• 5 Głosów - 4.2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Morskie - nie taki diabeł straszny, ani niekoniecznie taki drogi - a za to jaki fajny
#51

Skała może być bardzo róznej jakosci, jesli nie znajdziesz kogoś kto Ci doradzi, kupuj tylko z pewnego zródła. Pamiętaj tez, że ta skała przypłynęła z daleka i już jest pełna obumarłej materii organicznej, dodatkowa podróż z UK na pewno jej dobrze nie zrobi.
moim zdaniem lepiej kupić mniej porządnej, porowatej skały niż więcej bylejakiej.
Wodę na start bierz tylko z takich zbiorników, które wyglądają ok.

Ta zielona "trawka" to koralowiec clavularia - dość prosty w hodowli, ale kapryśny.

piozdrawiam
#52

Ok chwila szukania i zbiornik prawie już jest, w środę jadę kupić 240 litrów bo jedynie taki wejdzie w miejsce w którym będzie stać.
120cm x 40cm szr x 50cm wys
Jest już z pokrywa i światłem i pompa fluval 305 którą albo sprzedam albo zostawię do słodkowodnego.

Mieszkam w UK wiec skala będzie z stad, tylko nie wiem czy warto kupować od kogoś z akwarium żywą skale czy lepiej z sklepu?

Znam jeden sklep z akwarium około 1000l, zbiornik stoi naprawdę długo i jest ładny wiec z tego wodę prawdopodobnie wezmę.

Kivi czy podczas dojzewania skaly odpieniacz powimmien juz dzialac? Czy lepiej go wprowadzic krotko przed rybami?

I jezeli mozna prosic moglbys opiisac dokladniej dolewki i podmiany wraz z sola itd.

Przepraszam za tyle pytan, Twoje wiedza jest naprawde cenna i to dzieki Tobie bedzie u mnie stala solniczka.

Pozdrawiam
#53

Skoro mieszkasz w UK to zmienia postać rzeczy :-)
Co się tyczy skały to wazne jest kilka aspektów.
Pierwsza rzecz to porowatość - nalepsza jest skała bardzo rozrzeżbiona i porowata, bo taka ma największą powierzchnie czynną. Ten parametr jest stały i niezmienny niezaleznie czy to skała prosto z frachtu, czy z kilkuletniego zbiornika. U mnie paradoksalnie nalepsze parametry w tym względzie ma skała, którą kupiłem jako suchą.
Druga rzecz to czystość - skała prosto z frachtu, jak to już pisałem, jest pełna obumarłych podczas transportu organizmów i te organizmy rozkładając się, będa zanieczyszczać wodę, niektóre sklepy przed sprzedażą trzymają skałę w zbiornikach z silnym odpienianiem i cyrkulacją, gdzie w znacznym stopniu zostaje ona oczyszczona. Skała z istniejącego zbiornika też może być zanieczyszczona lub porośnięta cyjanobakterią lub innym paskudztwem - zalezy to od zbiornika z którego pochodzi.
Trzecia sprawa to organizmy, które trafią do akwarium wraz ze skałą. Mogą tam być makroglony, pożyteczne lub szkodliwe kraby i slimaki itp, koralowce lub ich zalążki, albo ukwiały typu szklana róża czy majano, które mogą zachwaścić zbiornik, kiełże, wieloszczety i inne. Skała z istniejącego zbiornika z reguły jest dużo bardziej jałowa, ale też, jeśli pochodzi z zadbanego akwarium, nie ma w sobie stworzeń nieporządanych.

Niezależnie od tych wszystkich czynnkiów, najważniejsze są bakterie zamieszkujące pory skały, które w procesach tlenowych i beztlenowch oczyszczają wodę.

Odpieniacz na początku jest bardzo ważny. Nawet jesli wprowadzisz oczyszczoną skałe, to zmiana parametrów oświetlenia itp sprawi, że część mikroorganizmów obumrze. Potem, im stabilniejsze akwarium, tym mniej istotne jest odpienianie.

Dolewka z ręki 10l dwa razy na tydzień prosto w róg akwarium
Podmiana: wodę odstawiam na kilka h po zasoleniu, a potem odsysam wężykiem 20l z akwa i wlewam tyleż świeżej - żadna filozofia

pozdrawiam
#54

Wielkie dziekiWink

Zeby tylko sie upewnic dolewka to czysta woda RO bez zasolenia? woda paruje sol zostaje wiec dolewamy tylko czysta tak?
#55

tak tak - sama woda
#56

Zainteresowała mnie jedna rzecz.

Piszesz ze w takim akwarium nie można se pozwolić na więcej ryb.
Czytałem na nano-reef i jedynie czym akwarium low tech Twoje rożni się od normalnego to ze nie ma sumpa w którym chowa się sprzęt itd i ma słabsze oświetlenie.

Za filtracje odpowiedzialna jest skala jak i odpieniacz, wiec to jaka ilość można wpuścic do zbiornika jest zależne od odpieniacza (zakładając ze zbiornik już dojrzał)?

Jak obliczać dokładnie ilość ryb?
#57

Nie do końca jest to takie proste.
Nie wiem co to znaczy w Twoim rozumieniu "normalne" akwarium, ale wiele osób na nano-reef ma akwaria naszpikowane sprzętem takim jak reaktory wapienne, dozowniki mikroelementów, zbiorniki z miracle mud, ZEOvit itp. Większość akwarii morskich ma komin sump itp. Samo oświetlenie i odpieniacz to też elementy mogące mieć różny stopień zaawansowania i koszt zakupu oraz eksploatacji. Co innego 2 świetlówki z układem elektronicznym + obudowa sklejona z PVC za 300zł, a co innego lapa HQI za kilka tys zł. Odpieniacz kostkowy za 150zł to co innego niż Buble King za kilka tys zł.
Nie wiem jaka ilość ryb jest optymalna. Mam jedynie spostrzeżenia, które opisałem w tym wątku. Ryby zanieczyszczają wodę co wymusza potrzebę silnego odpieniania. Odpieniacz poza białkiem wyrąca z wody miokroelementy, zabija mikroplankton itp. Rodzi sie potrzeba uzupełniania mikroelementów wraz z nią potrzeba robienia testów, rozbudowy sprzetu i komplikacja pielęgnacji itd.
Większa intensywnośc światła też najprawdopodobniej miałaby podobne konsekwencje.

pozdrawiam
#58

kivi napisał(a):Nie do końca jest to takie proste.
Nie wiem co to znaczy w Twoim rozumieniu "normalne" akwarium, ale wiele osób na nano-reef ma akwaria naszpikowane sprzętem takim jak reaktory wapienne, dozowniki mikroelementów, zbiorniki z miracle mud, ZEOvit itp. Większość akwarii morskich ma komin sump itp. Samo oświetlenie i odpieniacz to też elementy mogące mieć różny stopień zaawansowania i koszt zakupu oraz eksploatacji. Co innego 2 świetlówki z układem elektronicznym + obudowa sklejona z PVC za 300zł, a co innego lapa HQI za kilka tys zł. Odpieniacz kostkowy za 150zł to co innego niż Buble King za kilka tys zł.
Nie wiem jaka ilość ryb jest optymalna. Mam jedynie spostrzeżenia, które opisałem w tym wątku. Ryby zanieczyszczają wodę co wymusza potrzebę silnego odpieniania. Odpieniacz poza białkiem wyrąca z wody miokroelementy, zabija mikroplankton itp. Rodzi sie potrzeba uzupełniania mikroelementów wraz z nią potrzeba robienia testów, rozbudowy sprzetu i komplikacja pielęgnacji itd.
Większa intensywnośc światła też najprawdopodobniej miałaby podobne konsekwencje.

