• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Bździsmen
#1

Jeśli szukacie artykułów związanych z akwa-terrystyką i równocześnie mocnych wrażeń to spróbujcie transakcji z "firmą" [undefined=undefined]Akwamaniak.pl[/undefined]. Wrażenia murowane! Szukałem elementów wymiennych do filtra Fluval 205 i znalazłem akurat (pech chciał) u Akwamaniaka.pl.
Zwykła procedura: godz. 09:00 rejestracja w sklepie; 09:20 potwierdzenie rejestracji, zatem zakup i zakupy "wrzucone" do koszyka; 09:25 mail od maniaka a tam m.in. (cytat): [undefined=undefined][undefined=undefined]Prosimy o dokonanie zapłaty za zamówiony towar ( łącznie z kosztami wysyłki ) na nasze konto bankowe:
W tytule przelewu proszę podać numer zamówienia[/undefined][/undefined] Przelew wykonany od ręki. Gładko poooszło Big Grin
Nazajutrz kolejny mail od maniaka z jednym zdaniem: [undefined=undefined]brak towaru.
Wkurzony dzwonię do człowieka z pytaniem co jest grane. Dowiaduję się, że zamówionego i zapłaconego towaru od miesięcy już nie ma u generalnego dystrybutora - mogę sam sprawdzić.
Pytam więc po kiego potwierdzał zamówienie i brał przelewem kasę. Bździznesmen zaczyna się denerwować; w mailu pisze żem dokonał darowizny na jego rzecz, zarzucał mi nieumiejętność czytania bo rzekomo w mailu było stwierdzenie iż nie należy płacić (facet nawet nie czyta własnych maili?!). Potem przechodzi do "opieki" nad moją rodziną, z formy na pan przechodzi do formy na ty i wali szereg impertynencji, bez eufemizmów zwykłego chamstwa. W końcu łaskawie informuje mnie, że Odsyła mnie do regulaminu gdzie pisze, że za przelew pobiera kasę. Informuję więc, że tego nie łyknę bo z jego winy zamówienie nieaktualne.
Przy okazji widzę, że Re..gó...lamin tego ludzika to istna bzdura naruszająca po wielekroć podstawowe zasady prawa RP i Euro oraz rażąco naruszająca prawa konsumentów.
W końcu w obraźliwy sposób informuje, że przelewy to u niego wykonuje się w piątki (niektórzy też tylko tego dnia się kąpią).
Mam nadzieję, że mój przelew jednak nie okaże się DAROWIZNĄ i wróci mi na konto w CAŁOŚCI. A wszystkich uprzedzam: w tej firmie ZERO KULTURY, tyleż samo ELEMENTARNEGO poprawnego choćby zachowania. Pewnie "firma" żyje z podobnego wspierania się takimi "darowiznami" jak moja.
Ostrzegam!
Robert A. Serafin


Skocz do: