07.12.2009, 16:05
Mam pytanie - czy ktoś z Was kiedyś próbował stworzyć akwarium morskie ze zwierzętami i roślinami krajowymi?
witaminek napisał(a):Witam,a mógłbyś wstawić zdjęcie tego zbiornika, jestem bardzo ciekawy jak to Ci wyszło. Pozdrawiam
parę tygodni temu postanowiłem, że sprobuję założyc akwarium z fauną i florą Bałtycką. Kupiłem 50 litrowe akwarium i wyruszyłem na plaże w celu pozyskania zwierzątek, roślin , piasku i kamieni. Nie spodziewałem się za wiele z powodu okresu zimowego, lecz i tak miałem dużo szczęścia.
Oprócz kilku roślin (nie wszystkie się przyjęły, ponieważ były to praktycznie części roślin wyrzucone na brzeg) udało mi się złapać Stornie - Platichthys flesus. I tak w moim akwarium z piaskiem, żwirkiem i Bałtycką słonawą wodą znalazło się 9 osobników tego gatunku. Teraz po dwóch tygodniach obserwacji widzę, że nie mam najmniejszych problemów z ich utrzymaniem.
Na początku nie byłem pewien czym je karmić z racji tego, że są to ryby drapieżne, lecz w sklepie akwarystycznym kupiłem żywe larwy ochotek (60gr opakowanie) co okazało się strzałem w dziesiątke. Myślę, że jak trochę podrosną to do bóju ruszą większe bezkręgowce takie jak czerwone i białe robaki oraz rosówki. Przy ostatniej zmianie wody zredukowałem stadko do 5 sztuk (4 wróciły z powrotem do morza) i tak docelowo dojdę do 1-2szt. Ponieważ planuję od wiosny pozyskać inne zwierzęta , więc miejsce w akwarium się przyda.
Rybki mają zapewnione napowiatrzanie+filtracja. O grzałce nawet nie myślę, przeciwnie bardziej się obawiam, żeby woda w okresie letnim nie była za ciepła.
Jedna sprawa tylko mnie zastanawia, ciekawe jak te drapieżne rybki uzupełniają witaminy i makro- mikroelementy w naturalnym środowisku, spróbuje na dniach podać im kawałek warzywa.
W razie pytań, sugestii proszę pisać. Z chęcia podziele się i przyjmę porady
witaminek napisał(a):Rybki mają zapewnione napowiatrzanie+filtracja. O grzałce nawet nie myślę, przeciwnie bardziej się obawiam, żeby woda w okresie letnim nie była za ciepła.Stornie (przynajmniej młode) z tego, co wiem, są dość odporne na ciepłą wodę. Latem widywałem je w kałużach na plaży, temperaturą przypominających zupę.
.Cytat:Jedna sprawa tylko mnie zastanawia, ciekawe jak te drapieżne rybki uzupełniają witaminy i makro- mikroelementy w naturalnym środowisku, spróbuje na dniach podać im kawałek warzywa.Myślę, że nie wszystkim zwierzętom jest to potrzebne. Istnieją przecież gatunki wyłącznie mięsożerne. Wiele ryb żyje na głębokościach, gdzie w ogóle nie dociera światło - mogłyby najwyżej stosować jako suplement diety osad bakteryjny, jeśli żyją przy dnie.