Siemka. Z tego co mi wiadomo to gałęzatka jest uważana za glon a nie roślinę. Glony po wysuszeniu a potem po nowym zmoczeniu są znowu "żywe". Jakiś miesiąc temu wyciągnąłem cześć gałęzatki z mojego akwarium. Wysuszyłem ją całkowicie po czym leżała około miesiąca całkowicie wyschnięta na wiór. Dziś po chwilowym moczeniu i płukaniu wodom wsadziłem ją z powrotem do akwarium. Jak myślicie czy będzie znów rosła?
[11l-Zbiera kurz na półce]
[25l-Czeka na nową aranżacje]
[112-ogólne]
