Akwarystyka - Forum akwarystyczne AkwaŚwiat
Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Wersja do druku

+- Akwarystyka - Forum akwarystyczne AkwaŚwiat (http://www.akwaswiat.net)
+-- Forum: O forum (/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Forum: Humor (/forumdisplay.php?fid=46)
+--- Temat: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką (/showthread.php?tid=3429)


Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - dawid2b - 26.01.2008 12:19

Postanowiłem założyć temat, w którym, można opisywać swoje mniejsze lub większe wpadki ze świata akwarystyki. Złe obsady itd.

Może ja zacznę:
Kiedyś ok 3 lat temu trzymałem w moim 60l baniaku:
2 skalary, gurami, 2 brzanki sumatrzańskie, 4 gupiki, sumika rekiniego, molinezję Big Grin Heh ale człowiek był głupiRolleyes


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - WERWOLF - 04.02.2008 09:23

moja przygoda z akrawystyką zaczeła się od słoika i 1 danio Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - BaRaNeK - 04.02.2008 20:46

a moja przygoda z akwarystyką zaczęła się tak że akwa razem z szawką spadło mi na łeb po 2 dniach znalazłem glonojada zasuszonego pod ławąWink) Dokładnie tego nie pamiętam miałem w tedy może z 6 latekBig Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - CzikO - 05.02.2008 08:52

Ja mialem pare Smile pierwsza to taka ze wode całą w akwa wymienialem co miesiac bo mi metniala Tongue potem mialem 40cm glonojada w akwa 30l Smile nastepnie trzymalem pare zebr z neonkami brzankami rekinimi i gupikami Sad zebry wybily wszystkie ryby (z powodu tarla) !

Jak człowiek nie sprawdzi na wlasnej skorze to sie nie na uczy hehe Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - BaRaNeK - 05.02.2008 20:06

To wpadka mojego kumpla ale też śmieszna. Dostał rybkę ze szkoły na ferie. Wziął ją do miski i wlał gorącej wody do kuli po 10 min wlał rybkę do kuli a ona się do góry brzuchem odwróciłaWink Wyczaił się że za gorąca woda wylał ją i wlał chłodnej, troszkę straciła kolor ale przeżyłaBig Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - frol - 06.02.2008 09:17

kto to był


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - bumboo - 06.02.2008 10:34

frol napisał(a):kto to był

Hehe, rybki mają superrybboya. Może zamiast frol to rybboy Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kamil1991.05 - 17.02.2008 00:13

Ja kiedyś kupiłem sobie kule około 1,5l i wpuściłem tam welona niestety po kilku dniach zdechł zatruł sie chyba amoniakiem wydobywającym sie z odchodów smutne.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - adam364 - 17.02.2008 10:50

ja kiedyś czyścilem swoje akwa i przełożyłem rybki do mniejszego i to akwa stało koło grzejnika i się woda za mocno nagrzała przez noc i część rybek zdechło


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - umbramen - 17.02.2008 13:29

Mój brat miał skalara, w 10 l który wyskoczył z akwa i się zasechł na biurku jak go skrzybał to rozwalił biurko ... Big Grin A ja w kuli 2,5l trzymałem parę gupików (nie padły) zmieniłem im akwa po pół roku, na 50 ale rozwaliła się szafka (stolik) a akwarium o dywanik TRZASK!!!... Sad
Jeszcze chciałem dawać koniki polne które były większe od samych rybek, bo wyczytałem w jakiejś książeczce że ryby lubią owady ... Big Grin HEHEHE ... Ze 10 lat miałem? ;/


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - mysior - 21.02.2008 14:55

ja miałem w akwa 6 l 15 molinezji 1 zbrojnika niebieskiego 6 mieczyków.ale człowiek był głupi ale rybki rzyja do dzisiaj tylko są stare.Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - BaRaNeK - 29.02.2008 19:35

Mój kolega kupił od swojego brata baniak 17l i wpuścił tam piranię kupioną w akwarystycznym, nie wiem co ona tam robiła ale jestem pełen podziwu dla sprzedającego;P Codziennie podaje jej miechoWink Ten sam koleś ma jeszcze 60l, trzyma w nim skalary, gupiki, molinezje, ogrooooomne mieczyki(których sam nie wyhodował) zbrojniki, chyba welony i coś tam jeszczeWink Jak by tam wpuścił tą piranię, zrobiła by porządekWink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - frol - 29.02.2008 19:44

no kwiatek jest debiem i ma tam jeszcze mieczyki molinezje gupiki w tym małym


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - SULA15 - 29.02.2008 21:25

Ja jak zaczołem to wymieniałem co tydzień całą wode z akwa 50lBig GrinTongueBig GrinTongueBig GrinTongue


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - frol - 01.03.2008 08:34

lól Tongue


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - mysior - 01.03.2008 09:25

hehe fajne wpadki ale szkoda rybek Sad dobrze że niejestem zwierzęciem)


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - dawid2b - 01.03.2008 12:02

No to ja też coś dopiszę Big Grin Ok 3 lata temu (kiedy zaczynałem przygodę z akwarystyką) w ogóle nie odmulałem dna. Czyściłem całe akwa co miesiąc (tak jakby robiłbym restart) wodę wylewałem, wyrzucałem żwir, czyścilem szyby, filtr itd. W akwa nie było roślin, żwirek był czerwony Wink Wstyd i hańba.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - mysior - 01.03.2008 18:24

to moja ciocia miała w 50l 2 welonki 2 skalary duże urosły 4 danio pręgowane i 1 kirysek spiżowy a i jeszcze 2 zbrojniki niebieskie


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - RYBA123 - 09.03.2008 21:48

to ja jakiś rok temu mialam akwa ok. 5l i co miesiąc wszystko wyjmowałam żeby wyczyścić
a moja przygoda z akwarystyką zaczeła sie od słoika z 4 neonkami,fioletowym żwirkiem i dwoma moczarkami :-)


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - wally91 - 24.03.2008 01:43

Mi na samym początku zabawy w akwarystyke zdechły wszystkie ryby Smile wina była gnijącej roslinki Smile Teraz mam nauczke zeby sprawdzac co kupuje.


RE: humor akwarystyczny - hibi102 - 03.05.2008 20:31

w jednym sklepie prosiłem o młodą pielęgnicę papuzią a,zamiast tego dali mi 15cm pielęgnice pawiooką.


RE: humor akwarystyczny - Jokeru - 04.05.2008 02:18

W sklepie zoologicznym w dużym centrum handlowym sprzedawca przekonywał, że piranie nadają się do kuli..


RE: humor akwarystyczny - strojter - 04.05.2008 09:58

zapytałem się o gałęzatki a facetka mówi że nie ma.Ja na to a te kulki?Odpowiedź: przecież to jest mech, nie widać?Profesjonalistka :hyhy:

@Wally91: Literówka Smile


RE: humor akwarystyczny - Karoola - 04.05.2008 11:26

Ja ostatnio poszłam kupić molinezję czarną, a babka mi dała czarnego skalara Tongue nie no dobra, wytłumaczyłam jej która ryba jest która... hehe, tacy doświadczeni akwaryści pracują tam Tongue


RE: humor akwarystyczny - WERWOLF - 04.05.2008 11:57

podobny temat już istnieje
http://www.akwaswiat.net/nasze-najwieksze-wpadki-z-poczatkow-przygody-z-akwarystyka-t-3429-2.html


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Karoola - 04.05.2008 12:00

o lol, przed chwilą zdechł mi skalar, nawet nie zauważyłam, skurczył się!!


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - wikiii - 04.05.2008 12:50

a moje piersze akwa to była kula Shy i w tym jeden gupik - nie miał nic tylko wode i akwarium jesli można to nazwac w ogole akwarium, ale na nastepny dzien poszlam z tata do zoologicznego i kupilismy 60l - wytrzymało pół roku bo szafka sie wygieła i akwa pękło... Shy musielismy szybko jechac po nowe i nim bylo 200 l ktore stalo na podlodze(byl remont w domu) az wkoncu po remoncie kupilismy 200 litrow narozne i stoi do dziś ... to byla dopiero porazka z tym akwa na podlodze hehe


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - apri cort - 05.05.2008 12:33

U mojego kumpla w domu para gupików mieszkała w pokalu, takiej wysokiej, pękatej szklance do piwa! A co najśmieszniejsze, rozmnożyły się tam!

Ja za to wywaliłam na dywan woreczek, w którym była cała obsada do koleżanki 120l, jakieś 30ryb. Woreczek pękł i ryby rozsypały się po kolorowym dywanie, na którym ich prawie nie było widać... Do tego po pokoju biegała jej dwuletnia córka i piszczała ze łzami w oczach. Ale nie spanikowałyśmy i wszystkie pozbierałyśmy i od razu powrzucałyśmy do zbiornika. No i WSZYSTKIE przeżyły! Ale adrenalina była niezła, cały dywan podskakiwał, tak się biedaczki rzucały...


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - SULA15 - 09.05.2008 11:47

moja największa wpadka to nadepnięcie ryby która wyskoczyła z wiadra


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Karoola - 09.05.2008 11:48

hyehyehye, to ja kiedyś zauważyłam leżącego skalara na dnie akwarium i cał był taki dziwny i uznałam, że nie żyje, bo tak mętnie na powierzchnie się unosił jak liść i wzięłam go w sitko i gdy już szłam do łazienki mu falę zrobić (wyrzucić go do sedesu) to nagle ożył i zleciał na pokrywę od toalety... tam zdechł oczywiście, bo woda zła, a ja ręki prędko tam nie włożyłam... Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - SULA15 - 09.05.2008 11:50

Karoola napisał(a):hyehyehye, to ja kiedyś zauważyłam leżącego skalara na dnie akwarium i cał był taki dziwny i uznałam, że nie żyje, bo tak mętnie na powierzchnie się unosił jak liść i wzięłam go w sitko i gdy już szłam do łazienki mu falę zrobić (wyrzucić go do sedesu) to nagle ożył i zleciał na pokrywę od toalety... tam zdechł oczywiście, bo woda zła, a ja ręki prędko tam nie włożyłam... Smile

nie ładnie nie uratować skalaraSadBig Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Karoola - 09.05.2008 12:17

ale to nie było celowo, ja byłam pewna że nie żyje, a dopiero potem zaczailam jak się miotać zaczął, że żyje Big Grin ja mało czająca jestem Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - xxagniechaxx - 09.05.2008 18:32

ja zaczynalam z dwoma mieczykami w kuli....wymienialam cala wode..


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Karoola - 10.05.2008 10:35

i co z mieczykami ? Big Grin hyehyehye


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - xxagniechaxx - 10.05.2008 16:05

Karoola napisał(a):i co z mieczykami ? Big Grin hyehyehye


jeden dostał krecka, stracił wzrok i zdechl z glodu, bo nie mogl znalezc jedzenia.
Drugiego z powodu wyławiania siatka i zmieniania całej wody dopadła pleśniawka i martwica płetw...Sad

takie sa konsekwencje 'hodowli' ryb w kuli...


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - adam364 - 10.05.2008 16:53

jak bys wiedziała coś na temat akwarystyki zapewne żył dłużej z poczatku zawsze tak jest człowiek uczy sie na błędach


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Karoola - 11.05.2008 13:03

uuu... ja miałam kiedyś w kuli gupiki i jeden gupik tak pływał na około ale to bardzo szybko całymi dniami w okół kuli, że zdechł po ostatnim okrążeniu Tongue


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - karolina2007r - 11.05.2008 14:30

Ja jak miałam z 3 lub 4 latka i mój tato miał akwa to wyłowiłam z tamtąd rybkę. Wlałam wodę do mojego tornistra i wrzuciłam tam ją. Woda oczywiście się wylała pod moją nieobecność, a rybka <chyba> zdechła. Nie pamiętam już czy ją spowrotem wrzuciłam czy tam została. Teraz bym tą rybkę wzieła i wycałowała za to moje sadystyczne zachowanie ale wtedy jeszcze nie widziałam co to za pływające stworzonko. A tak na marginesie to byłam taka małą sadystką <wrzuciłam kiedyś kota do pralki> albo <bawiłam się kurczaczkiem w błocie ale kurczczek przeżył tylko był w szoku i cały w błotku> cożżż <hhmm>


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - scatman - 11.05.2008 15:45

Ja nie miałem sadystycznych skłonności, za to jak miałem 10 lat posadziłem fiołki w 30 litrach z żałobniczkami Smile
Kiedyś tam wpuściłem larwę ważki do akwarium...

A ostatnio czyszcząc filtr wewnętrzny od dwusetki wylałem zawartość, brązowego koloru z dodatkiem młodych krewetek red cherry i yellow, na łóżko brata...


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Legolas - 11.05.2008 17:51

odradzam ślimaka!!!!!!!!!!!!!!!!!!


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - apri cort - 11.05.2008 19:19

Wiesz co, Karolina, ja bym się nie chwaliła takimi wyczynami...Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - karolina2007r - 11.05.2008 21:30

apri cort napisał(a):Wiesz co, Karolina, ja bym się nie chwaliła takimi wyczynami...Wink

ale ja byłam malutka mój mózg jeszcze nie był świadom tego co robi hehe, a moje uczynki niezmierzone teraz już tego nie powtórzę. Big Grin <diabełek>

Legolas napisał(a):odradzam ślimaka!!!!!!!!!!!!!!!!!!

mi?? jeszcze go nie mam ale może jeden nie zaszkodzi jak będzie nie grzeczny to znajde mu inne miejsce i będzie wcinał sałatę hehe


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Adamx19 - 28.07.2008 14:37

ja kiedyś miałem 3 Welonki w 12l i wymieniałem całą wode co drugi dzień.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Morilek - 28.07.2008 15:23

Ja zaczynałem od akwarium prostokątnego 15l miałem tam z 10 molinezji, jednego dużego zbrojnika i mieczyki.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Queen - 23.08.2008 12:47

Hm..Ja chyba nie mialam sadycznych, przygód chyba dlatego, ze dopiero rozpoczynam swoją przygodę Akwarystyczną . Za to moja 9.Letnia kolezanka swoją pierwsza rybkę(bojownika)Trzymała w słoiku po ogórkach.Zdechł po 2 dniach.Teraz ma złotą rybkę w...misce!!!Jestem w szoku.(Do miski wrzuciła koraliki, bo błyszczą)


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - ladymoto - 23.08.2008 12:58

jak jeszcze w akademiku mieszkalam to kolezanka uparła sie ba bojownika.. i kupila bojka a trzymala go w takim ala zbiorniczku nietypowym.... cos wielkowsci okolo 5 litrów maksymalnie stojacego na nozkach, ryba wyskoczylaTongue potem kupila troszke wiekszy kielich wsypala tam kamyczków kolorowych i wpuscila nowego bojka. przezyl tylko do nastepnego rankaBig Grin cholera wie czemu Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Jokeru - 23.08.2008 14:35

Jak bym mieszkał w kieliszku to pół biedy. Ale jak by mi ktoś wsypał kolorowych kamyczków też bym popełnił samobójstwo Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - peter10 - 23.08.2008 14:39

Jokeru napisał(a):Jak bym mieszkał w kieliszku to pół biedy. Ale jak by mi ktoś wsypał kolorowych kamyczków też bym popełnił samobójstwo Big Grin



Co ja widzę Jokeru łamie regulaminBig Grin wreszcie się wyluzowałeś pewnie ledymoto cię zmieniła Big Grin Oby tak dalej tylko bez przesady Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - ladymoto - 23.08.2008 14:45

o.O

a czemu by to ja o.O??

czy jako wpadke mozna uznac to ze mi sie zawartosc popielniczki wsypala do akwa z narybkiem gupolkówTongue??


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Jokeru - 23.08.2008 14:45

peter10 ciiii - bo się wyda Wink

Nie wiem czy jako wpadkę można nazwać zalanie gupików coca-colą.. Jeżeli tak to miałem mały "wypadek" Wink

P.s. - a czemu ladymoto ??


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - ladymoto - 23.08.2008 14:54

moze i mialy ochote na coleBig GrinBig GrinBig Grin

ostatnio jak ogladałam ju ken dens to w przyplywie ochoty na taniec wpadło mi otwarte opakowanie jedzonka do akwa ogólnegoTongue wyzarły juz dosc duzo, i dobrze bo dzis i tak podmiana bedzie:]


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - peter10 - 23.08.2008 14:56

Jokeru napisał(a):P.s. - a czemu ladymoto ??

Tak wnioskuje z waszych postów od kąd się znacie wcześniej nie byłeś takiWink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Jokeru - 23.08.2008 15:03

peter10 napisał(a):
Jokeru napisał(a):P.s. - a czemu ladymoto ??

Tak wnioskuje z waszych postów od kąd się znacie wcześniej nie byłeś takiWink
Dobra dalszą debatę przenosimy na PW, bo się za duży OT robi Wink
Wszelkie pretensje proszę kierować do ladymoto Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - ladymoto - 23.08.2008 15:26

eeej wyjdzie ze ja tu jakis potwór jestemBig GrinBig GrinBig Grin

ogólnie to na temat nie wiem co mam napisac:]


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Krystyna Mokrzycka - 24.09.2008 16:45

Ja miałam welonkę 5 cm w akwarium 70l.Dawałam jej larwy komarów,które żyły w basenie.Miałam wtedy 5 lat


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Justyna - 24.09.2008 16:46

Niewiem czy to jest wpadkaWink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - mnemic - 24.09.2008 23:35

gdy miałem 7-8 lat to jakos tak wyszło, że rozmnożyły mi sie gupiki. mój chrzestny (on mnie zaraził akwarystyką) zauważył, że sa troche chore i chciał wlać chloraminy czy czegos innego nie pamietam juz no i wlał. Myśląć, że jeśli wleje wiecej a najlepiej cały flakonik to szybciej wyzdrowieją hehe. I tak oto skończyła się era narybku gupików po 2 godzinach chyba xD.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Dora - 28.11.2008 22:25

Takich historii nie miałam Big Grin ale mam nadzieję, że coraz mniej wszyscy akwaryści będą popełniać takich błędów. W końcu chodzi tu o zdrowie rybek Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - ake12 - 02.12.2008 17:13

Ja dostałam welonkę w kuli.Nabrudziła trochę już pare godzin po przyniesieniu do domu to wylałam tą wode,a nalałam świeżej prosto z kranu.Męczyła się w tej kuli kilka dni,ale sumienie mnie gryzło i kupiłam akwarium.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Puszczyk - 07.12.2008 00:18

moja opowieść dotyczy trzyletniego brzdąca, wiec myślę, że kwalifikuje się jako anegdota z początków akwarystyki Smile
Otóż mój bratanek pewnego pięknego poranka stwierdził, że rybki są głodne, więc wrzucił im na śniadanie czekoladowy batonik. Szybka akcja ratunkowa, a potem, jak nam sie wówczas wydawało, pedagogiczna rozmowa z maluszkiem: że to wspaniale dbać o rybki, ale że rybki nie jedzą tego co dzieci, że rybki karmi się suchymi płatkami, itp. Nastepnego dnia dzielny opiekun nakarmił rybki suchymi płatkami. Dokładniej rzecz ujmując suchymi płatkami "Cheerios"...


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - g_kosmider - 16.12.2008 15:04

Jak byłem mały to nakarmiłem rybki taty starym chlebem Big Grin a kilka lat temu kupiłem neonki do takiego malutkiego akwarium, przelałem je z wodą z woreczka akwa pod kran <haha> i jazda. Niestety zamarzły hehe. Pomogła gotująca się akurat w czajniku woda Tongue


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - trampirz - 17.12.2008 18:08

Kiedyś kolega mojego taty przywiózł krewetki red cherry(był na wakacjach w Niemczech i w sklepie akwarystycznym zobaczył, spodobały mu sie to kupił z 30) i miał mi dac 5 do mojego baniaka 25l. Miałem iść do niego do autokaru(kierowcą jest) i jak przekładał je ze swojego słoika dużą łyżką do mojego to dwie wyskoczyły i zaczeły skakać po podłodze w autobusie Tongue pozbieraliśmy i za 2 dni padły ;<


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - BlackHawk88 - 21.12.2008 10:20

Ja kiedyś miałem 1 Neon Innesa i 1 Razbora Klinowa w słoiku ok.2l.
Teraz ryby są w dobrych ręcach w stadach?Cool


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kahim - 28.12.2008 15:33

Sprzątając akwarium wyłowilam wszystkie rybki.. policzyłam czy wszystkie są.. zgadzało się, wyjęłam dekoracje w tym zamek i poszłam na papieroska. Po ok. 7 min. ilość bocji mi się ne zgadzała. Na dywanie nic nie znalazlam, więc zaczęłam szukać w akwa. Po ok 15 min. przeszukiwalam dekoracje... okazalo się że bocja utknęła z wieżyczce zamku :> Musiałam ją "wyszturchać" z niewoli... przeżyła, ale wniosek jeden:
PALENIE SZKODZI TOBIE I TWOJEMU OTOCZENIU Tongue


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - dawidos - 19.01.2009 16:08

a ja w 7 litrowym akwa i to w plastikowym trzymałem 2 duże skalary o wys. około 25 cm. neonki, gupiki i mieczykiSmile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kahim - 19.01.2009 23:32

O kurde... to bylo jeszcze miejsce na żwirek?


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Lucy - 01.02.2009 17:40

Hah, ja na początku trzymałam w 25l 2 molinezje black molly 2 mieczyki (parka) 1 pielęgnicę zebrę bojownika glonojada o długości 13cm 2 platki i 2 neonki Tongue Oczywiście wszystkie z czasem padły... Tongue

Edit: A potem dokupiłam jeszcze 1 kiryska i 1 krewetkę... Krewetka zdechła na drugi dzień...


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Nowicjusz - 01.02.2009 17:44

Wstyd ale to powiem, miałem kiedyś w słoiku nawet sporym 12l;p 10skalarów, sprzedawca mi dał witaminy i powiedzial ze dlugo beda zyly;p, chyba nawet tygodnia nie dozyly;/;/


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Lucy - 03.02.2009 17:41

OMG... 12l+skalary=;dead; Sad Mi też zdechły wszystkie, tak jak pisałam przedtem... Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Ja-ros - 06.02.2009 18:06

A ja kiedyś trzymałem 2 welony w akwa 25 l, z filtrem bez żadnych roślin i zyły ponad 2 lata. Raz zachorowały na martwicę płetw, ale lekarstwo je uratowało ;-) Oczywiście jak woda się brudziła to wymieniałem całą + czyszczenie akwarium ;-) Miałem również bojownika w niedużej kuli i też ponad 2 lata żył...
To się nazywa mieć rękę do zwierząt xD


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - jacky-68 - 06.02.2009 23:43

gdzieś w roku 82 miałem w słoju 20l traszkę kupioną od kumpla żyła ze 3 tygodnie wyliniła się a,że był czerwiec i stała na oknie od wysokiej temperatury ugotowała się.
Od tej pory staram się nie popełniać takich błędów .
Pozdrawiam.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - -papla131- - 17.02.2009 18:39

To ja jak miałam może z 9 lat to kupiłam sobie pierwsze akwarium(kolorowy żwirek ledwo o pokrywający dno,2 żywe roślinki,2 skalary no i oczywiście akwa 30l bez grzałki i jakiś badziewny filtr)...rybki żyły jakiś czas(może z 1 miesiąc)a wodę wymieniałam jak była zielona i nic nie było widać...


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - margi3 - 17.02.2009 19:04

He he
Ja miałam w 15L akwa 4 welony Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Radeek - 02.03.2009 21:43

Ja kiedyś może 9 lat temu miałem w słoiku cierniki Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - bies5 - 12.03.2009 14:35

moja obsada nadaje sie do tego działu


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - wanamingo - 20.03.2009 22:32

ok!
Też miałem Ciernika w słoiku - pare dni i całkiem dobrze sie trzymał (codziennie podmianka wody z jeziora - z którego został złowiony zresztąBig Grin), mój dziadek go oddał bachorowi sąsiadów jak mnie nie było - bachor karmił go chlebem i to dośc obficie - nie wiem czy jeden dzien przeżył.
Start z *akwarium*? 8 kątny, plastikowy pojemnik po lizakach a w min bojownik, potem doszedł glonojad i chyba z 2 danio - wszystko miało jakieś może 5 l pojemności. O dziwo rybki się trzymały, pojawiło sie pierwsze akwa(jakieś 40l), potem drugie (112~120) dalej glonojad i bojownik sie trzymały, do tego doszła fatalna obsada(kompletny misz-masz) i w końcu przytargałem jakąś chorobe ze świebodzkiego(targowisko we Wrocławiu, gdzie rybki w niedziele sprzedają). Całe akwarium wycięte w pień - nic sie nie uratowało, a po śmierci glonojada już zupełnie straciłem wiare w rybki - akwarium poszło!


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Atu - 24.03.2009 21:32

Ja asz niewiadomo jakiej głupoty to nie zrobiłem bo rybke miałem kiedy miałem 11lat to już troch myślałem. A co najgorszego zrobiłem chociaż to nie moja wina miałem kotnik w 112l akwa dla pysi było ich 14 miałem tam 200w grzałke z termostatem, 5dni temu budze sie włączam swiatło wszystkie rybki ded;p ugotowały się grzałka sie zepsuła i nie przestawała grzac. smutne;[


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - neonek09 - 01.04.2009 18:32

a moja koleżanka to chyba jakaś nie-normalna.
ma zamiar do kuli wsadzić 2 welonki- I TO JUŻ JUTRO. tłumaczenia że ryby się w kuli męczą nie pomogły!!! ma 11 lat (z resztą ja też XD)iiiiii... NIE DOPUSZCZE DO TEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
NIGDY W ŻYCIU!!!!!

RATUJMY BIEDNE WELONKI!!!!!!!!!

(PS. SERIO GADAM-BEŻ ŻARTÓW!)


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Bulkas - 01.05.2009 14:53

Początki (?)

35 litrów:
2 welony, 4 neony innesa, 2 kardynałki, glonojad, kosiarka, ampularia.

Masakra.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Wiejko - 01.05.2009 21:25

Moje początki.... Jakieś 18 litrów, ponad 20 ryb w tym mieczyki, skalary, gurami dwuplamisty. Pewnego razu włożyłem tam kamień z 8kg i w nocy akwarium pękło, ryby przeżyły, bo mama usłyszała jak coś kapie (myślała że któreś z nas pomyliło się i sika) i akwarium tymczasowo zostało włożone do wanienki dla dziecka. Zdarzyło mi się również nie sprawdzić jaką wodę leje do akwarium i było jakieś 50 stopni, tego niestety połowa ryb nie przeżyła. Było to jakieś 20 lat temu, inne standardy i ja byłem dzieckiem więc to chyba trochu tłumaczy.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - szkodzik95 - 02.05.2009 09:36

Akwarium 4L welonka jest jeden plus to nie była kula ;D
Bez napowietrzacza i bez roślin przeżyła 2 lata^^


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Roppy - 02.05.2009 18:11

ja w 30l miałam dorosłą bocję wspaniałą i dużego suma -.-
masakra, suma już nie mam, ale bocja nadal żyje, choć przez ok. 2 lata miała schizy i przed ludźmi uciekała. Teraz jest dobrze i mam nadzieję ,że teraz ,w 250l prowadzi szczęśliwy żywot Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kilarkoprz - 02.05.2009 21:08

welon w słoiku 2l, zdechł po 2 dniach


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - krolik - 03.05.2009 07:08

Ja zaczełem od 5l akwarium miałem tam bojownika i 2 małe glonojady , oczywiście
bez filtra i grzałki , kolorowy żwirek na dno i do tego plastikowe roślinki .
Żyły dość długo.Glonojad pływa w akwarium kolegi 112l Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Elizabeth - 17.05.2009 13:25

Jak byłam w 4 klasie, za radą bardzo sympatycznej pani ze sklepu zoologicznego kupiłam bojownika którego włożyłam w domu do szklanki 250 ml. Chciałam zeby czuł się dobrzee wiec włożyłam mu tam napowietrzac i grzałkę [tak, do szklanki.] Niestety grzałka nie miała termostatu, więc biedaczek się ugotował, a żeby Mama na mnie nie krzyczała powiedziałam ze uciekł a wrzuciłam go babci do kwiatka..
Szkoda mi tej rybki, mam wyrzuty sumienia, ale to była chyba największa głupota jaką zrobiłam..

Ale moja mama była nie lepsza, bo trzymała 4 piranie w 60 l i karmiła je wołowiną, żyły trzy lata ale niestety w grzałce zepsuł się termostat.. xD


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kahim - 03.08.2009 18:37

... czyli rodzinna tradycja Smile
Kiedyś wpuściłam krewetki do akwarium z bojownikiem... To byl jeden z jego droższych obiadów.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - WazyL - 04.08.2009 12:35

ja jak miałem 5lat hodowałem(a raczej rodzice hodowali) w 5l kuli welona, bojownika, i gupiki
welona żył tydzień gupiki 2dni bo zostały zjedzone przez bojka a on sam żył 0,5 roku puki się nie zbiła kulaBig Grin
i jeszcze jedno przeżycie Smile
już po tym opisanym wyżej kupiłem jeszcze jednego welona i kulę ale nie wiem co mi strzeliło do głowy i wyłapałem go zawinąłem w papier i poszedłem koledze pokazać Big Grin (oczywiście welon żył jak go pokazywałem) jak przyszedłem do domu rozpłakałem się że zdechł i zakopałem go w piaskownicy;d
to był mój początek akwarystyki a tak naprawdę to zacząłem mając lat 14 czyli 9lat później


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Roppy - 04.08.2009 13:12

dostałam na urodziny od przyjaciółki bojownika w kuli ok 1,5l + kolorowe kamyki.
Wody nie wymieniałam wcale. Bojek zaczął chorować po tygodniu. Tym bardziej że przenosiłam kulę z miejsca na miejsce- komoda, szafka, półka, biurko. Karmiłam za dużo. Nie chciał jeść. Tak mi się go żal zrobiło, że wpuściłam go do 250l taty i żył tam chyba ok 1 roku, bo zjadł go skalar Sad


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - ptaku2020 - 04.08.2009 20:54

Ja dostałem na dzień chłopca welonka w kuli ;p Po 2 dniach po przeczytaniu trochę o akwarystyce postanowiłem zaopatrzyć się w akwarium.Padło na zbiornik 25l.Welonek sobie żył,ale po pewnym czasie dopadła go choroba - dokładnie nie pamiętam ale coś z układem pokarmowym.Wyleczyłem go ( Big Grin ),ale zacząłem się wgłębiać w temat i postanowiłem zamienić zbiornik na większy (65l).Welonka oddałem i na jego miejscu pojawiły się inne wspaniałe rybki ^^


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Toma - 11.08.2009 18:36

Cała moja obsada pasuje tu jak nic.Rolleyes


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - goslicious - 22.08.2009 22:57

Moim największym przypałem było w sumie to, że na samym początku swojej 'kariery' (ok.12 lat) nie miałam zielonego pojęcia o jakichkolwiek zasadach, prawach bla bla, a moje rybki, co by się im nie zrobiło, zawsze żyły. Na samym początku miałam oczywiście gupiki, mieczyki, molinezje, brzanki różowe, kirysy i pewnie coś jeszcze, a wszystko to zapakowane w jakieś 50l. Co więcej sprzątać mi się nie chciało, jak to dziecku. Dlatego, jak akwarium zarosło już glonami i brudem, to robiłam restart, woda z kranu i luuuu ryby do środka. Czasami tylko pojawiała się pleśniawka, to wtedy wstrzykiwało się taki zielony płyn i koniec.
A teraz chucham na to akwarium, dmucham i cuduję, i nie obeszło się bez zgonów na samym początku i problemów z glonami.

Wniosek z tego taki, że rybki to hartować trzeba! Tongue


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kolcubuch - 24.08.2009 21:43

Ja miałem z 9 lat i tata sprawił mi akwarium 8,5 litra i w nim 4 gupiki Wink Gupiczki miały czysto itd, ale litraż dał im w kość. Poszły do 112l zgarbione i dość wyniszczone po roku mieszkania w 8,5 litrach i zdechły tam po tygodniu Tongue szkoda bo ładne były ale cóż.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - agrareoligada - 25.08.2009 18:36

Niestety i ja zaczynałam....Dzieciaki dostały kasę na akwa od babci.Kupiłam 45l,filtr,grzałkę,jakiś żwirek,jaskinię,trzy sztuczne rośliny.Dzieci były zachwycone.Po dwóch dniach poszliśmy po rybki.Całe szczęście ,że w zoologu panowała rybia ospa i tylko w zbiorniku z gupikami,gurami,kiryskami i molinezjami były zdrowe ryby.Tak więc nasza obsada była po trzy z gatunku.Dzieci były niepocieszone,że welonki były chore.Wpuściliśmy ryby ,a po dniu woda była mleczna,tak,że praktycznie nie nie było widać ryb. I tak podmieniałam przez trzy dni praktycznie całą wodę.Ale od czego jest internet......Poczytałam....gurami ,które terroryzowały akwa oddałam koledze,kupiłam biostarter,wywaliłam sztuczne ozdoby,dodałam drobniejszego żwiru,kupiłam kilka roślin i tak po kolei doszliśmy z akwa do ładu.A i jeszcze najlepsze...w naszym litrażu przez trzy dni pływały brzanki sumatrzańskie.Jak popatrzyłam co robią z rybami ,to z samego rana powędrowały z powrotem do zoologa.Tak więc ,stara baba jestem ,a nie zaczęłam zakładania akwa od zapoznania się choć z podstawą akwarystyki


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - ooze - 15.10.2009 19:02

gdy miałam 8-9 lat ( teraz mam 11, wiem że to mało ale... ) w akwa 8,5 l miałam sztuczną roślinkę, spore kamienie na dnie i 4 welony... moze jak bylam w 1 klasie to miałam bojownika w takim dzbanku 5l... no teraz postępów nie robie, bo mam nadal 3 gupiki w tym małym akwa 8,5l lecz jest bez tego tandetnego szajsu z plastiku Smile.Na święta dostanę 70l Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - ss_langa - 15.10.2009 20:28

Ba pierwsze akwarium-miedziana rama,bez pokrywy,w obsadzie piękne i na ten czas drogie bocje wspaniałe.Wracam ze szkoły,gapie się w akwarium i ani śladu bocji,wywaliłem wszystkie ozdoby i nadal brak bocji.Myślę sobie,wyskoczyły i leżą za akwarium,a że to stało na meblach nie zastanawiając się zacząłem przesuwać meble.Przesunąłem i bocji nadal nie było,zupełnie zdezorientowany ustawiam meble na miejsce i stało się ,spadły półki i całe szkło które tam stało rozpadło się w pył(w tym nowe filiżanki,kupione dzień wcześniej),a bocje jak gdyby nigdy nic,wypłynęły z wielkiej muszli która była w akwarium.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - apri cort - 11.11.2009 18:25

O kucze, langa. ale historia!

Ja swoją największą wpadkę miałam dzisiaj, a może był to największy pech...?
Postanowiłam przeczyścić kubeł w 240tce, penn plax 1200, czyli duże wiadro. Wyłączyłam go z prądu, reszta sprzętu podłączona, pokrywa na miejscu. Zaczęłam manerwować przy zaworach i nagle wąż się odczepił, zatkałam do palcem, a tu drugi odpadł! A zawory zostały na pokrywie kubła! 10l wody na dywanie, wokół biega dziecko 2 letnie, ja panikuję, siedząc z tymi zatkanymi palcami wężami..................... Co było robić? Puściłam węże, rzuciłam się na pokrywę, odepchnęłam ją i zaczęłam wyciągać węże z akwa............ Efekt? Dwa wiadra wody na podłodze. Cud, że przedłużacz, który leżał podłączony na pokrywie nie wpadł do akwa i nas prąd nie pozabijał......

Lekcja na przyszłość: ZAWSZE NAJPIERW ODŁĄCZYĆ SPRZĘ, CHOĆ TO NIBY TAKIE OCZYWISTE I MIEĆ KOGOŚ DO POMOCY PRZY DUŻYCH ROBOTACH W ZBIORNIKU! Ta osoba powinna mieć więcej niż 2 lata Wink Dziecko oczywiście nie podało mi telefonu, jak prosiła, ale z drugiej strony niby czym chcaiłam wycisnąć numer? Nosem?


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Mao106 - 11.11.2009 19:25

A mnie ostatnio spotkało takie nieszczęście. Kupiłem sobie nowe punktowe oświetlenie. Wszystko było fajnie, akwarium ładnie wyglądało. Pewnego razu przychodzę ze szkoły, poszedłem zobaczyć akwarium.I zobaczyłem, że tarcze, na których były przymocowane diody leżały w wodzie, były dalej połączone kablami i nadal świeciły . Szybko odłączyłem je od prądu i wyjąłem z akwarium. Najgorsze było to, że przez moje akwa ciągle przepływał mały ładunek prądu. Okazało się, że w żarówkach były małe dziurki( nie wiem po co) tam dostała się woda i wszystko się rozkleiło. Jestem teraz skazany na zwykłe świetlówki Smile

tak wygladały żarówki, które kupiłem.

To co się stało w moim akwarium


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - sebol789 - 11.11.2009 19:30

Ja jak miałem 11 lat (teraz mam 13, akurat w piątek a 13 listopada sie urodziłem, ciekawe czy pecha bende miał ?) To miałem akwa 25l a tam 2 welony, skalary, gurami itd. póżniej akwarystyka mnie zaczeła interesować i zaczołem czytać, ale zanim je oddałem minął rok i rybcie zkarłowaciały, teraz obecnie mam krewetkarium 25l. drugie 25l. ale puste na wypadek jakby mi coś ikre złożyło i 312l w którym jest 8 skalarów jak sie dobirą w pary to reszte raczej oddam, 2 zbrojniki złote i 2 zbrojniki zwykłe. a co do wpadek to dziś chciałem przemienić węże w filtrze JBL e900, bo pare tygodni temu pomyliło mi sie ich podłączenie i wąż który ciągnie gdy odkręciłem zawór woda zaczeła sie lać na parkiet i dywan szybko zatkłem wąż palcem i wyjołem drógą końcówke z akwa.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kahim - 11.11.2009 22:24

Smile
Mi świetlówka kiedyś "odpadła" od pokrywy i świecila w wodzie w połowie głebokości Smile Naszczęście producent pisząc"..dryzgoszczelne.." w pewnym sensie miał też na myśli wodoszczelność Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Kamcik13 - 11.11.2009 22:35

To moja przygoda była śmieszna i smutna . Moj brat miał welonke w kuli miał wtedy z 13 - 14 lat a ja 6-7.Wyciągnełem ta welonke z kuli i zaczęłem klaskać ,ale nie tak mocno. Tylko lekko .Potem połozyłem ja na biurku mowiłem "posiedź sobie tutaj wsadziłem ja na resoraka i jeżdziłem ją . Nie pmiętam czy zdechła ale raczej tak po tym co jej zrobiłem . Wtedy byłem mały i bardzo głupi ! (Jak cos)Tongue


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - apri cort - 12.11.2009 09:49

Kamcik jeszcze takiej durnoty to tu nie czytałam! Dzieci to potrafią sobie zabawę wymyślać! Że chomiki są notorycznie zamęczane, to standard, ale żeby rybę resorakiem wozić.....? Przebiłeś wszystko!! Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Mao106 - 12.11.2009 20:07

Kamcik13 napisał(a):To moja przygoda była śmieszna i smutna . Moj brat miał welonke w kuli miał wtedy z 13 - 14 lat a ja 6-7.Wyciągnełem ta welonke z kuli i zaczęłem klaskać ,ale nie tak mocno. Tylko lekko .Potem połozyłem ja na biurku mowiłem "posiedź sobie tutaj wsadziłem ja na resoraka i jeżdziłem ją . Nie pmiętam czy zdechła ale raczej tak po tym co jej zrobiłem . Wtedy byłem mały i bardzo głupi ! (Jak cos)Tongue

Ja takie rzeczy mógłbym robić jak miałem 2-3 lata a nie 7


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kahim - 12.11.2009 20:17

Dzieciaki robią rózne głupoty. Mao106, nie licytujmy się czy w wieku 2 lat robiles w pieluchy czy już biegałeś.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Mao106 - 12.11.2009 20:22

kahim napisał(a):Dzieciaki robią rózne głupoty. Mao106, nie licytujmy się czy w wieku 2 lat robiles w pieluchy czy już biegałeś.

Pewnie jedno i drugie Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Kamcik13 - 12.11.2009 20:29

No moze troszeczke przesdziłem , chyba miałem 4-5 lat . Wtedy chodziłem do 3 gr przedszkola . Albo jeszcze wcześniej . Ale nieważne ! Tongue


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - bajabongo76 - 17.11.2009 23:49

No to ja tez sie pochwaleSmile
Mialam filtr z dwoma opcjami,pierwsza to taka dluga rurka podlaczona do wylotu i wtedy tylko filture,i druga :taki dziubek plus gumowa rurka do wystawiania za akwa,wtedy filtruje i napowietrza,a ja sobie wymyslilam ze chce miec jedno i drugie i gumowa rurke wcisnelam w otworek z tej dlugiej rurki,i wystawilam za akwa,mysle se bede miala bombelki na calej szybie,niestety zamiast bombelkow miala 20 l wody za szafka,bo mi ja wypomopwalo przez wezyk,dodam wlasnoreczny "szkic" dla uobrazowienia mojego geniuszu[attachment=7807]


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - apri cort - 18.11.2009 13:34

A to dobre! Ja po ostatniej powodzi jestem przewrażliwiona bo jak idę spać i wszystko jest powyłączane w mieszkaniu, to słychać deszczownie, filtry i napowietrzacz i ciągle mi się wydaje, że coś gdzieś się sączy czy kapie........................ i nie mogę zasnąć bo albo główkuję co to, albo wstaję kilka razy i wszystko sprawdzam.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kahim - 18.11.2009 19:15

HEHEhe... Bajabongo, gratuluję... wężyk do deszczownicy! Big Grin Że ja na to nie wpadłammmmm ;>


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - GOLDFISH - 19.11.2009 17:03

rok temu kupiłam złotą rybkę 1 minuta nic 2 minuta nic dosypałam żarcie nic 3 minuty i game over po rybie


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Sunshine - 07.12.2009 19:06

Ja pamiętam, jak rodzice kupili mi pierwsze, 11 litrowe akwarium.
Dokupili do tego welonkę i dwie giętkozęby.
W tym samym akwarium później trzymałam przeźroczki i bojownika (razem).

Później sprawiłam sobie 54 l i trzymałam w nich co mi się nasunęło.
Pamiętam, że było kilka mieczyków, gupików, dwa skalary i święta trójca z 11 litrowego akwarium.
Nie dziwię się, że wszystko powymierało i zostały same giętkozęby.

Teraz w życiu nie popełniłabym takiego drastycznego błędu.
Ale w końcu, ludzie uczą się na własnych błędach.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Maciej_krakow - 08.12.2009 18:23

giętkozęby są bardzo wytrzymałe ale i tak nie nadają się do 54L Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - rafiksrz16 - 16.12.2009 16:48

Jak miałem 9 lat trzymałem mieczyka ok 10cm w słoiku może z 1,5l.Wodę wymieniałem co tydzień,oczywiście zero filtracji i jakiegokolwiek napowietrzania.Rybka zawstydziła turbodymomena i przeżyła miesiąc.
To były czasy :-)
Teraz się z tego śmieje,ale kiedyś myślałem że to dobre warunki do życia dla 10cm mieczyka.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - chodowca rybkow - 08.01.2010 17:34

Ja w moim pierwszym akwarium (25l) trzymałam 2 gupiki, 2 neony innesa, 2 dania lamparcie, skalara i zbrojnika niebieskiego. W akwarium był filtr, żwirek i żywe roślinki, a wszystko to dostałam na 9 urodziny, w lipcu 2,5 roku temu. Ryby wybierał mi tato (oczywiście nie miał pojęcia o akwarystyce), ale na pomysł żeby kupić skalara ja wpadłam. Chciałam 2 welonki, ale mój tato się nie zgodził.
Godzinę po wpuszczeniu do akwarium zdechł skalar, za kilka dni neonka a reszta ryb żyła.
Kiedy moja koleżanka dowiedziała się, ze mam ryby dala mi gupiki ze swojego przerybionego 35l (miała ich tam chyba z 500!). Tych rybek było tyle, ze żeby miały dobre warunki, musiałabym im dać ok. 45l. Na szczecie i nieszczęście codziennie zdychało 2-4 rybki, wiec niedługo ich nie było.
Kiedy dowiedziałam się nieco więcej o rybach pomyślałam. ze kupie więcej neonek. Neonki (3szt) zakupiłam razem z bocja, która padła razem z neonkami na ospę.
Następna porażka to kupno welonek, które zjadły moja hodowle gopików.
Pól roku potem kupiłam kolejne 2 welonki i jedna przeżyła, a druga zaraziła jedna ze starszych i obie zdechły.
Welonki przez ok. pół roku mieszkały w akwa 6l, a ze żadna z pierwszych ryb już nie żyła i miałam w 25l tylko gupiki, molinezje i zbrojnika w paski, ryby z 25l przeprowadziły się do 112l, a welony do 25.
Ostatnia porażka to kupno jeszcze 1 welonki.

Nie martwcie się o welonki, maja 45l akwarium. A moje żyworodki są zdrowe i świetnie się rozmnażają.

Zapewniam, ze teraz mam bardzo duże doświadczenie w akwarystyce- bo przecież człowiek uczy się na błędachTongueTongueTongue


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kahim - 08.01.2010 20:10

Poprostu noc żywych trupów... Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - natusia - 08.01.2010 20:34

Ja podobnie jak większość-będąc dzieckiem-kupiłam bojownika...trzymałam w w prostokątnym wazonie-może miał 1,5L wymieniałam całą wodę z generalnym czyszczeniem co 2 dni....bo jakoś dziwnie mętniała....Tongue ale o dziwo bojek żył cały rok!!!!


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Flavia - 11.01.2010 17:58

Mam kilka historyjek Wink

1. Ja jeszcze w tamtym roku trzymałam w 64l:
2 skalary
2 mieczyki
2 molinezje
2 danio czerwone
5 neonów inessa
1 zbrojnika niebeskiego
1 zbrojnika albinosa?

Rybki włożyłam do akwarium 1h po wlaniu wody, a przy każdym myciu wszystko wyciągałam, jak przy resarcie akwa XDD"

Rybki wyskakiwały z akwa, nie dziwię im się XDDD"

2. A w mojej szkole to masakra...
Każdy uczeń przynosi rybkę na punkty do zachowania i każda innego rodzaju...

3. Moja kumpela ma 25l i tam trzyma:
4x Skalar - duże...
1x Zbrojnik Niebieski - ma może ze 30cm
3x Prętnik Karłowaty
6x Neon Inessa
2x Welonki
1x Jakiegoś suma.?
I jeszcze jakieś 2 duże rybki, nie wiem co to.

Do tego czyści akwarium wyławiając całą Florę i Faunę, tak jak przy restarcie...

Masakra XD


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - sebaziomal - 05.02.2010 20:43

Moim błędem było wpuszczenie raka marmurkowego do akwarium zjadł wszystkie rośliny i niektóre rybki
:/
Mój kumpel ma akwarium 25l ma w nim:
-2 skalary duże
-1 zbrojnik niebieski
miał więcej ale zdechły (coś nie dziwne)
nie ma żadnych roślin filtr mu działa 1-2h dziennie
i tłumacze mu żeby te rybki sprzedał albo oddał komuś, ale nie bo on jest do rybek przywiązany
chce kupić większe akwarium ale dopiero jak się ciepło robi.zal mi jego, ale bardziej jego rybek:/


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kolcubuch - 06.02.2010 20:33

[attachment=9248]
25l 4x prętnik trójbarwny [potem doszło jeszcze 4x prętniki karłowate..]
[attachment=9249]
112l 2x gurami mozaikowy [samca jescze mam Big Grin i ma 5-6 lat] 2x gurami marmurkowy 2x gurami dwuplame 3x gurami złote Xx kiryski [juz nie pamiętam ile] 4x zbrojnik niebieski i chyba 15x razbora klinowa
potem zazwyczaj miałem drobnicę ale zachciało mi się dużych ryb i walnąłem sobie 5 skalarów i 4 meeki i dzięki nim mam 450l Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - akinom.93 - 06.02.2010 21:45

kiedy w 60l na początku przygody miałam ponad 70 rybek przeróżnych i xxx chorób, więc już chyba wszystko przerobiłam, łącznie z pasożytnicą :<


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Pascow - 06.02.2010 23:16

ja pare lat do tyłu miałem w 30l parę molinezji, 6 brzanek, bojownika, kilka pawich oczek i Liposarcusa. A po drodze jeszcze parę prętników - głupota.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - hessusek - 07.02.2010 11:05

Jako dziecko, okolo 10 lat, mialem w 11l pare mieczykow, gupikow i ,,glonojada" :/


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - rafikim - 09.02.2010 11:53

Ja miałem w kuli 5 welonek.Smile ale teraz zrozumiałem że tylko je męczyłem Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - lolo975 - 09.02.2010 12:41

ja miałem pyszczaki yellow i złociste w 65l z brzankami rożowymi mieczykami gupikami i bojownikiem :/


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - tasman01 - 11.02.2010 01:22

Moje pierwsze akwa dostałem od kolegi bo jego syn poszedł do szkoły i potrzebował miejsce na biurko szkolne akwa 80l spoko ładne po 2 miesiącach podmiana wody były tam piękne sumy powiedział że nocne para wieć ok wszystko ładnie na następny dzień odkużam a tam proszę pod szafą piękny sum (suszi) miałem go około 2 lat jako ozdoba na meblach... Byl to rok 1999 taki mały prezęt na 18


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - erykcoa - 11.02.2010 18:15

4x kosiarka w 54l i to tyle z moich błędów, bo najpierw niedokładnie przeczytałem, a potem kupiłem...


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - jwiktor1234 - 11.02.2010 20:21

Wpadka mojego kolegi wlał wodę ze studni do 100 l akwa poczym wpuścił welona i teleskopa i nie dolał uzdatniacza a woda nie była odstana 3 dni tylko prosto ze studni.
A moja w 32 l akwa trzymałem 2 gupiki, 2 welony, 2 danio, 2 mieczyki, 2 molinezje, 2 neony, 2 hokejówki, 2 kirysy, 2 gurami, 2 glonojady wszystke były małe nie przekrzczały 4,5 cm i dotego 29 stopni na plusie Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - akwarystyk 030 - 16.02.2010 13:10

A więc mój największy błąd był taki:
Akwarium 54l
oświetlenie 15w, grzałka (26st C) BRAK ROŚLIN, zamek w akwarium, filtr do 25l i obsada:
5x welonka
5x jakaś inna rybka, zapomniałem nazwe (potem 1 padła)
4x zbrojnik niebieski
fotka:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8e554508d3a5c88e.html
Naszczęście nie trwało to bardzo długo (jakieś pół roku) i w tym czasie padła tylko ta jedna ryba.
Rybki oddałem do sklepu (poza 2 welonkami które dałem cioci)
Było to około 2 lata temuSmile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - herman7 - 17.03.2010 15:06

Moja wpadka była sporo lat temu.Miałem może z 7-8 lat i dostałem od wójka jego pozostałości po hobby.Sprzęt był na tyle stary że napowiętrzacz wygladał jak koło młyńskie i wogóle odkryty jakis taki bubel bym to nazwał(ale darowanemu koniowi się w zęby nie patrzy)Pewnego dnia wracam do domu patrze a moje prześliczne gupiki wszystkie pływają nietomne.Szybko bez namysłu łapa do akwarium i ...bęc tak mnie prąd popieścił że spadałem z pułkotapczanu.Napowietrzacz był wadliwy. Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Crevan - 17.03.2010 15:49

a mój błąd był banalny.... miałem 2 akwarium.. jedno 500l i tam 6 piranii i naćkane korzonków itd.. drugie dużo roślinek 300l kilka skalarów neonki i samiczki bojowników i jeden samiec.. wyczyściłem akwarium piraniom.. po czym kiedy wpadła mi lampka do akwarium tego drugiego wszystkie rybki wrzuciłem do piranii.. ucierpiał tylko jeden bojownik.. bo stracił kawałek ogonka.. a tak to się niby zaaklimatyzowały bo nie mogłem ich wyłapać i żyły tam jeszcze ze 2 miechyBig Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - HELL BOY - 17.03.2010 17:42

Crevan napisał(a):a mój błąd był banalny.... miałem 2 akwarium.. jedno 500l i tam 6 piranii i naćkane korzonków itd.. drugie dużo roślinek 300l kilka skalarów neonki i samiczki bojowników i jeden samiec.. wyczyściłem akwarium piraniom.. po czym kiedy wpadła mi lampka do akwarium tego drugiego wszystkie rybki wrzuciłem do piranii.. ucierpiał tylko jeden bojownik.. bo stracił kawałek ogonka.. a tak to się niby zaaklimatyzowały bo nie mogłem ich wyłapać i żyły tam jeszcze ze 2 miechyBig Grin

Twoje historie są nie prawdopodobne ptasznik dwa akwaria trzcinaki... daj foty Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - sawik97 - 17.04.2010 22:50

a ja jak byłem mały to miałem 10 litrową kulę [prawie normalne akwarium [filtr oświetlenie napowietżacz]] raz około 4 nad ranem zachciało mi sie je wyczyścić i tak se siedze i czyszczę i czyszczę i czyszcze i czyszczę oczy sie same zamykają ale dobra dalej czyszczę aż tu nagle brzęk !!!!
ja myśle co to ??? rysa przesz pół kuli w ciągu ułamka sekundy , wyciągam ręke i siu 10 litrów wody na mnie i na dywan [akwa stało na biurku]
na szczęście miałem baniak 5 l z wodą na wymianę [ufff]
rybki były poza wodą może 30 sekund [wszystkie znalazłem] [wszystkie przeżyły ]
a ja sie obudziłem dzięki zimnej wodzie hehehehehehhe


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - mezatkaWariatka - 22.06.2010 01:37

To nic.... Ja jak miałam 9 lat kupiłam akwa 5 litrów i 5 skalarówSmile Grzałkę bez termostatu i wode ponoć wymieniałam co 3 dniSmile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - toomeka@wp.pl - 22.06.2010 08:32

To i ja się przyznam. Będąc dzieckiem miałem akwarium chyba 20l a w nim mieczyki, zbrojniki,gupiki i molinezje co do sztuk nie pamiętam.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Saletra - 27.06.2010 09:09

Ja jak byłem mały to trzymałem w 150ml szklance 4gupiki! A w 2takiej 1gupika (nie pamiętam już) i chyba 2 dania lamparcie.
Aaa i jeszcze miałem w akwarium 112litrów około 90ryb!. i żyły! ale je sprzedałem i zostało 40 a z czterdzistu zrobiło się 20. Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - RuLeZz - 27.06.2010 17:12

Przed moja akwarystyczna przerwa mialem 7 lat i akwarium 15l w tym obsada:
-2x danio pregowane
-2x brzanka sumatrzanska
-2x zalobniczka
-4x zbrojnik niebieski
-2x gurami
-4x kiryski panda
-1x skalar
-50x gupik
Obsada oczywisnie wybierana przez "profesionalistow" ze skelpu akwarystycznego Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Seoo - 27.06.2010 17:54

(27.06.2010 17:12)RuLeZz napisał(a):  Przed moja akwarystyczna przerwa mialem 7 lat i akwarium 15l w tym obsada:
-2x danio pregowane
-2x brzanka sumatrzanska
-2x zalobniczka
-4x zbrojnik niebieski
-2x gurami
-4x kiryski panda
-1x skalar
-50x gupik
Obsada oczywisnie wybierana przez "profesionalistow" ze skelpu akwarystycznego Smile

I to się wszystko zmieściło do 15l Rolleyes??Big GrinTongueSmile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - RuLeZz - 27.06.2010 19:09

No ba Big Grin jeden ze sprzedawcow chcial mi jeszcze sprzedac bocje wspaniala i gietkozeba Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Seoo - 27.06.2010 22:30

Haha,Tongue

Przypomniało mi się jak mój brat kupił mi zdechłego bojownika Big GrinTongue


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Mr.rybka2 - 28.06.2010 00:06

Ja jak miałem z 7/8 lat przeczytałem właściwie przejrzałem taką gazetkę Kubuś Puchatek i tam był taki artykuł o małym akwarium z baniaka 5l z wyciętym bokiem.
Będąc na działce z dziadkiem i babcią przypomniał mi się ten artykuł i poprosiłem dziadka żeby złapał mi taką małą rybkę do takiego akwarium.
No więc wyciąłem dziurę w baniaku. Nasypałem żwiru posadziłem parę roślinek (jakiś lądowych chwastów)
i wpuściłem 2 około 8 cm rybki. Jedną Płoć i jedną Wzdręgę. Nie mając ani filtra ani grzałki ani nawet termometra rybki przeżyły do południa następnego dnia (ugotowały się).


