• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Akwarium morskie z fauną krajową
#1

Mam pytanie - czy ktoś z Was kiedyś próbował stworzyć akwarium morskie ze zwierzętami i roślinami krajowymi?
#2

Ja kiedyś założyłem takie akwarium. Trzymałem w nim bezkręgowce - najciekawszym zwierzęciem była sercówka jadalna:
http://www.photoline.pl/photo/user/40005875
Pewno mało kto z Was widział tego małża żywego - a ja go nie tylko widziałem, ale i hodowałem...
Miałem tam też sporo drobnych skurupiaków: równonogów (duże podwoiki stulniki pasiaste, średnie eurydyki i małe jery) oraz różnokolorowe kiełże. Przez pewien czas trzymałem też garnele i lasonoga.

Drobne skorupiaki morskie są dużo ciekawsze, niż słodkowodne. Kiełże są bardziej kolorowe (bo żyją wśród kolorowych glonów), a równonogi morskie, w odróżnieniu od nieruchawych słodkowodnych ośliczek dobrze i szybko pływają. Eurydyki nigdy w życiu bym nie złapał, gdyby nie była taka głupia.

http://hel.hel.univ.gda.pl/atlas/org/sko/stu/stu.htm
#3

Witam,

parę tygodni temu postanowiłem, że sprobuję założyc akwarium z fauną i florą Bałtycką. Kupiłem 50 litrowe akwarium i wyruszyłem na plaże w celu pozyskania zwierzątek, roślin , piasku i kamieni. Nie spodziewałem się za wiele z powodu okresu zimowego, lecz i tak miałem dużo szczęścia.
Oprócz kilku roślin (nie wszystkie się przyjęły, ponieważ były to praktycznie części roślin wyrzucone na brzeg) udało mi się złapać Stornie - Platichthys flesus. I tak w moim akwarium z piaskiem, żwirkiem i Bałtycką słonawą wodą znalazło się 9 osobników tego gatunku. Teraz po dwóch tygodniach obserwacji widzę, że nie mam najmniejszych problemów z ich utrzymaniem.
Na początku nie byłem pewien czym je karmić z racji tego, że są to ryby drapieżne, lecz w sklepie akwarystycznym kupiłem żywe larwy ochotek (60gr opakowanie) co okazało się strzałem w dziesiątke. Myślę, że jak trochę podrosną to do bóju ruszą większe bezkręgowce takie jak czerwone i białe robaki oraz rosówki. Przy ostatniej zmianie wody zredukowałem stadko do 5 sztuk (4 wróciły z powrotem do morza) i tak docelowo dojdę do 1-2szt. Ponieważ planuję od wiosny pozyskać inne zwierzęta , więc miejsce w akwarium się przyda.
Rybki mają zapewnione napowiatrzanie+filtracja. O grzałce nawet nie myślę, przeciwnie bardziej się obawiam, żeby woda w okresie letnim nie była za ciepła.

Jedna sprawa tylko mnie zastanawia, ciekawe jak te drapieżne rybki uzupełniają witaminy i makro- mikroelementy w naturalnym środowisku, spróbuje na dniach podać im kawałek warzywa.

W razie pytań, sugestii proszę pisać. Z chęcia podziele się i przyjmę porady Wink
#4

witaminek napisał(a):Witam,

parę tygodni temu postanowiłem, że sprobuję założyc akwarium z fauną i florą Bałtycką. Kupiłem 50 litrowe akwarium i wyruszyłem na plaże w celu pozyskania zwierzątek, roślin , piasku i kamieni. Nie spodziewałem się za wiele z powodu okresu zimowego, lecz i tak miałem dużo szczęścia.
Oprócz kilku roślin (nie wszystkie się przyjęły, ponieważ były to praktycznie części roślin wyrzucone na brzeg) udało mi się złapać Stornie - Platichthys flesus. I tak w moim akwarium z piaskiem, żwirkiem i Bałtycką słonawą wodą znalazło się 9 osobników tego gatunku. Teraz po dwóch tygodniach obserwacji widzę, że nie mam najmniejszych problemów z ich utrzymaniem.
Na początku nie byłem pewien czym je karmić z racji tego, że są to ryby drapieżne, lecz w sklepie akwarystycznym kupiłem żywe larwy ochotek (60gr opakowanie) co okazało się strzałem w dziesiątke. Myślę, że jak trochę podrosną to do bóju ruszą większe bezkręgowce takie jak czerwone i białe robaki oraz rosówki. Przy ostatniej zmianie wody zredukowałem stadko do 5 sztuk (4 wróciły z powrotem do morza) i tak docelowo dojdę do 1-2szt. Ponieważ planuję od wiosny pozyskać inne zwierzęta , więc miejsce w akwarium się przyda.
Rybki mają zapewnione napowiatrzanie+filtracja. O grzałce nawet nie myślę, przeciwnie bardziej się obawiam, żeby woda w okresie letnim nie była za ciepła.

