Kogucio napisał(a):Od kilku miesięcy w moim akwarium narodziły się ślimaki. Co kupię roślinę to ją niszczą. W nadchodzącym czasie chcę wykonać restart akwarium, który już robiłem 2 razy i mi nie pomógł. Ślimaków nie potrafię zliczyć, bo jest ich niesamowicie dużo, i gdzie nie spojrzeć to ślimak. Radzono mi kupić bocję, ale czy to warto? Jeżeli jest aż tyle ślimaków to chyba nie ma co kupować bocji, bo nie nadążą ich wyjadać. Pytaniem moim dla Was jest to co mam dalej robić. Planuję zrobić restart inaczej, czyli:
Zamierzam na początku wyjąć i wyrzucić wszystkie rośliny, następnie wyłowić ryby (mam z tym problem i zaraz o tym napiszę), wylać wodę, wysypać żwir, który muszę wyparzyć z różnymi ozdóbkami w akwarium np: korzenie czy kokosy, a na koniec akwarium wraz z żwirem niech postoi około 2 tygodniu w suchym miejscu. Mam problem z wyłowieniem rybek, ponieważ mam tylko dwa akwaria o pojemności około 20l. W jednym chciałbym trzymać mniejsze rybki i narybek, a w drugim same dorosłe ryby. Problemem jest to, że jest ich sporo, a w sklepie zoologicznym nie będą przyjmować ryb aż do początku września, bo teraz akwarystyka stoi. Pytaniem moim jest czy mógłbym trzymać w tym 20 litrowym akwarium 6 black molly, 1 platkę, 1 mieczyka, 2 zbrojniki niebieskie i 2 kiryski przez nie więcej niż miesiąc czasu? Pewni się zapytacie, dlaczego mam mało platek i mieczyków jeżeli są to ryby stadne. Odpowiedź jest prosta - wyzdychały mi i chyba przez skorupiaki, które zmieniają mi tylko kolor wody i zjadają rośliny. Ostatnim moim pytaniem jest to czy dobrze rozpisałem zamierzający restart akwarium i czy taki w ogóle się opłaca po raz 3?
Po restarcie zamierzam zmienić obsadę ryb w 200 litrowym akwarium:
- 6 skalarów
- 4 black molly
- 4 molinezje balonowe
- 10-15 neon inessa
Czy obsada jest dobra? Jeśli tak to czy jeszcze jakieś rybki doradzacie? Jeśli nie to jaka dla tego akwarium będzie najlepsza. Jednak nie chcę się rozstawać ze skalarami i molinezjami.
Proszę o wypowiedzi różnych doświadczonych akwarystów.
Jeśli jednak zdecydujesz się na restart to trzymanie suchego akwarium przez miesiąc nie ma najmniejszego sensu. To samo osiągniesz gotując albo płucząc żwir w wodzie z solą.
Nie ma sensu męczyć ryb.
Restart przydałby się gdybyś nie popełniał wciąż tych samych błędów.
Wypłucz żwir i po restarcie zadbaj o umiarkowane karmienie - brak nadmiernego karmienia = brak plagi ślimaków nawet jak są one obecne w akwarium.
Ewentualnie możesz zamiast restartu przez jakiś czas intensywnie odmulać dno (tego typu sprzętem najlepiej :
http://www.allegro.pl/item687831876_sera...walny.html)
i wybierać największe ślimaki ręcznie.
Zadbaj o zdrowe rośliny w akwarium, polecam temat :
http://www.akwaswiat.net/niewymagajace-r...-8391.html
Powtarzam raz jeszcze : ślimaki nie jedzą zdrowych roślin.
Mam różne rodzaje ślimaków w ograniczonych ilościach w akwariach roślinnych i rośliny nie są niszczone.
Kogucio napisał(a):Roppy ja pytałem o to, czy to prawda, że bocje niszczą rośliny. Jeżeli tak to na pewno nie będę ich trzymał na stałe w akwarium.
Bocje niszczyły mi rośliny jak miałam ich (roślin) mało.
Bocje wspaniałe i striata.
Przy dużej ilości różnych roślin zdarzały się i zdarzają nadal co jakiś czas dziurki w delikatniejszych liściach ale naprawdę sporadycznie.
Dobrym rozwiązaniem zamiast roślin o twardych liściach (wolno rosną, przeważnie drogie, przy małej ilości roślin będą atakowane młode miękkie liście) będzie inwestycja w szybko rosnące rośliny o liściach pierzastych.
Bocje ograniczą Ci populację ślimaków i nie dopuszczą do powstania plagi, ale nie wyeliminują ślimaków w 100%.
Pamiętaj aby trzymać stadko (5 szt to minimum) jeśli zdecydujesz się na bocje. Lepiej zdecyduj się na bocje karłowate albo striata niż wspaniałe.