przerybienie, litraż - dyskusje różne ;)
|
| Autor |
Wiadomość |
ladymoto
Użytkownik
  
Postów: 152
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 23.07.2008
Status:
Offline
Reputacja: 9
|
przerybienie, litraż - dyskusje różne ;)
do tego tematu zainspirowala mnie rozmowa z wieloma osobami jesli mozna tak powiedziec, hodującymi rybki. nie tam gupiki czy kiryski tylko "poważniejsze" bardziej wymagające.
na moje pytanie jaka obsada do jakiego litrażu wiekszosc(zdecydowana) zajmujaca sie tym kupę lat stwierdzila cos zupełnie przeciwnego niż obecni tu userzy.
ja osobiscie sie nie znam na tym ale cóż się dowiedzialam. ze w rzeczywistości trzymają ryby w dużo mniejszym litrażu niż podajecie na konkretną rybę jako minimalne. a ja kupując od nich ryby nie powiedzialabym zeby byly "spaczone" przez trzymanie w mniejszym akwa.
i stąd moje wywody. mam wrażenie że większość osób<nie wiem kto i co, rzucam tylko haslo> podaje tylko wymiary litrażowe gdzies przeczytane. a mnie interesują fakty. prawdziwe zmiany zachowania ryb. czy podajecie takie litraże do konkretnych ryb, dlatego ze tak byc powinno czy dlatego ze trzymaliscie w róznych warunkach i widzicie różnicę? bo powiem ze nie przemawiają do mnie suche fakty ze takiej ryby to nie mozna w 54l tylko w 112l i wogóle. nie chodzi mi tu o faktyczne przerybienie gdzie nie ma jak ryba pływać, tylko o wielkosci jakie sa podawane. bo co innego podają akwaryści hodowcy a co innego czytam w opisach gatunku.
w co wierzyc? i czemu? wiem ze rozpętam burzę. ale na tym mi zależy. zeby wysluchac opinii. ale konstruktywnych, a nie "nie bo nie"
i pytanie : w zoologach rybcie nie maja takich wielkich akwa, i nie zauwazyłam(w wiekszosci) ogromnych problemów ryb w życiu w takim akwa, ale moze to moje złudzenie.
rozpisałam się
prosze o konstruktywne opinie, doświadczenia i zdania. a nie o kłótnie. jako zupelny laik chce poznac rózne punkty widzenia, przedstawcie mi swoje 
pozdrawiam
Izabela
*_* kocham skalarki :]
i naleśniki >.<'
Piszę poprawnie po polsku.
jestem kobietą >:[
|
|
| 08.08.2008 21:40 |
|
 KUP SOBIE AKWARIUM
|
VEGEtacja
Senior
   
Postów: 433
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 07.05.2008
Status:
Offline
Reputacja: 38
|
RE: przerybienie, litraż - dyskusje różne ;)
opinii jest tak dużo, jak wiele akwarystów. i na ogół większość (w tym ja) nie jest w stanie powiedziec czegos o kazdej rybie, bo nikt nie hodował wszystkich, prawda. ja mogę się wypowiedzieć o kilku gatunkach, że w zbyt małym akwarium mają takie i takie zachowania, kto inny o innej rybie i tak się tworzy te 'glupie normy'. co do hodowców - nie brałabym ich zbytnio za wyznacznik, bo o ile my trzymamy ryby w celach głównie estetyczno-rozrywkowych, a im najczęściej chodzi o rozmnażanie i - nie oszukujmy się - pieniądze. nie widzę więc ujmy w rozmnażaniu pary przypuśćmy kirysków w 15-20l akwarium, jednak trzymanie ich w takich warunkach - tak. a co do sklepów akwarystycznych - po pierwsze nie wiemy, czy tym rybom 'jakoś się żyje', przecież nie widzimy, ile zdechło. poza tym działa to na zasadzie wymiany - niektóre zostają sprzedane, sklep wkłada do akwarium nowe, więc ryba jest tam przejściowo, nie jest skazana na długotrwałe mieszkanie w takim słoiku. myślę, że między 50 a 60l nie można decydować w sposób bardzo radykalny, pamiętajmy o charakterze ryb, zasady typu 'ramirezki od 60l' są dość śmieszne. niektórym wystarczy 30, niektóre w 100l będą nie halo.
|
|
| 08.08.2008 21:55 |
|
 |
Kejdi
Weteran
    