Jedna sprawa tylko mnie zastanawia, ciekawe jak te drapieżne rybki uzupełniają witaminy i makro- mikroelementy w naturalnym środowisku, spróbuje na dniach podać im kawałek warzywa.

W razie pytań, sugestii proszę pisać. Z chęcia podziele się i przyjmę porady Wink
a mógłbyś wstawić zdjęcie tego zbiornika, jestem bardzo ciekawy jak to Ci wyszło. Pozdrawiam

"...Nigdy Nie Jest Tak Źle,...By Nie Mogło Być Gorzej..."

Piszę poprawnie po polsku.

-gg: 4417762

- 100 litrów (ryby Ameryki Płd.): http://www.akwaswiat.net/-100-l-ogolne-t-14088.html
#5

Nie chcę wklejać zdjęć i filmów bezpośrednio na forum, żeby mnie ktoś nie oskarżał o ewentualne łamanie wymiaru ochronnego. Więc jeśli ktoś jest naprawdę mocno zainteresowany tematem to proszę pisać na prywatnej wiadomości to podeślę zdjęcia.
#6

Witaminku,
witaminek napisał(a):Rybki mają zapewnione napowiatrzanie+filtracja. O grzałce nawet nie myślę, przeciwnie bardziej się obawiam, żeby woda w okresie letnim nie była za ciepła.
Stornie (przynajmniej młode) z tego, co wiem, są dość odporne na ciepłą wodę. Latem widywałem je w kałużach na plaży, temperaturą przypominających zupę.
Flądry należą do kameleonów naszego morza i mają zwyczaj dostosowywać się kolorem do barwy dna. Polecam eksperymenty w tej dziedzinie - np. czerwone kamienie granitowe.
W naturze stornia żywi się głównie mięczakami, co proponuję przewidywać, jeśli się chce trzymać z flądrami małże lub ślimaki. A więc, nie wrzucać zbyt małych okazów, bo zostaną pożarteSad.

W kałużach na brzegu, oprócz storni, można też spotkać babki małe i piaskowe, ale niestety zostały one objęte ochroną. W podobnych miejscach latem znajduje się też garnele (krewetki piaskowe, szklistoróżowe o charakterystycznych szczypcach), ruchami przypominające rybki. W naturze żywią się wieloszczetami, obunogami i lasonogami, wyglądającymi jak miniatura krewetek. W hodowli powinien im wystarczyć tubifeks i ochotki. Oczywiście, garnele można trzymać tylko z małymi flądrami.

Generalnie kałuże na piaszczystej plaży są najlepszym miejscem do połowu gatunków, zamieszkujących dno piaszczyste - z tym, że w ten sposób trudno jest znaleźć małże. Natomiast faunę dna kamienistego najłatwiej zbierać na falochronach. Oczywiście, dotyczy to gatunków płytkowodnych.

Cytat:Jedna sprawa tylko mnie zastanawia, ciekawe jak te drapieżne rybki uzupełniają witaminy i makro- mikroelementy w naturalnym środowisku, spróbuje na dniach podać im kawałek warzywa.
Myślę, że nie wszystkim zwierzętom jest to potrzebne. Istnieją przecież gatunki wyłącznie mięsożerne. Wiele ryb żyje na głębokościach, gdzie w ogóle nie dociera światło - mogłyby najwyżej stosować jako suplement diety osad bakteryjny, jeśli żyją przy dnie.

Ale tak przy okazji, warto dowiedzieć się czegoś więcej na temat uprawy roślin morskich.
#7

Hej,

Jak na razie jestem nastawiony na badanie, które gatunki potrzebują określone warunki do życia i czy jestem w stanie im je zapewnić. Myślę, że pierwszy ciepły sezon będzie poszukiwaniem gatunków zwierząt i roślin do akwarium. Po sezonie wyciągnięcie wniosków z obserwacji i wtedy zrobię mocne 200 litrów bądź wyżej akwarium. Z całym ekosystemem morskim, lecz wyłącznie z Bałtyku.

W razie zdobywania nowych gatunków będę wrzucał info na forum.

pozdrawiam
#8

Mam trochę doświadczenia, więc polecam się na przyszłość w razie jakichś pytań.
#9

why not just google it


Skocz do: