ten twoj skalar jest tzw. osobnikiem zdominowanym.U ryb jest tak ,ze te osobniki co szybciej urosna zaczynaja ,,gnebic'' te ,,slabsze'' czyli mniejsze od siebie=>spychaja je na rogi akwa, nie pozwalaja dojsc do pokarmu przez co slabna i w krytycznych stanach dochodzi do smierci takiego osobnika. zalezy ile kryjowe masz i jaki litraz...wiesz ja bym na twoim miejscu albo dala skalara do innego akwa albo poswiecila karmieniu wiecej czasu tzn=> usiadla przy akwa i sypala troche pokarmu w rozne miejsca zeby i ten slabszy mogl se cos skubnac...bo jak sypiesz w jedno miejsce to sie nie dziwie ze tamte go spychaja.a tak i on cos dostanie i posiedz tam troche wiecej..napewno te wieksze oblowia sie bardziej ale pamietaj ,,najedzonka rybka to mila rybka''
jak sie bardziej najedza to nie bede az tak sie rzucac i wkoncu ten mniejszy nie bedzie mial wiekszych problemow z dostaniem sie do jedzonka.
pozdro