pozdrawiam

Nie sadziłem ze reaktory, dozowniki itd wliczają się w to.
Ale pomijając już to

Mam pytanie do odpieniacza, na nano-reef pisze aby mieć 2-3 razy wydajniejszy niz potrzebujemy, mam do wyboru do 200l i do 400l. O ile się nie mylę Twój jest do 400l i czasami go wyłączasz. Wiec jak powinienem wybrać? Ten 400 chyba lepiej?
#59

Ja na początku miałem silny odpieniacz firmy Deltec i myslę, że podczas dojrzewania akwarium, warto mieć cos takiego w zanadrzu. Teraz odpieniacz włączam sporadycznie i jest to prosty kostkowy odpieniacz o niskiej wydajności.
Tak, myślę ze powinienes wybrac ten do 400l

pozdrowienia
#60

Kivi, przeczytałam wszystko dla nowicjuszy, oraz wszystkie opisane zakładane zbiorniki, poczytałam o gotowych zestawach, o sumpach z kilkoma komorami i mnóstwem sprzętu (za cholerę nic z tego nie potrafię pojąć...).
Gotowy zestaw to dla takiej blondynki jak ja byłaby fajna sprawa, tylko że raz, mały, a dwa, zrozumiałam, że nie wszystko w nim jest dobre, no i co z tego że gotowy zestaw, jak trzeba w nim coś dokupić, a co gorsza, przerabiać.
A więc myślę, że byłoby to raczej własnoręcznie robione akwarium, tak od 200 do 300 litrów, jak najniższe. Może, chętnie, używane, tylko żeby wiedzieć czego szukać muszę to wszystko jakoś pojąć...

Ty piszesz, że najpierw miałeś odpieniacz w sumpie a potem go wymieniłeś na ten prosty, który jest w akwarium. A więc podejrzewam, że tak byłoby chyba najbezpieczniej zacząć... I teraz wybacz pytania, bo ja bym chyba to musiala zobaczyć żeby coś pojąć - miałeś najpierw sump, jaki, gdzie, pod akwarium? I jak to działało? - z akwarium rurką woda przelewała się do sumpa (czyli, jak rozumiem, małego roboczego akwarium), gdzie był zainstalowany odpieniacz? Z odpieniacza wypływają nieczystości, które się systematycznie usuwa? Do czego wypływają, do jednej z komór sumpa czy do jakiegoś zbiorniczka w odpieniaczu? I co dalej, woda oczyszczona rurką wpływa z powrotem do akwarium? Cos takiego, jak filtr kubełkowy (w przybliżeniu)?
A jeśli ktos ma sump złożony z kilku komór, to co tam się wkłada? Woda przepływa z komory do komory i na końcu wraca do akwarium? Czy może woda w ogóle tam nie wpływa? Widziałam w ofercie kogoś kto sprzedawał sump, listwę ze świetlówkami do sumpa - to sump musi być oświetlany???

Czy mając sump liczy się pojemność akwarium razem z wodą, która jest w sumpie?

A teraz, kiedy masz prosty odpieniacz w akwarium to gdzie on wylewa te nieczystości?

I jeszcze, w jaki sposób, gdzie masz zainstalowaną tę pompę cyrkulacyjną? Czy to jest taki wiatraczek zanurzony w wodzie czy jakoś inaczej to działa? Piszesz, że masz jedną, a lepsze byłyby dwie - to są takie pompki które powodują ruch wody? Czy ten ruch jest taki jak fale, czy jednostajny?

Jeśli odpowiesz mi na te pytania w sposób jasny i zrozumiały, to Cię chyba ozłocę! Możesz się nawet obśmiać z mojej ignorancji, nie obrażę się, ale co ja poradzę, jak sprawy techniczne są dla mnie czarną magią. Zanim zainstalowałam w akwarium CO2 z butli, nie byłam w stanie zrozumieć jak to ma wyglądać, ale w końcu jest, i działa, i jeśli dobrze zrozumiem o co chodzi z tymi sumpami i pompami, to może jest szansa na to że i morskie mi kiedyś zaszumi...


Skocz do: