To ja Ci odpowiem, że faktycznie jeżdżą u nas sportowe auta, tylko po co skoro prawie nigdzie poza autostradami nie mogą się rozpędzić?
A wracając do akwarium, to Twój sposób myślenia uważam za błędny z założenia, a dlaczego?
Dlatego, że co innego jest zapewnić warunki w których ryby "tylko" przeżyją a co innego stworzyć im optymalne warunki, możliwie podobne do naturalnych, w których będą się czuły dobrze. Moim zdaniem ta różnica świadczy o tym czy jesteś akwarystą czy tylko posiadaczem akwarium.
Mówisz, że Twoim rybom nie było źle - bardzo możliwe że faktycznie było im ok, ale nie wmówisz mi, że kiryski nie wolałyby piasku lub neony miękkiej i kwaśnej a gupiki twardej i zasadowej wody - tysięcy lat ewolucji nie oszukasz i wymagań tych ryb nie powinno się lekceważyć.
Dla przykładu to Ty też możesz żyć w pokoju 2x2 całe życie, i pewnie też przeżyjesz ale komfort tego życia chyba nie będzie za wysoki
Przepraszam autora tematu za obie swoje dygresje w tym temacie, już nic nie powiem i nie będę zaśmiecał