Pamiętam że próbowałem je leczyć na tą chorobę - środkami sery i wg zaleceń tej firmy. NIestety bezzskuteczenie. Choć wtedy ryby były mocno zmęczone chemią.
Jeszcze jedną rzecz zauważyłem, nie wiem czy coś wniesie:
Generalnie chorują gurami i mieczyki. Jak nie miałem tch ryb jakiś czas to miałem spoój z chorobami. Jak kupiłem gurami to po jakimś dłuższym czasie jeden zaczął mieć problemy (wrzód - pojawiający się i znikający). W październiku dostałęm te marmurkowe - jeden włąśnie padł bez żadnych ojawów wcześniej

Inne ryki raczej zdrowe są. W międzyczasie miałem ospę rybią - ale udało się wyleczyć ichtiosanem.
Reszta obsady to aktulanie:
?x Zbrojnik niebieski (parka + kilkoro dzieciaków - niektóre dorosłe)
6x kirysek spiżowy
3x miczyki (jeden ciągle się chowa inne mieczyki go ganiają)
2x tenczanka
2x bocja wspaniała
4x gurami (1 marmurkowy, 1 dwuplamy 2 marmurkowe)
2x skalary (zdrowe,dorosłe - niedawno ikrę złożyły - małe są osobno)
to chyba wszystkie
Zbiornik 150-160l
PH ok 6,5
TW - ???
NO2 i NO3 - ??? nie mam czym zmierzyć
temp ok 27*C
Filtr zewnętrzny tylko - Cascade 700
To co mam w swojej apteczce aktualnie to:
Bactopur Direct (tabl.), Metronidazol, Neomycyna, Chloromycyna (chyba? nie mogę się doczytać - pani w aptece pisała)
Akryflawina, Biodesinal, FMC...
Tylko ptanie czym i jak leczyć? W ogólnym czy w osobnym zbiorniku?
A może zainwestować w lampę UV - czy coś pomoże?
np.:
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=334129582