe. Przy takich czynnościach jak zeskrobywanie glonów wapiennych z szyby frontowej czy aranżowanie zbiornika, trzeba będzie latac dookoła żeby sprawdzić efekt. Natomist brak takiej rewizji na pewno pozwoli ładniej wszystko rozwiązac dookoła akwa. Także jak to w zyciu - coś za coś...

Moje akwarium ma wymiary 180x45x45

Cytat:co chwilę majstruje przy rurkach od kubła, rozmontowuje przyssawki albo otwiera klapki do karmienia

Hhhhe no widzisz Apri, co tam koralowce madreporowe, dzieciaki to sa dopiero uciązliwe w hodowli ;-)

pozdrawiam
#77

Kivi, ponownie dzięki, obiecuję, ani słowa więcej o filtrze! Wink
Podane wymiary akwarium są dla mnie bardzo ważne, bo potrafię sobie wyobrazić w moim przypadku. U mnie mogłoby to być maksymalnie 150 x 45 x 45... Własnie obejrzałam relację z klejenia akwarium umieszczonego w ścianie i przyszło mi do głowy, że to moje mogłoby być umieszczone w rogu ściany, tzn widoczny front od strony pokoju i bok od przedpokoju, to mogłoby wyglądać ciekawie...

Natomiast na tej relacji zobaczyłam coś co mnie przeraziło - otóż to o co chciałam zapytać, jak to jest z tymi otworami w kominie. Te otwory muszą być w dnie??? To mi się wydaje strasznie trudne i w dodatku ryzykowne... Robić szczelny zbiornik i potem w nim wiercić otwory w dnie... Dla mnie to herezja... Z pewnością to daje możliwość podłączenia hydrauliki w prostszy sposób, ale nie potrafię oprzeć się wizji co się stanie jak tam się coś rozszczelni. Czy to tak musi być? Czy do komina rurki nie mogą wchodzić po bożemu, z góry...?
#78

Cytat:Te otwory muszą być w dnie???

Zajrzyj do posta 74. Napisałem tam przeciez ,że otwory wierci się w dnie akwarium, wewnątrz komina. Komin jest wklejony siliokonem do akwarium i jego rozszczelnienie jest równie mało prawdopodobne jak rozszczelnienie samego akwarium. Do komina może sie dostać tylko ta woda, która przeleje się górą, a pod kominem stoi sump, który (jak to tez już zostało napisane) powinien miec rezerwę pojemności odpowiadającą ilości spiętrzonej powyżej poziomu komina wody. To proste i bezpieczne rozwiązanie.
Trzeba oczywiście jeszcze uwzględnić możliwośc cofnięcia się wody na zasadzie naczyń połączonych poprzez pompę obiegową w momencie jej zatrzymania i zrobić w rurze, którą woda jest pompowana do akwarium niewielki otworek zaraz pod powierzchnią wody. Gdy pompa stanie a poziom wody w akwa zacznie spadać otworek ten zapowietrzy rurę prowadząca od pompy i uniemożliwi przelanie sumpa.

pozdrawiam
#79

kivi napisał(a):Zajrzyj do posta 74. Napisałem tam przeciez ,że otwory wierci się w dnie akwarium, wewnątrz komina.
Przepraszam, nie zrozumiałam, a może wydawało mi się to tak bardzo nieprawdopodobne, że dlatego do mnie nie dotarło i długo się zastanawiałam, gdzie te otwory...
Tylko jedno jedyne malutkie pytanie na ten temat i przestaję Cię męczyć - zawsze jak jest komin tak się robi? Czyli - jeśli komin, to otwory w dnie?
#80

Cytat:Tylko jedno jedyne malutkie pytanie na ten temat i przestaję Cię męczyć - zawsze jak jest komin tak się robi? Czyli - jeśli komin, to otwory w dnie?

Nie męczysz mnie :-)

Nie zawsze, ludzie robią czasem jakies dziwne "usprawnienia". Czasem tez (tak jak było u mnie) dodaje się sump do działającego zbiornika gdzie wklejenie komina do środka i wywiercenie otworu w dnie jest własciwie niemozliwe. Ale to rowiązanie z kominem i dziurą w dnie jest najprostsze, najpowszechniejsze, najbardziej uniwersalne i chyba też najbardziej niezawdone.


Skocz do: