26.10.2011, 22:57
Witam,
od ok 3-4 tygodni mam 6 red cherry ale praktycznie nie wychodza z ukrycia. Nie widze by tak jak u mojej znajomej chodzily po mchach. Siedza gdzies po dziurach, a jesli uda mi sie jakas przylapac raz na 2 dni to sukces. Mam podejrzenie ze moze prad wody jest za silny. Mam taki beznadziejny filtr wewnetrzny Juwel bez regulacji sily strumienia i boje sie ze w srodkowej i gornej strefie maja warunki jak w pralce.
W akwa 63 l mam 8 neonkow i 4 otoski do tego sporo taiwan moss na korzeniu, lisi ogon, kabomba i microsorium. swiatlo 15W z odblysnikiem. Woda ph 6, GH 10, KH 2
Z gory dzieki za rady
od ok 3-4 tygodni mam 6 red cherry ale praktycznie nie wychodza z ukrycia. Nie widze by tak jak u mojej znajomej chodzily po mchach. Siedza gdzies po dziurach, a jesli uda mi sie jakas przylapac raz na 2 dni to sukces. Mam podejrzenie ze moze prad wody jest za silny. Mam taki beznadziejny filtr wewnetrzny Juwel bez regulacji sily strumienia i boje sie ze w srodkowej i gornej strefie maja warunki jak w pralce.
W akwa 63 l mam 8 neonkow i 4 otoski do tego sporo taiwan moss na korzeniu, lisi ogon, kabomba i microsorium. swiatlo 15W z odblysnikiem. Woda ph 6, GH 10, KH 2
Z gory dzieki za rady

nie wiem do końca czemu. Chyba miał za mało światła.