Postów: 898
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 21.03.2008
Status:
Online
Reputacja: 37
|
RE: przerybienie, litraż - dyskusje różne ;)
Dzień w sklepie akwarystycznym zaczyna się od kontroli trupów i codziennie wyciąga się je w niemałych ilościach niestety...
GG : 8208331
63l roślinne
200l towarzyskie
|
|
| 08.08.2008 22:01 |
|
 |
ladymoto
Użytkownik
  
Postów: 152
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 23.07.2008
Status:
Offline
Reputacja: 9
|
RE: przerybienie, litraż - dyskusje różne ;)
ale przykład z zoologa w lodzi. glonojad(zbrojnik jakiśtam) mieszkajacy juz kilka miesiecy w akwa nie wiekszym niz 30l a majacym spokojnie ze 30-40 cm wielkosci. moze ta ryba jest taka wytrzymała?
ale powiedzcie mi na podstawie czego padaja stwierdzenia : chcesz miec np kosiarki to przypuśćmy min 100l ? czy jest to czysto teoretyczne stwierdzenie? bo sie przyjęło ze nie mozna ich miec w mniejszej pojemności? czy to jest poparte jakimis czynnikami? np skarłowaceniem czy osowieniem ryb?
chce sie dowiedziec CZEMU nie mozna miec danej ryby w mniejszym litrażu, mimo ze sporo ludzi ma daną rybe w mniejszym litrażu niż podawany za minimalny i nic sie nie dzieje??
ne mowie tu o rybach typu naleśniki czy pawiookie bo tu pojemnosc akwa jest poparta wielkoscia ryby
proszę o opinie
*_* kocham skalarki :]
i naleśniki >.<'
Piszę poprawnie po polsku.
jestem kobietą >:[
|
|
| 09.08.2008 08:43 |
|
 |
VEGEtacja
Senior
   
Postów: 433
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 07.05.2008
Status:
Offline
Reputacja: 38
|
RE: przerybienie, litraż - dyskusje różne ;)
1) ryby trzymane od małego w za małym akwarium karłowaceją
2) przy dużym przerybieniu zatruwają się, atakują współmieszkańców
3) przy zbyt małym litrażu ryby ruchliwe (np. danio) stają się osowiałe, siedzą w jednym miejscu, często mają wady płetw i kręgosłupa
4) jeżeli ktoś trzyma w mniejszym litrażu rybę i nic się nie dzieje, to nie jest argument, bo czasami coś się jednak dzieje, a ten ktoś mógł trafić na wyjątkowego twardziela.
trzeba pamietac, ze ryba nie popełni harakiri w zbyt małym akwarium ani niczego nie powie, wiec trzeba myśleć przed kupieniem jej, a potem obserwować bacznie jej zachowanie..
|
|
| 09.08.2008 08:51 |
|
 |
ladymoto
Użytkownik
  
Postów: 152
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 23.07.2008
Status:
Offline
Reputacja: 9
|
RE: przerybienie, litraż - dyskusje różne ;)
1) nie jest to reguła moim zdaniem a jedynie stwierdzenie. znam mase przypadków kiedy nie byly skarłowaciałe
2)jest to tylko teoria czy też praktyka?
3)na gieldize facet sprzedaje danio ktore trzyma w dwa razy mniejszym litrazu niz podany jako minimum. nie zauwazylaam zeby te ryby byly malo ruchliwe
4) a przypadek ze cos sie stalo nie moze byc tlumaczony jako wyjatkowy słabeusz?
nie mowie o skrajnosciach, ani o wielkiej ciasnocie, ale nie wiem wciaz skad sie bierze teoria ze dana ryba potrzebuje takiego a nie innego litrażu....
*_* kocham skalarki :]
i naleśniki >.<'
Piszę poprawnie po polsku.
jestem kobietą >:[
|
|
| 09.08.2008 09:30 |
|
 |
strojter
Weteran
    
Postów: 899
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20.04.2008
Status:
Offline
Reputacja: 45
|
RE: przerybienie, litraż - dyskusje różne ;)
Min. litraż jest sumą kilku czynników:
a)wielkość ryby
b)agresja/terytorialność ryby
c)Czy żyje samotnie, czy w parach, haremach, stadach, ławicach.
d)Czy duzo wydala
e)ruchliwość ryby
Jak jest za duzo ryb to podnosi się No3 i ryby sę trują własnymi kupami(przynajmniej wg mnie)
Kejdi, nie wszędzie wyławia się takie ilości trupów;nie w moim sklepie...
Co do warunków sklepowych to tak:ryby są tam tylko tydzień, max miesiąc;nie jest to ich stały dom tylko miejsce, w którym czekają na niego.
Pisząc poprawnie wyrażasz szacunek dla użytkowników czytających Twoje posty. gg-10426832
http://www.akwaswiat.net/-drawsko-pomors...l#pid80879
|
|
| 09.08.2008 11:16 |
|
 |
Kejdi
Weteran
    
Postów: 898
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 21.03.2008
Status:
Online
Reputacja: 37
|
RE: przerybienie, litraż - dyskusje różne ;)
ale przykład z zoologa w lodzi. glonojad(zbrojnik jakiśtam) mieszkajacy juz kilka miesiecy w akwa nie wiekszym niz 30l a majacym spokojnie ze 30-40 cm wielkosci. moze ta ryba jest taka wytrzymała?
Hmmm, biedny glonojad ma przestrzeń życiową mniejszą nawet niż szynszyle na futrzarskich fermach... to ,że jest w stanie utrzymać się przy życiu o niczym jeszcze nie świadczy
Ale wiadomo, sklep to zupełnie inny świat niż warunki domowe, starajmy się więc zapewnić swoim podopiecznym w miarę możliwości to co najlepsze. W końcu ryba którą bierzesz do domu, staje się Twoim 'kolegą' pewnie nie raz i nie dwa zapukasz do niej w szybkę odrabiając lekcje czy segregując pranie na białe i kolorowe (byle nie za mocno..)
Ja raczej staram się z realizmem podchodzić do takich spraw jak litraż, ale jeśli tak popularna Black Molly rośnie ok 15 cm to lepiej z niej zrezygnować niż utrzymywać stadko w 60 l
Strojter, wiadomo są sklepy lepsze i gorsze, ja mam to szczęście, że praktykowałam w dużym i bardzo dobrze zaopatrzonym ( nie kakadu oczywiście ) i uważam, że ryby miały tam warunki stosunkowo niezłe. Wiadomo też, że raz trupów jest więcej raz mniej, na dzień po dostawie oczywiście trzeba być przygotowanym na wszystko.
Są gatunki, które schodzą w ciągu miesiąca ale są też takie, które przebywają w sklepie ponad rok ( w przypadku mojego sklepu np węgorz elektryczny, słodkowodne płaszczki - gatunki, których zadanie polega na podnoszeniu renomy sklepu i czekaniu na swojego amatora )
Na dorosłe pawiookie czy bocje wspaniałe też nie często znajdzie się chętny
GG : 8208331
63l roślinne
200l towarzyskie
|
|
| 09.08.2008 12:15 |
|
 |
Jokeru
Super Moderator
     
Postów: 1,489
Grupa: Super Moderatorzy
Dołączył: 12.01.2008
Status:
Offline
Reputacja: 62
|
|
| 11.08.2008 17:31 |
|
 |
Rami2
Użytkownik
  
Postów: 104
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18.07.2008
Status:
Offline
Reputacja: 2
|
RE: przerybienie, litraż - dyskusje różne ;)
Akwa 33 litry -krewetkarium
Rośliny:
70x moczrka
mech 9 gatunków nie chce mi się wymieniać:)
Krewetki:
xxx Red chery
xxx Babalutti
4x White Pearl
|
|
| 11.08.2008 21:26 |
|
 KUP SOBIE AKWARIUM
|
|
|