Postów: 5,267
123
Dołączył: 02.05.2008
Nie panikuj! możesz je wyłowić, albo zostawić. Albo dokupić ślimaka helenę (ale tylko1) to się z nimi rozprawi. W litrażu 100l i więcej możesz mieć bocje, które chętnie wciągną ślimaka na obiadek. Kilka ślimaków nie zaszkodzi, oby tylko się zbytnio nie rozpleniły.
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
Postów: 17
0
Dołączył: 22.08.2009
te ślimaki były przyniesione na 100% z roślinkami, a jakie zamierzasz kupić ryby? może je zjedzą
Postów: 5,267
123
Dołączył: 02.05.2008
Jeśłi zbiornik ma 40l, to zadne ryby jedzące ślimaki siędo niego nie zmieszczą. Jedynie ślimak anentome helena wchodzi w grę. Jest rozdzielnopłciowy, więc jeśli wpuścisz jednego, to się nie rozmnoży.
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
Postów: 48
9
Dołączył: 21.07.2009
Rybki jakie chcę wpuścić to
1 bojownik
5, 6 neonków
4 kiryski
4 otoski
jeśli nie będzie jednego z nich (kiryski, otoski) to wezmę więcej z tego gatunku co będzie czyli np. 6 kirysków lub otosków jako ekipa sprzątająca.
Postów: 756
25
Dołączył: 04.02.2009
kup slimaka helenke (nawet kilka) to rozprawi sie z nadmiarem slimakow, mozesz ja wrzucic juz teraz. Slimaki w akwa to nic zlego, trzeba tylko kontrolowac ich rozwoj. Jak bedziesz miec male helenki, to je oddasz do sklepu- powinni je chetnie przyjac.
Postów: 5,267
123
Dołączył: 02.05.2008
Myślę, że kirysy możesz sobie odpuscić, a zamiast nich wziąć o kilka neonów więcej.
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
Postów: 756
25
Dołączył: 04.02.2009
a do sprzatania krewetki
Postów: 212
15
Dołączył: 06.08.2009
Czytałem gdzieś, że można się pozbyć ślimaków wrzucając do wody gotowaną marchewkę. Na nastepny dzień wszystkie ślimaki będą na niej siedzieć.
P.S nie mam pojęcia czy to dobry sposób, poprawcie w razie czego.
Postów: 859
38
Dołączył: 10.12.2008
grzesiek1993zag napisał(a):Czytałem gdzieś, że można się pozbyć ślimaków wrzucając do wody gotowaną marchewkę. Na nastepny dzień wszystkie ślimaki będą na niej siedzieć.
P.S nie mam pojęcia czy to dobry sposób, poprawcie w razie czego. 
Najedzą się zanim wstaniesz,pochowają się a potem zaczną się mnożyć i masz 2x więcej ślimaków ;p Zły sposób.Helenka/Bocja to najlepsze rozwiązanie
Postów: 48
9
Dołączył: 21.07.2009
grzesiek1993zag napisał(a):Czytałem gdzieś, że można się pozbyć ślimaków wrzucając do wody gotowaną marchewkę. Na nastepny dzień wszystkie ślimaki będą na niej siedzieć.
P.S nie mam pojęcia czy to dobry sposób, poprawcie w razie czego. 
ptaku2020 piszesz, że to kiepski pomysł, a co jeśli zabieg ten będzie kontrolowany? Tzn. jeśli wrzucę 2, 3 plasterki rano i będę na bieżąco kontrolował np. co godzinę i jak będzie ich "trochę" to wtedy wyjmę? Czy to zda egzamin?
Dziś szukałem i nie widziałem żadnego. Na roślinkach (te dwa co widziałem ostatnio) już ich się nie dopatrzyłem. Na podłożu też nic nie zauważyłem...
Będę pytał w sklepach. Mam nadzieję, że do poniedziałki nie powstanie żadna plaga. A jak myślicie, czy bojownik, nie dałby rady "sporządzić" te ślimaczki? Jeśli nie będzie slimaków helena do zakupu, to jest możliwość zaopatrzenia się u Was (może ktoś ma na zbyciu)?