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - ostap - 28.06.2010 12:20

a moja sasiadka w 25l szklance trzymala 2 skalarki i 2 zbrojniki niebieskie o dziwo ryby wcale nie byly karlowate, urosly do normalnych rozmiarow


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - toomeka@wp.pl - 28.06.2010 14:27

Już to widzę Big Grin
Normalne rozmiary.
Skalary 4cm
Zbrojniki 3,5


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - susel - 28.06.2010 20:36

Ja w wieku 8lat miałem akwa 15l i były tam mieczyki,molinezje,gupiki,neonki i oczywiście glonojady Smile

toomeka@wp.pl - w 15l zbrojnik niebieski dorósł mi do 13cm po czym oddałem go koledze do 210l i żyje do dzisiaj Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Maciej_krakow - 29.06.2010 10:16

do mojej wpadki można zaliczyć trzymanie 2 sumów rekinich w 25 litrach. biedaczki


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kolox - 01.07.2010 12:40

lol nieźle!


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - grzesiek1993zag - 04.07.2010 20:52

W mojej szkole też pływały w akwa(jakieś 40l) 2 sumy rekinie...Chyba padły, bo znikły Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - toomeka@wp.pl - 04.07.2010 20:58

Pewnie ktoś je podkradł do 20L Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - susel - 05.07.2010 11:49

Jest bardzoooo wiele osób ze "standardowym akwarium" 25l - xx gupik,xx molinezja,xx mieczyk ....

No i kula oczywiście...


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - toomeka@wp.pl - 11.07.2010 23:13

Ciekawe czemu?
Oglądam bajki z moją córeczką i właśnie widzę, że gdzie pokażą rybki tam są w kuli i ciekawe jak te dzieci mają wyłapać na przyszłość, że to jest błąd.
Jest takie powiedzenie,że czym skorupka za młodu nasiąknie .....
I tak robią.
Ładują w kulę i nie dają się przekonać i wstydzą się przyznać, że to z bajek wyciągnęli Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - susel - 12.07.2010 10:00

Bardzo łatwo to zauważyć nie tylko w bajkach ale nawet w filmach Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Silverrro - 12.07.2010 17:10

I do tego dodam ,,pomoc" w sklepch akwarytycznych.
Ja na poczatku wydałem 200 zł na 20gupików 10 neonków 5 molinezji 5 mieczyków 1 teleskopa 1 zbrojnika 2 kosiarki bo pan tak mi doradził z Kakadu w Wawie Sad
Do 112 litrów.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - susel - 12.07.2010 18:32

Swoją drogą dziwi mnie to ,że gupik który mnoży się na potęgę u mnie jest po 3,50zł a neon inessa którego baaardzo ciężko rozmnożyć jest po 2zł Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - ISLAND - 22.11.2010 15:48

u mnie tak samo mieczyk za 5zł a neonek za 2 50


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kahim - 22.11.2010 16:08

Ciekawe jest to, że w sklepach typu Kakadu, pracownicy mają szkolenia i teoretycznie wiedzą co z czym trzymać i w jakim litrażu. Czyżby, jak czują pieniądze, o tym zapominali? Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Madzior - 19.12.2010 01:15

dobra, to ja tez się pochwale . 2 welony w kuli, potem 10l + żółty żwirek ;D. Jeden zdechł, to zrobiłam mu sekcje zwłok ;] Nawet chyba mam gdzies jeszcze jego zdj;p


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Ankaka - 28.12.2010 22:35

och.. ja miałam bojownika w kuli, było mi go żal patrząc jak siedzi w plastikowym kubeczku z 60ml wody (zrobiło się rybki żal) co to za życie jak się nigdy nie zostaje kupionym Sad
A tak do tematu odnośnie wpadek to kupiłam sobie kilka miesięcy temu glonojadkaSmile(miałam zamiar go kupić po to żeby czyścił akwa) do akwarium 25l z żółwiem bez filtru :o i potem dopiero się dowiedziałam że żółwie zjadają ryby.
na szczęście (tak myślę) żółw był za mały żeby go zjeść a glonojad za twardy. Teraz obydwaj urośli i się chyba akceptują, maja się dobrze, nadal nie kupiłam filtra bo po co?? Mam tylko glonojada na 20l z często wymienianą wodą i żółwia który oddycha na lądzie :/ . A tak na marginesie to czemu jeszcze rzeczywiście żółw nie zjadł glonojada??


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Maciej_krakow - 28.12.2010 22:51

To gratuluje, nadal kontynuujesz wpadkę Wink
może się zaprzyjaźnili


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Ankaka - 28.12.2010 23:15

No wiem, ale nie wydaje mi się zbyt okrutna.. Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kahim - 29.12.2010 00:02

Tak jak i większości z nas, nasze wpadki początkowo nie wydawały się okrutne Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Aileen - 17.01.2011 12:06

Pamiętam, ze kiedyś przy wymianie wody bojowniczka wpłynęła mi do rury i ją zassało. Musiałam ciąć rurę, grunt, że sie jej nic nie stało.
Ta sama bojowniczka-kamikadze przeżyła 3 tygodnie w filtrze. Nie mam pojęcia jak się tam znalazła. Jak ją wyjęłam była nieźle poobijana, głodna i z połamanymi płetwami. Po tygodniowej kuracji znów pływała normalnie, zgrubła i od tej pory nie zbliża się do wylotów i wlotów filtra Wink
I z zacietrzewieniem usiłuje zwiększyć liczebność gatunku >.<


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - CzyStek - 21.02.2011 22:12

Ja jakiś rok temu w 11 urodziny dostałem akwarium a raczej krewetkarium 10l dostałem oczywiście jeszcze rybki Wink.Były to 3 neony czerwone,3 neony czarne oraz kirysek.Neony czerwone zdechły w nocy a pozostałe ryby oddałem.Teraz mam pysie w akwarium 112l i jest gites Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - adik0703 - 04.03.2011 15:37

Hmmm największa wpadka? W wieku 8 lat byłem u wujka i kazał mi dolać nawóz dla roślinek. Mój kuzyn przy nalewaniu popchnął mnie i wpadła mi cała butla 500ml nawozu >.<.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Jarosław Trzósło - 30.03.2011 15:27

Moja przygoda z akawrystyką zaczeła sie cztery lata temu,podobnie jak wszyscy początkujący akwaryści robiłem idiotyczne rzeczy.Miedzy innymi co tydzień myłem całe akwarium w tym wszystko było wyciągane i gotowane Smile do tego trzymanie dziewięciu neonków czterech skalarów pięciu mieczyków czterech molinezji i trzech zbrojników w akwarium 39l.ZBRODNIA W BIAŁY DZIEŃ.No ale cóż każdy popełnia błedy na początku , ważne że wyniosło się jakieś wnioski i człowiek się podszkolił w temacie i nie robi już takich głupich rzeczy.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - sepher - 07.04.2011 08:54

Nie trzeba być początkującym ;p
Parę dni temu zalałem jedno akwa porcją odkażalnika która mogłaby zabić słonia... Jakież było moje zdziwienie gdy 2 dni później podczas płukania piasku z tego akwa wyciągnąłem 2 żywe i żwawe mułojady które przekoczowały całą akcję w piasku. Drugą genialą operacją było wpuszczenie całkiem sporych (ok 12cm) szczupakogłowów do 18 cm polypterusów... Rano się okazało iż była wystawna kolacja i parę dych znalazło się w żołądkach poly...


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - apri cort - 07.04.2011 10:41

No Sepher, że też TOBIE się takie coś przytrafiło... Wink Czyżby jakies problemy się pojawiły z odłowieniem mułojadów?? Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - sepher - 08.04.2011 14:32

Zapomniałem po prostu o nich, nic raczej dziwnego przy mojej ilości ryb


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - victus - 08.04.2011 14:51

No tak, ale nie tylko ilości a rotacji Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - auto_joker - 17.04.2011 01:16

Było to w okresie mojej dziecięcej młodości. Ojciec wrócił z pracy. Powiedziałem "tatusiu zobacz ile mamy rybek". W akwarium ze skalarami i welonami kłębiły się kijanki. Towarzystwo nałapałem w przepływającym nieopodal mojego mieszkania kanałku i wpuściłem do akwarium Smile

Konsekwencje łatwe do przewidzenia Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - nefrete1 - 18.04.2011 14:31

(30.03.2011 15:27)Jarosław Trzósło napisał(a):  Moja przygoda z akawrystyką zaczeła sie cztery lata temu,podobnie jak wszyscy początkujący akwaryści robiłem idiotyczne rzeczy.Miedzy innymi co tydzień myłem całe akwarium w tym wszystko było wyciągane i gotowane Smile do tego trzymanie dziewięciu neonków czterech skalarów pięciu mieczyków czterech molinezji i trzech zbrojników w akwarium 39l.ZBRODNIA W BIAŁY DZIEŃ.No ale cóż każdy popełnia błedy na początku , ważne że wyniosło się jakieś wnioski i człowiek się podszkolił w temacie i nie robi już takich głupich rzeczy.

Takie zbrodnie dzieją się i dziś, i to wśród akwarystów z kilkunastoletnim stażem! Ostatnio na weekend przyjechała do nas przyjaciółka z dzieckiem. Popijałyśmy sobie popołudniową kawkę, gdy oznajmiłam, że jeszcze tylko posprzątam akwarium, położymy nasze pociechy spać i otwieramy winko. Dziewczyna zmarkotniała, mówiąc, że zastanie nas północ. Jakież było jej zdziwienie, gdy zobaczyła, że "sprzątanie" 240l akwarium polega na podmianie 20l butli wody (kilkanaście minut - tylko dlatego, że "pomagały" nam dzieci Wink ) i wyczyszczeniu szyb z delikatnego nalotu.
Opowiedziała, że jak jej ojciec zabiera się za czyszczenie swojego 100l akwarium to trwa to pół nocy! W programie ma:
- wymianę całej wody
- a do tego trzeba odłowić ryby do wiaderka
- wyczyszczenie filtra
- wyszorowanie kamieni i korzeni
- wypłukanie podłoża
- posadzenie na nowo roślinek (dobrze, że ma ich kilka szt)
Podobno robi tak raz na miesiąc.
Serdecznie zaprosiłam szanownego tatę do nas w odwiedziny, żeby pokazać, że wcale nie trzeba się przy tym hobby ta namęczyć. Obiecał, że jak tylko znajdzie czas to z przyjemnością nas odwiedzi... wątpię. Tongue


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Kondziu360 - 18.04.2011 22:39

Niby zabawne, ale jak tak się nad tym zastanowić to się przykro robi... Raz że szkoda roboty tego Pana, a dwa szkoda rybek które raz w miesiącu mają armageddon. Wink

Chociaż można spojrzeć też na to z dobrej strony. Zapalony to akwarysta który jedną noc w miesiącu poświęca na wysprzątanie całego zbiornika Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - wisnia0384 - 19.04.2011 12:35

(18.04.2011 22:39)Kondziu360 napisał(a):  Niby zabawne, ale jak tak się nad tym zastanowić to się przykro robi... Raz że szkoda roboty tego Pana, a dwa szkoda rybek które raz w miesiącu mają armageddon. Wink

Chociaż można spojrzeć też na to z dobrej strony. Zapalony to akwarysta który jedną noc w miesiącu poświęca na wysprzątanie całego zbiornika Smile

Hahaha! DokładnieSmile Zapał do pracy przy swoim zbiorniczku na medalBig Grin
Głupio się przyznać ale jak miałem swoje pierwsze akwarium to kilka pierwszych prac pielęgnacyjnych wyglądało tak samoBig Grin Ale u mnie armagedon był co kilka miesięcy. No ale 2 skalary żaglowce w 25l dopełniały granic absurduWink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - nefrete1 - 26.04.2011 14:42

(19.04.2011 12:35)wisnia0384 napisał(a):  No ale 2 skalary żaglowce w 25l dopełniały granic absurduWink
Oj kurcze, no to rzeczywiście Cool

Zapalonemu Panu mam zamiar dać kilkanaście sadzonek strzałki skrzydlastej. W miesiąc czasu to mu się tak rozrośnie, że odechce mu się wszystkiego wysadzać. Może to poskutkuje Tongue


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - pbrozda - 15.05.2011 23:21

Oj a jak ja sobie przypomne moje pierwsze akwarium..... trzymałem skalara wielkości dłoni w ja wiem.....może 30l A dopiero po tygodniu kupiłem 100l ale było już za późno ;( Zreszto i tak wydaje mi się( teraz), że wciąż byłoby za małe.Ale i tak największą wpadkę to miałem w 5-tej klasie podstawówki jak, to wspaniałomyślnie umyłem żwirek domestosem, dobrze, że miałem mało rybek Sad. Teraz uważam, że akwarium nie jest dla dzieci z podstawówki :|. Tzn są wyjątki, byle by nie były taki jak ja Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Tyberiusz - 26.05.2011 13:40

Ja tez zaczynałem od małego akwarium. Było to z 10 lat temu, może jeszcze dawniej. Miałem akwarium 30 litrów, zresztą mam je do dziś, biega w nim malutki chomik dżungalsko-syjamski Smile

W 30 l. trzymałem 5 gupików, 4 neony, skalara, welona i molinezje, a i glonojada Smile

Też czyściłem raz na miesiąc calutkie akwarium. Ale żadna rybka mi nie zdechła, czasem wyskakiwały i przeważnie znajdowałem je martwe po czasie Smile

W zasadzie jestem początkujący, ale tym razem już czytam i pytam, zanim coś zrobię Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Zosia14 - 26.05.2011 22:15

Moja koleżanka ma w 20l akwa ze słabym filtrem bez grzałki i ze sztucznymi roślinami 2 duże glonojady po 10 cm i 2 neony Tongue
I ona chce dokupić sobie krewetki!!! Sad


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - martin_84 - 16.09.2011 07:52

to teraz moze i ja Big Grin wpadka z szafka DIY i akwa 360l...szafka na medal - pion, poziom, plaszczyzna frontu, srodka i tylu ok, boczne tez...zalewamy... po 3 dniach powodz. szyba dolna (10mm) pekla w 2 miejscach. po zebraniu calej wody z podlogi, wysuszeniu wykladzin itp zdjalem akwa - okazalo sie ze na przekatnej troche ponad metr poziomiza na krawedziach miala prawie cm roznicy (kolyska) - rezultat... wsciekla zona, szafka do poprawki i nowe szklo (juz troszke mniejsze bo nizsze)... pozdrawiam fanow DIY Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kaasiaa - 16.09.2011 09:24

Czas się przyznać do moich początków z rybkami jakieś 10l temu. Ucieszona poszłam po akwarium 25l(działa do dzisiaj) i zapytałam jakie rybi mogę w nim trzymać. Pan sprzedawca powiedział, że mogę mieć wszystkie rybki i dowolnie je mieszać jakie ma w akwariach. A więc wymieszałam w akwarium pływały: welony, skalary, bojownik, mieczyk i 2 glonojady. Oczywiście nie skończyło się to dla nich dobrze. Z resztą do tej pory właściciel tego sklepu nie odróżnia ryb i nie wie że ma perełki które można kupić za grosze.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kahim - 16.09.2011 12:16

To może daj namiar na ten sklep Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - pawciotr - 16.09.2011 19:31

moja przygoda z akwarystyką zaczęła się niedawno bo 1-1,5 roku temu
i wpuściłem do mojego zbiornika 45 litrów takie ryby:
2x skalar żółty czy złoty
1x gurami
2 brzanki sumatrzańskie
2 żałobniczki
3 zbrojniki niebieskie
1 gurami całujące?

To był chyba najgłupszy pomysł mojego życia ale naszczęście po miesiącu pooddawałem wszystkie ryby


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - lion122 - 19.09.2011 21:09

Ja gdy zaczynałem z 3 lata temu miałem 5 neonów czarnych i 5 neonów chyba inessa w akwarium 54l. Jak czyściłem akwarium przekładałem rybki i któryś z neonków wyskoczył i nie za uwarzyłem za chwile słyszę jakieś lekkie pukanie Big Grin Patrzę a za akwarium skacze neonek a ja go szybko do akwarium wrzuciłem przez chwilę leżał jak nie żywy ,dopiero później się ocknął się Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - sdc - 20.09.2011 11:34

Ech... pierwsze akwarium jakieś 18 lat temu. Ramowe zalepione kitem, na spodzie szyba zbrojona, wielkość około 80L. Przyszło mi czyszczenie akwarium, więc co miałem zrobić z braku innego akwarium. Słoik po ogórkach około 5L, woda ładnie odstana, grzałka włączona co kilka godzin (z dużego akwarium o mocy 80W). No i przyszła sobota wieczór, w TV jakiś film leciał (Rambo chyba hehe). Film się skończył, wchodzę do pokoju. A w słoiku miałem już zupę rybną...


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - misior.823 - 29.09.2011 20:18

zostawiłem żółwia w pokoju z otwarty oknem w zimie na pare godzin za małolata, zamarzł biedak...


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Saletra - 02.10.2011 15:27

misior.823

co nie wierze,żółw wyszedł przez okno? ............


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Tyberiusz - 03.10.2011 19:27

Tak, dostał skrzydeł i wyfrunął na dwór...

Otwarte okno i mróz spowodowały, że temperatura w pokoju obniżyła się się znacznie, a żółwie to nie zwierzęta, które lubią niskie temperatury.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - misior.823 - 07.10.2011 00:32

(02.10.2011 15:27)Saletra napisał(a):  misior.823

co nie wierze,żółw wyszedł przez okno? ............


seletra powiem Ci - mistrzostwo Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Bulkas - 11.10.2011 22:06

Kiedyś za gówniarza, dobre 10 lat temu, miałem żółwie wodno lądowe, takie z czerwonym paskiem na ryju. Trzymałem sobie jednego osobnika podczas wymiany wody (nie wiedziałem o istnieniu takich dobrobytów jak filtry) w rękach, a ten cham mnie ugryzł. Co prawda nie bolało, ale wykonałem dość dziwny odruch... rzuciłem nim. Na szczęście żółw w locie się schował i nic mu się nie stało.
A ogólnie to ta cała moja hodowla tych dwóch żółwi to jedna wielka wpadka, dobrze że to było dawno i nie prawda Big Grin

Z akwarystyką kilka lat później (po żółwiach, które w końcu oddałem do zoologicznego) nie było lepiej. Welon, kometa, zbrojnik, 10 neonów i 4 kardynałki w jednym, 13 litrowym akwarium :O
Porażka na całej lini Shy No, ale co ja bym zrobił jakby nie Internet Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - akwabrw - 12.10.2011 20:11

Ja akwarium miałem po bracie(54l), odziedziczyłem w wieku 3 lat i się nim zajmowałem. A w nim na początku 1+2 gupiki a po jakimś czasie jak czyściłem naliczyłem z bratem około 200 gupików. pooddawałem je do sklepów dostałem może jakieś 50zł, ale radochę miałem;P
I tak było przez 10 lat. Teraz mam 15 i już od 2 lat mam pojęcie o akwarystyce nie to co kiedyśWink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - wojastx - 14.10.2011 13:58

Moja przygoda z akwarystyką rozpoczęła się 7 lat temu, po roku gdy wymieniałem wodę miałem parkę zbrojników i nie świadom ,że pod zamkiem jest ikra wyjąłem go do miski.Po 1,5 godzince gdy wyjąłem zamek z miski do akwa z powrotem patrzę a pod spodem ikra. Szybko go zanurzyłem ikra po odpadała ale młode się wykluły.
3 lata temu kupiłem dwie ampularie złożyły 2 kokony po tygodniu oby dwa odpadły więc przykleiłem je do szybki klejem.Zaschły.
2 lata temu gdy była u mnie babcia spała na łóżku przy akwarium w nocy jakimś cudem wyskoczyła glonojad i pod przescieradło wszedł znalazłem go po dwóch dniach był straszny odór a ja go szpachelka zdejmowałem.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kahim - 14.10.2011 14:58

BUAAHAHAAA... prawie widzę tego zbrojnika ;D


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - CarolANDna - 17.12.2011 12:04

Moim pierwszym "akwarium" była 17l kula z dwoma welonami...:/


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - asz32 - 17.12.2011 12:18

moim pierwszym akwa ok 3 lata temu było plastikowe akwarium 15l z 2 welonkami :/ , następnie po pół roku wymiana na 45l i do jednego welonka dokupione: parka molinezji, parka mieczyków i kiryski :/ -masakra jednym słowem, jakiś czas temu wszystkie te rybcie oprócz kirysków oddałam koledze do dużego akwa a sama teraz mam 112l i żadnych welonków czy mieczyków, zamiast tego: razborki, kiryski, otoski, prętniki i parka pielęgniczek ramireza Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - alkaniolek - 07.03.2012 13:28

Mialam 3 latka i bardzo chcialam miec rybki w akwarium, niestey rodzice nie popierali moich checi. W zwiazku z tym jakos sama postanowilam sobie poradzic i wybralam sie nad staw ze sloikiem. Nalapalam tam kijanek, bo myslalam ze to rybki i przynioslam do domu. Bylam zadowolona, ze mam "rybki". Zaraz po tej akcji mama kupila mi gupiki i neonki Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kahim - 08.03.2012 01:18

To jako trzyletnie dziecko byłaś całkiem zaradna Tongue


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - alkaniolek - 08.03.2012 02:28

staw byl kolo domu babci Wink i czasy tez inne dzieci wyganialo sie na dwor i jakos sobie radzily od malego i zajec duzo...ciekawych Big Grin ale jakos nigdy nikomu nic sie nie dzialo


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kahim - 10.03.2012 21:11

No tak, teraz jakby ktoś podkablował rodziców, że trzylatkę puszczają samą nad wodę, to by mieli z lekka przechlapane Wink


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Kaef - 10.03.2012 21:16

Bardziej że łapie kijanki płazów które w Polsce są pod ścisłą ochroną Tongue


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - motocykl - 11.03.2012 13:30

Jak ja miałem kiedyś welona w słoju ,no to jak zdechł brat cioteczny zrobił mu sekcje zwłok ...cyrklem Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - garfield_arbucle - 14.03.2012 11:26

Moi pierwszym akwarium była kula 9 litrowa, na szczęście szybko dowiedziałam się, że to błąd Smile. Miałam bojowniczkę, która myślałam, że jest w ciąży, bo spuchła, kupiłam już jedzonko dla dzieciaczków, a okazało się, że to była choroba Sad


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - weila123 - 01.07.2012 11:44

Rok temu miałam w akwarium 25l trzy welony , była tam tylko muszla i żywa roślinka , której nawet nie wyciągnęłam z tego koszyczka tylko całą włożyłam . I zmieniałam co tydzień całą wodę .

Ale teraz już wiem ile błędów narobiłam ;P


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Filip_ooo - 12.07.2012 23:03

Jakiś czas temu przerwałem moją przygodę z akwarium i odstawiłem stare akwa 60l.
Rybki rozdałem akwarium odstawiłem ale że mi się nie chciało myć go wylałem tylko wodę i odstawiłem go.
Do akwarium wstawiłem parę ozdób i cały sprzęt.

Na dnie akwa została może 2-3mm warstwa wody.Odstawiłem je na ok.3 miesiące.
Kiedy powróciłem do hobby podchodzę do akwarium, wyjmuje całą zawartość i ku mojemu zdziwieniu coś się pluska, na dnie jakimś cudem przeżyły dwa ok.3mm mieczyki.

Niestety nie wiem do dziś jak ja to zrobiłem że je tam zostawiłem i jak one tam o.O przeżyły?


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Kroczek33 - 26.07.2012 19:26

Moje osiągnięcie z dawnych , dawnych czasów to skalary w 30l Big Grin


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Saletra - 01.08.2012 01:54

Ahahah Big Grin . Wczoraj w zoologu wywaliłem akwarium , na szczęście na styropian ,ale siaraaaaa xD
EDIT:
Zoolog,pracuje tam mój znajomy, Karmiliśmy ryby, mają 'tresowane' pawiookie, ja ok. 20cm ponad wodą trząsłem rybą (welonkiem) , a pawica , chlust... i wypadła z akwarium , oko ma 'porysowane' , i ciężko oddycha. Przeprosiłem , powiedział że jemu tez tak raz zrobiła ,ale u niego spadła na styropian.

Oby przeżyła bo nie pójdę nigdy do tego zoologa, rybka kosztuje 200zł , samiec albinos, z 35cm na pewno miał.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - lufa555 - 18.08.2012 14:52

U mnie to było tak:
Zawsze podobały mi się akwaria. W marcu tego roku kupiłem kule może 10l i welona. Woda zmętniała to wlałem nowej, było ok. Potem tak patrze hmmm, smutno temu welonowi to kupiłem drugiego. Myślę sobie, chyba trochę im ciasno, to kupiłem akwa 25l z plastikiem w środku ( myślałem, że plastikowe rośliny są lepsze bo nie marnieją Wink ). Potem wszedłem na forum Big Grin dzięki Bogu. Kupiłem akwa 112 a teraz 240. Start od kuli Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Saletra - 26.08.2012 22:37

Lufa, prawie każdy zaczynał tak jak Ty Big Grin.

PS: Temat powinien zmienić nazwę DO 'nasze największe wpadki akwarystyczne' - nie każda wpadka musi być z początku. Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Akwarystyka - 27.08.2012 01:30

Ja jak bylem tak w 4/5 podstawowki zamiast podmian robilem kompletne restarty akwarium i podczas jednego z nich ,zapomnialem sie i nalalem wode z kranu nalalem uzdatniacza i odlawialem do niej rybki , wszystko bylo by ladnie pieknie gdyby rybki nie plywaly do gory brzuchem po okolo paru sekundach, okazalo sie ze woda miala z 10 stopni bo ja glupi gowniarz wlaczylem na maksa zimna -.- Na szczescie zaraz po wrzuceniu do wody 26 stopni rybki "ozyly" i udalo sie im przezyc, tylko jeden neon padl


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Saletra - 27.08.2012 12:50

Akwarysta, woda na twoje szczęście raczej nie miała 10C, tak około 15-17C, chyba że brałeś wode ze studni,to co innego Tongue
Ja też przy restarcie 240l wymieniłem wszystko,ale zostawiłem trochę starej wody, Tem. miała ok. 15C ,a ryby już dusily się w misce, musiałem je włożyć,myślałem ze zdechną,już były blade i sie nie ruszały,ale po paru godzinach jak temperatura miała 27C ożyły i nic nie padło


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Akwarystyka - 28.08.2012 23:12

Saletra, a wiesz co jest najlepsze? Moja mama mowi , ze rybki zdychaja co to za woda, a ja: " Mamo one udaja, zaraz beda normalnie plywaC"


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Saletra - 29.08.2012 15:50

Oj ty się śmiejesz, a ile mi ryb ożyło po 'śmierci'. Smile Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - RastaK - 29.08.2012 21:00

Moja wpadka : w akwarium 25 l. glonojad, dwa kiryśniki, dwa gurami marmurkowe ( ok 10 cm każde) z 5 razbór klinowych i trzy neonki... jak to się nie pozabijało... tiaa dawne czasy z czwartej klasy ;D Jak mogłaam ;d


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Saletra - 30.08.2012 22:19

RastaK, żadna wpadka według mnie , część osób trzyma gorzej i myśli że jest okej,twój przypadek określe na średni Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - welonek.hitler - 06.10.2013 20:24

moja przygoda z akwarystyką rozpoczęła się w dniu w którym do plastikowego kubeczka złowiłam kijankę hahaha
następnego dnia poszłam do koleżanki i jak ona poszła do kibla to ja złapalam danio do tego kubeczka hahahah
i tak miałam ze sobą na początek w kubeczku kijanke i danio
ale byłam młoda i głupia ;D


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - edison - 06.10.2013 20:47

(06.10.2013 20:24)welonek.hitler napisał(a):  ale byłam młoda i głupia ;D

Przepraszam ale drugi człon twojego nicka obraża nie tylko mnie ale większość polaków, widzę że nie wyrosłaś z tej głupoty!!!


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - MikołajPn - 06.10.2013 21:16

na głupote nie ma leku takim się umiera. Ale żeby nie off to mój największy błąd to taki że dobrałem za małe akwarium na początek tylko 54 litry


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Norbert - 07.10.2013 12:52

(06.10.2013 20:24)welonek.hitler napisał(a):  moja przygoda z akwarystyką rozpoczęła się w dniu w którym do plastikowego kubeczka złowiłam kijankę hahaha
następnego dnia poszłam do koleżanki i jak ona poszła do kibla to ja złapalam danio do tego kubeczka hahahah
i tak miałam ze sobą na początek w kubeczku kijanke i danio
ale byłam młoda i głupia ;D

Wiem że off-top ale dwukrotnie zgłaszałem ten nick jako obraźliwy a moderatorzy nic z tym nie robią. Podobnie zrobił @edison.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - klosek - 19.10.2013 14:02

Przesadzacie to tylko nazwisko. Czym was to obraża?


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - guucio8 - 20.10.2013 11:23

A moja przygoda rozpoczęła się gdy miałem chyba 6 lat. Konkretnie mój tata miał zbiornik 100 l. Wymieniał co miesiąc całą wodę w akwa, a ja w tym czasie kiedy on wymieniał spuszczałem rybki do sedesu ....
Musiały się nieźle wymęczyć w ściekach, o ile przeżyły podróż przez rury ... hehe Smile


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Nullo Nefastus - 20.10.2013 22:23

Ja natomiast kiedyś widząc jak tata karmi rybki prosto z pudełka wziąłem jedyne pudełko jakie miałem w zasięgu ręki i jego zawartość wsypałem do akwarium... pech chciał że był to proszek do prania;/


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - kisia158 - 07.12.2013 16:13

Welonka w 5l słoiku (miałam może 4 lata) na szczęście byłam bardzo dociekliwym dzieckiem i szybko zorientowałam się czego potrzebuje moja welona Smile Staruszka niestety zdechła jakoś rok temu Sad A wpadki zdarzają mi się do teraz, ach to bolesne połączenie skrajnej głupoty i pecha... Ostatnio np. kupiłam gibicepsa do akwa 112l albo zepsułam filtr który zrobił mi fontannę na środku pokoju i klasyka gatunku czyli rozsypana karma, niby nic ale jak denerwuje Smile A no i zafarbowana szyszkami woda, wypływające korzenie, źle ustawiona grzałka itp. A tego co się działo przy kupnie nowego akwa to nawet nie opisuję bo aż mi wstyd...


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Drewniak - 14.12.2013 14:15

Podczas likwidowania starej 25l, wyrzuciłem żwirek do wanny i umywalki. Hydraulik przyszedł po 4 dniach, także trochę musiałem śmierdzieć Rolleyes

Dzień jak co dzień, idę nalewać wodę do baniaka. Patrzę, leci ciurkiem... to na chwilę pójdę na kompa.
Wyrwał mnie dopiero po dwóch godzinach telefon od sąsiadów, że ktoś ich zalewa

Ciekawe co się stanie jak będę montować RO.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - piotr u. - 14.12.2013 14:56

Ja na samym początku trzymałem 24 rybki w 12L i zmieniałem im całą wodę raz w tygodniu... Ale szybko się doedukowałem i po około miesiącu zmieniłem akwarium na 60L.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - oskar777 - 14.12.2013 18:46

(14.12.2013 14:15)Drewniak napisał(a):  Ciekawe co się stanie jak będę montować RO.

Może zawczasu zadzwonić po hydraulika skoro go wezwałeś do tak błahych rzeczy jak wyczyszczenie syfonów w umywalce i wannie?Big Grin

Ja na szczęście poza byle jakim doborem obsady do baniaka nie miałem podobnych przygód. Największą moją wpadką były chyba sztuczne ozdoby, zameczki i inne pierdoły w akwarium. Chociaż w sumie raz kupiłem neonki i po wpuszczeniu zacząłem je liczyć w akwarium i coś mi się w ilości nie zgadzało. Wpadłem na to by zajrzeć do worka w którym je przywiozłem no i znalazłem brakujący egzemplarz. Wpuściłem go do baniaka i już myślałem, żeby go ponownie wyłowić bo nie dawał żadnych oznak życia ale po pewnym czasem zaczął pływać co było dla mnie niemałym zaskoczeniem zwłaszcza, że w worku transportowym przeleżał jakieś 10 minut w śmietniku. Polecam wszystkim dokładnie przeglądać worki po rybkach żeby innych nie spotkał podobny los.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Drewniak - 14.12.2013 21:56

(14.12.2013 18:46)oskar777 napisał(a):  
(14.12.2013 14:15)Drewniak napisał(a):  Ciekawe co się stanie jak będę montować RO.

Może zawczasu zadzwonić po hydraulika skoro go wezwałeś do tak błahych rzeczy jak wyczyszczenie syfonów w umywalce i wannie?Big Grin

Łatwo powiedzieć, pewnie bym kolejny raz zalał sąsiadów Smile Jestem technicznym przygłupem

Żeby nie było off-topu, trzymałem 2 glonojady w 25l


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - fredek666 - 14.12.2013 22:21

w 25l miałem 2 skalary , 2 zbroniki lamparcie , 1 labeo , 1 bojownika i neonkixD


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - Jabol1978 - 21.01.2014 20:20

W wieku 8 lat. czyli około 30-stu lat temu dostałem pierwsze klejone akwarium 40 litrów, przy przyczepianiu przyssawki od grzałki tak mocno chciałem ją dopchnąć do bocznej szyby że zsunąłem z biurka całe akwarium z rybkami na podłoge. Wszystkie przeżyły ale z akwa oprucz Dużej plamy wody, nic nie zostało .Smile. Trzeba być zdolniachą ... Wink ... Ale człowiek całe Życie się uczy a Akwarystyka to hobby dla cierpliwych ludzi, teraz mam 3 akwariumy 375 litrowe i wolał bym tego nie powtarzać ... ;_ ...


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - aquapsychol - 22.01.2014 19:59

Cztery lata temu siostra przegrała zakład i miała mi posprzątac pokój. Wracam do domu, patrze. Na akwarium warstwa piany wysoka na 20cm piana wylewa sie na podłoge wszystkie ryby martwe. Podczas "duszenia":D siostry wychrypiała że tylko troche płynu jej nakapało.


RE: Nasze największe wpadki z początków przygody z akwarystyką - bozenakwiatkowska - 12.07.2016 01:02

(22.01.2014 19:59)aquapsychol napisał(a):  Cztery lata temu siostra przegrała zakład i miała mi posprzątac pokój. Wracam do domu, patrze. Na akwarium warstwa piany wysoka na 20cm piana wylewa sie na podłoge wszystkie ryby martwe. Podczas "duszenia":D siostry wychrypiała że tylko troche płynu jej nakapało.

No ładnie Big Grin