29.12.2011, 13:36
Może drożdże były nieświeże? Albo jednak była nieszczelność - a tobie się wydaje że wszystko było ok. Na przyszłość do zacieru dodawaj tylko 1/5 kostki drożdży, bo z takiej ilości jaką ty odmierzyłeś drożdże zeżarły by cukier w tydzień-póltora
A bimbrownia powinna chociaż z miesiąc popracować na jednym zacierze, moja czasem i dłużej pociągnie.
Ja nie czekam na nic. Korki przy rurkach uszczelniam conajmniej z 2 godziny wcześniej żeby sylikon zastygł(Nieszczelności mogą powstawac przy świeżym sylikonie, gaz zawsze gdzieś tam sobie znajdzie lepszą drogę ujścia niż rurką...). Zacier robię bez żadnego czekania. Nalewam kranówkę do butelki. Wode daje chłodną-lub ciepławą, nie chcę żeby zacier zaczął pracować podczas doszczelniania korków. Odrazu wsypuję cukier i podrobione drożdże. Trzeba dobrze wymieszać, aż cukier i drożdże się rozpuszczą. Potem zakręcam, doszczelniam silikonem; bimber zaskokuje zazwyczaj po około 15-20 minutach.
A bimbrownia powinna chociaż z miesiąc popracować na jednym zacierze, moja czasem i dłużej pociągnie.Ja nie czekam na nic. Korki przy rurkach uszczelniam conajmniej z 2 godziny wcześniej żeby sylikon zastygł(Nieszczelności mogą powstawac przy świeżym sylikonie, gaz zawsze gdzieś tam sobie znajdzie lepszą drogę ujścia niż rurką...). Zacier robię bez żadnego czekania. Nalewam kranówkę do butelki. Wode daje chłodną-lub ciepławą, nie chcę żeby zacier zaczął pracować podczas doszczelniania korków. Odrazu wsypuję cukier i podrobione drożdże. Trzeba dobrze wymieszać, aż cukier i drożdże się rozpuszczą. Potem zakręcam, doszczelniam silikonem; bimber zaskokuje zazwyczaj po około 15-20 minutach.


Zalecam tylko ostrą walkę dopóki nie znikną.