Postów: 334
6
Dołączył: 30.08.2014
To znam cudotwórców - nieistotne (bo nikt z nich nie mierzy takich parametrów, o ile w ogóle mierzą )
450L Pielęgnice Zebry i Żółw Czerwonolicy
300L Malawi + rośliny
283L Ogólny hodowla żyworódek i ampularii
144L Krewetkarium
30L Raki Marmurkowe
Postów: 144
6
Dołączył: 28.02.2015
Twardość wody jest najważniejszym parametrem. Nie powiedziałem, że gupiki lub neonki nie dadzą rady się zaadaptować, ale na pewno jedne z nich lub żadne nie czują się dobrze w akwarium. To tak jakby obcy
( sorry za porównanie) przylecieli na ziemię, i wzięli cie ze sobą do swojej atmosfery - może przeżyjesz... wątpliwe
Postów: 334
6
Dołączył: 30.08.2014
Tak wiem rozumiem tylko piszę obserwacje z życia wzięte
450L Pielęgnice Zebry i Żółw Czerwonolicy
300L Malawi + rośliny
283L Ogólny hodowla żyworódek i ampularii
144L Krewetkarium
30L Raki Marmurkowe
Postów: 673
44
Dołączył: 27.01.2008
Z obserwacji wynika, że ryby żyją. Ale to nie znaczy, że powinny żyć we wspólnym akwarium. Gupik to ryba wytrzymała, ale nie jest przystosowana do wody miękkiej. Będzie w niej żyła, ale na pewno nie będzie to specjalnie komfortowy żywot. Z kolei większość neonów na rynku to ryby z odłowu, więc dopisz sobie dalej sam.
To, że widziałeś takie połączenia w akwariach, nie znaczy że są do pochwały. Przeciwnie, należy takie rozumowanie zmieniać i uczyć początkujących właściwego podejścia do tematu.
Sam w swoich początkach nie patrzyłem na to, ale sukcesywnie, po wielu krytykach się nawróciłem

Teraz tylko i wyłącznie odpowiednie ryby do odpowiedniego akwarium i wody.