|
rośliny giną - glony kwitną
|
| Autor |
Wiadomość |
artek-19
Junior
 
Postów: 11
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 22.10.2005
Status:
Offline
Reputacja: 0
|
rośliny giną - glony kwitną
Halo, halo wszystkim.
Kocham akwa holenderskie, ale na chemii nie znam się kompletnie.
Straciłem na jesieni około połowy początkowych roślin (które przez pierwsze 6 m-cy pięknie i szybko się rozwijały). Stawały się najczęściej brunatne i/lub traciły liście, rzadziej robiły się "siateczkowate". Ponadto mam glony - głównie na roślinach (także "pędzelkowate"!!!).
PROSZĘ O POMOC !!! i cierpliwość na moją niewiedzę
Zbiornik:
130litrów, filtr gąbkowy wewnętrzny Juvel, temp. 26-28st.C, podmiany 7-10dni (30-50% +AquaSafe), 28 ryb (4gurami, labeo i reszta drobnych), NIEprzekarmiam, BRAK nawożenia CO2 (wyłączam pompkę w ciągu dnia), oświetlenie PowerGlo 20W i Juvel 18W (włączone w godz. 12-23), akwarium vis a vis okna wschodnio-południowego (oświetlone do godz. 12).
Rośliny:
Nadwódka, Cryptocoryny, Echinodorus Geern Flame, Cabomba, Anubias Nana (niewytrzymały m.in.: Bacopa, niektóre Echinodorusy, Lotos, Alternathera)
Chemia:
według testów w paskach ("5 w 1") i opinii pracowników sklepu (gdzie zanosiłem wodę do badania) wszystko O.K. (Jak pisałem wcześniej - nie znam się kompletnie - co na to moja Pani od Chemii :shock: ) Podawałem nawóz z żelazem (kulki Filtus)
Co powinienem zrobić, żeby znowu się cieszyć z pięknego akwarium i zdrowych roślin ??? Z góry dziękuję za wszystkie uwagi i pomysły (może skrócić oświetlenie i jednak zdecydować się na CO2?)
|
|
| 28.02.2006 23:31 |
|

|
artek-19
Junior
 
Postów: 11
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 22.10.2005
Status:
Offline
Reputacja: 0
|
rośliny giną - glony kwitną
Ponownie witam forumowiczów.
Bardzo proszę o pomoc (do prośby przyłączają się moje roślinki...). Jeżeli moje pytanie wyda się banalne i mógłbym na nie znaleść odpowiedź gdzie indziej, to przepraszam (nie szukałem wszędzie bo nie mam za dużo wolnego czasu, a tam gdzie zaglądnąłem nie otrzymuję jednoznacznej odpowiedzi)[/b]
|
|
| 01.03.2006 21:43 |
|
 |
ratafia
Senior
   
Postów: 600
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20.02.2005
Status:
Offline
Reputacja: 16
|
rośliny giną - glony kwitną
To typowe objawy niedoświetlenia akwarium. Nawet, gdy byś dostarczał najlepszych nawozów nic to nie pomoże, po prostu proces fotosyntezy i budowy najróżniejszych związków chemicznych uczestniczących w budowie biomasy jest bardzo energochłonny, jeśli ilość dostarczonej energii a raczej ilość fotonów bombardujących chlorofil jest niewystarczająca do uruchomienia tego procesu to rośliny konsumują same siebie. Glony natomiast są organizmami dużo prostszymi ich rozwój nie wymaga tak skomplikowanych procesów potrafią też wykorzystywać bakterie do pomocy w przetwórstwie niektórych związków potrzebnych im do życia, chociaż nie potrafią tak jak rośliny gromadzić zapasy niektórych mikroelementów to umiejętność wykorzystania związków mniej przetworzonych a nawet samych pierwiastków (znany jest fakt wykorzystywania azotu gazowego przez sinice) procesy te są dużo mniej energochłonne i dlatego w akwariach z małą ilością światła, kiedy rośliny zaczynają wykazywać objawy wynikające z braku energii glony sobie jeszcze nieźle radzą. Prawdę powiedziawszy to dziwię się że ci coś rosło poza Anubias Nana i cryptocorynami. Załóżmy, że w twoim akwarium będą rośliny o umiarkowanych potrzebach świetlnych. W takim akwarium powinieneś dostarczyć roślinom około 900 watogodzin światła.
Jeśli oświetlasz przez 12 godzin dziennie będzie to około 75 wat, jeśli przy tym oświetleniu będziesz miał problemy to możesz winę zwalić na Ratafię. To i tak jest tylko namiastka holendra.
Jeszcze na pocieszenie, napiszę ci, że już przy 50 watach będziesz mógł pozwolić sobie na kilka ładnych roślinek.
|
|
| 02.03.2006 23:11 |
|
 |
artek-19
Junior
 
Postów: 11
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 22.10.2005
Status:
Offline
Reputacja: 0
|
rośliny giną - glony kwitną
OOOOOgromne dzięki!!!
Ale w takim razie mam kolejne pytania:
1- to jak to było możliwe, że pierwsze 6m-cy było cudownie (kwestia pory letniej i światła naturalnego?)
2- ale żeby nawet glony pędzelkowate... (a Anubiasy i Cryptocoryny od 2 m-cy miały czarniejące-brudnociemnozielone od glonów liście)?
3- CO MAM ZROBIĆ PRÓCZ DODANIA KILKU WATÓW (wycięcie zniszczonych liści)?
4- jaką jarzeniówkę kupić (skoro i tak będę wydawał pieniądze)?
5- czy uważasz, że potrzebuję CO2 (jeśli tak, to w jakiej wersji)?
6- jak uchronić się przed jeszcze większą plagą glonów (po dodaniu światła)?
7- czy powinieniem zrobić jakieś testy, żebyś znała inne dane (bo nie wiem, czy podałem wystarczające informacje - 45cm od dna do świetlówki)?
Z góry dziękuję za odpowiedź na powyższe i zachęcam również innych forumowiczów - pozdrówki
|
|
| 04.03.2006 00:24 |
|
 |
ratafia
Senior
   
Postów: 600
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20.02.2005
Status:
Offline
Reputacja: 16
|
rośliny giną - glony kwitną
Postaram się odpowiedzieć punkt po punkcie na ile potrafię.
Przypuszczam że pora roku też jest jedną z przyczyn, dzień krótszy więc trochę światła im ubyło i zaczęły korzystać zapasów przetworzonej w biomasę energii.
Z krasnorostami to sama ładu dojść nie mogę, czasami pojawiają się nie wiedzieć dlaczego i znikają z tej samej przyczyny. Natomiast w takich warunkach jak niedostatek światła, szaleją okrzemki które na dodatek przyspieszają obumieranie roślin.
Mocno zaatakowane liście należało by usunąć. Zielenice jak poprawisz oświetlenie to w miarę jak kondycja roślin będzie się poprawiała same powinny ustępować, krasnorosty należało by usuwać to samo z okrzemkami, jeśli glon nawet obumiera to otoczka z krzemianów pozostaje i też najpiękniej to nie wygląda.
Jaką jarzeniówkę masz dołożyć ja mam dobre doświadczenie aquarelkami ale myślę że każda będzie dobra z widmem przesuniętym w kierunku fioletu.
Co do CO2 to wszystko zależy od ilości roślin, jakości światła, i utrafienia z odpowiednim nawozem czy brakującym pierwiastkiem ogólnie od tępa wzrostu roślin. Jakiś sposób podawania dwutlenku dobrze by było zastosować. To czy to będzie dzwon napełniany codziennie z butli, bimbrownia czy butla ciśnieniowa z elektrozaworem i komputerkiem dozującym gaz to zależy tylko od tego ile twoja kieszeń jest w stanie wytrzymać. Myślę jednak że na początek powinieneś spróbować z bimbrownią wtedy przekonasz się czy podawanie CO2 przyniesie ci spodziewane efekty i czy inwestowanie w droższy sprzęt to nie jest czasem wyrzucanie pieniędzy.
Pytasz się jak uchronić się przed plagą glonów. Tak na 100% to gwarancji nikt ci nie da. Ale jeśli stworzysz roślinom odpowiednie warunki, obsadę w akwarium będziesz utrzymywał w rozsądnych granicach, nie przekarmiał ryb, systematycznie podmieniał wodę najlepiej żeby była miękka do średnio twardej z pH zbliżonym do 7 lub lekko poniżej tej wartości to glony nie będą miały dużo szans żeby opanować akwarium. Poza tym jeśli dołożysz jedną świetlówkę to będzie to dopiero 58 wat na 130 litrów jest to ilość światła zaledwie dostateczna i na pewno nie spowoduje jakiś nadzwyczajnych potrzeb dla roślin więc zapewne nie będziesz miał tych problemów.
Jeśli do uprawy roślin chcesz podejść w miarę profesjonalnie, zbierać doświadczenia i z grubsza orientować się co może być nie tak że rośliny kuleją to powinieneś mieć kilka testów.
Podstawowe to KH i pH żeby określić ilość dwutlenku węgla w wodzie, NO3, PO4 i Fe gdyż wzajemne proporcje tych związków i ich ilość w akwarium są podstawowym czynnikiem oddziaływającym na wzrost roślin i co najważniejsze ich nadwyżki i nieodpowiednie wzajemne proporcje sprzyjają glonom.
|
|
| 04.03.2006 17:30 |
|
 |
artek-19
Junior
 
Postów: 11
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 22.10.2005
Status:
Offline
Reputacja: 0
|
rośliny giną - glony kwitną
Dziękuję za tak obszerną odpowiedź.
Mam zamiar poszukać w hurtowniach elektrycznych lub na necie świetlówki, które przy długości 60cm będą miały minimum 35 Watów (dzięki czemu nie będę musiał dokładać świetlówki, bo i tak miałbym problem z powodu braku miejsca). W sklepie zoologicznym większa moc jest zarezerwowana tylko dla dłuższych świetlówek. Roślinkom zaoferuję "żniwa" (wycinka zaatakowanych części), by szybciej mogły zacząć "zdrowieć". Z CO2 poczekam 2-4 tygodnie, bym mógł ocenić wpływ większego światła (20W+35W albo 35W+35W w zależności od cen, no i mam pokrywę wyklejoną folią aluminiową).
Życzcie mi powodzenia. Dziękuję za pomoc (również w imieniu moich roślinek)
|
|
| 04.03.2006 22:00 |
|
 |
Przemka
Użytkownik
  
Postów: 152
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 07.01.2006
Status:
Offline
Reputacja: 0
|
rośliny giną - glony kwitną
|
|
| 04.03.2006 22:27 |
|

|