Postów: 1,927
26
Dołączył: 07.01.2008
Po co Gotowac? wystarczy nałożyć go w soli. jakbym miała gotować swoje korzenie to musiałbym je gotować w kotle na dworze:-D:-D tylko skąd wziąć taki wielki kocioł??
NIE MĘCZ RYB W KULI!!!
Postów: 372
48
Dołączył: 23.03.2009
mam wannę na dworze i dość miejsca by rozpalić ognisko pod nią

, wygotować trzeba, tego się nauczyłem na tym forum, coś jest nie tak jak moderator nie poleca słuchać się forum
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.01.2012, 23:26 {2} przez
misior.823.)
Postów: 296
10
Dołączył: 20.06.2011
Ja tam swoich nie gotowałem, nie korowałem, nie suszyłem... Po prostu do stawu na działce wrzuciłem na rok
"Alejami wycackany szedł se jakiś gość,
Facjata niby owszem, może być.
I nagle potknął się o kamień rycząc "Och, psiakość!
Jak oni mogą w tej Warszawie żyć!...""
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.01.2012, 01:00 {2} przez
cinek1916.)
Postów: 372
48
Dołączył: 23.03.2009
(10.01.2012, 00:59)cinek1916 napisał(a): Ja tam swoich nie gotowałem, nie korowałem, nie suszyłem... Po prostu do stawu na działce wrzuciłem na rok 
i nie bałeś się ,że przyniesiesz do domu jakieś pierwotniaki czy inne dziadostwo?
Postów: 296
10
Dołączył: 20.06.2011
No nie. Ale zanim trafiły do akwarium docelowego najpierw poleżały koło 3 tygodni na podwórku a potem jeszcze ze 2-3 tygodnie w zbiornikach z wodą wymienianą co tydzień. To wersja dla "hardkorów"
"Alejami wycackany szedł se jakiś gość,
Facjata niby owszem, może być.
I nagle potknął się o kamień rycząc "Och, psiakość!
Jak oni mogą w tej Warszawie żyć!...""