14.12.2011, 22:22
Ja oddałam pyszczaki(112l było już troszkę przy ciasne, a chciałam im stworzyć dobre warunki) po kilku godzinach od zamieszczenia ogłoszenia. Trafiły do zapalonego akwarysty z kilkoma wielkimi zbiornikami, Pan przyjechał i był przeszczęśliwy,a więc da się bez wychodzenia z domu.
Pozdrawiam Katarzyna
396l-Azja
240l -pielęgnice
12l- krewetki
