Chory welonek Pomocy!!! -
psotka22 - 16.12.2007
Od kilku dni zauważyłam, że mój telskop jest ospały i, że ma dziwne odchody.
Są jakby galaretowate i takie gumowe.
Wyjęte z wody wyglądają trochę jak dżdżownica.
Rybka wygląda jakby okolice pyszczka ( po obu stronach) były spuchnięte.
Od dłuższego już czasy ma wszystkie płetwy jakby postrzępione ( końcówki nie są czarne ale przejrzyste, jakby cienka błonka)
Ale stan ten trwa od bodajrze 2 miesięcy, miesiąca.
A zachowanie rybki zaczęło mnie niepokoić jakieś 3-4 dni temu.
Nie wiem co to może być, ale nie chcę stracić rybki.
Postaram się dodać zdjęcie, ale w tym momencie go nie posiadam i postaram się je zaraz zrobić.
Dodam jeszcze, że welonek mieszka w 100l akwarium z jeszcze jednym welonem, 3 molinezjami, gupikami i zbrojnikiem niebieskim.
Temperatura wody to 22-23 stopnie.
Do tego filtr i żywe roślinki.
Pokarm mają urozmaicony.
Możę ono z opisem coś da...
RE: Chory welonek Pomocy!!! -
Kesi - 16.12.2007
Zła obsada, temperatura dla zbrojnika i molinezji o co najmniej 2 stopnie za niska.
Ta welonka to nie jest czasem odmiana tzw. pyzatka ?
Zostaw tylko dwa welony resztę ryb oddaj.
Jaki kolor mają te odchody ? Czy jak podasz inny pokarm to są takie same ?
Postrzępione płetwy świadczą o złej jakości wody. Jak często podmieniasz wodę ?
Chory welonek Pomocy!!! -
psotka22 - 17.12.2007
Woda codziennie jest odmulana.
A podmieniana szczerze mówiąc nie wiem.
Tym zajmował się mój tata który obecnie jest w szpitalu.
Podmianka była robiona w czwartek 6.
Jutro będę robić kolejną.
Co do welonki to nie.
Wcześniej tego na pyszczku nie było.
Co do temp to planuje zakupić grzałkę i troszkę podnieść temp.
Drugą jej zaletą będzie stała temp wody, gdyż w pokoju nie ma grzejnika i jak przyjdą mrozy to temp. i tak spadnie.
co do odchodów to mają kolor brunatny...ciężko mi opisać dokładnie.
Kolor ciemnej mokrej dżdżownicy.
Co do pokarmu to karmię je przynajmniej 4 rodzajami pokarmów, więc ciężko mi powiedzieć.
W sumie odchody są takie same.
Czasami są troszkę bardziej normalne.[attachment=160][attachment=161]
RE: Chory welonek Pomocy!!! -
Kesi - 17.12.2007
Rybka nie wygląda na chorą.
Płetwy ma ładne, nie widać jakiś postrzępień. To, że są przeźroczyste nie świadczy o chorobie, co innego jakby były białawe i postrzępione. Być może one takie rosną.
Welonki mają to do siebie, że lubią zmieniać z wiekiem kolor, ich barwa w pewnym stopniu zależy od pokarmu jaki jest im podawany.
Jak odchody ma ciemne to nie ma się czym niepokoić.
Ja na pyszczku nic nie widzę.
Bardzo ładna welonka.
Powinnaś podmienić wodę jak najszybciej i robić to co tydzień.
Ona otwiera ten pyszczek normalnie ?
Czy ma apetyt ?
Jaki masz żwirek ? Welonki lubią grzebać w podłożu jak kamienie są ostre to mogą się poranić, jak małe mogą się nimi udławić. Może mogła się o coś skaleczyć ?
Dajesz jej jakieś pokarmy balastowe ? Witaminy czy minerały ?
Poleciłabym ci Dafnie witaminizowaną jako pokarm balastowy.Powinnaś im też podawać pokarm roślinny np. Bio Vit.
Lekiem typowo dla welonek jest Tetra Medica Gold Oomed, z tym że nie wiem czy leczenie jest tu wskazane.
Za dużo związków azotu gromadzi ci się w szybkim tempie w akwarium, co odbija się na rybach.
Na razie podmień wodę i zobacz czy rybka się ożywi.
Jeżeli nie będzie różnicy w zachowaniu to być może to jakaś infekcja bakteryjna.
Chory welonek Pomocy!!! -
psotka22 - 17.12.2007
Wodę mogę dopiero jutro podmienić bo woda musi się odstać.
Wczoraj odłowiłam rybki i wybrałam żwirek.
Bardzo dużo starego jedzenia pod nim było.
Może to było przyczyną?
Nie wiem.
Na noc dodatkowo podłączyłam drugi filtr, aby woda lepiej się oczyściła.
Żwirek jest dość gładki i nie ma ostrych krawędzi, a pyszczek nie wygląda na skaleczony a na opuchniety.
( dokładnie to wygląda jakby "policzki" były opuchnięte.)
Pyszczek otwiera normalnie a pokarmy jakie stosuje to:
1. Granulat kolorowy firmy Proven.(karma dla ryb karpiowatych)
Mają dużo odżywczych składników i witamin
2. Ichtio-vit TRopical- pokarm wieloskładnikowy.
3.Bio- vit Tropikal
4. kolejny granulat firmy proven.
Ten zawiera dodatek kryla i jest pokarmem opadającym.
Dodatkowo dostają czasami mrożoną larwę ochotki i liście sałaty.
Co do apetytu to nie podpływa od razu do jedzenia, ale jak już się ruszy to chętnie go wcina.
Dzisiaj wydawało mi się, że z jednej strony brzuszek jest troszkę bardziej wypukły, ale to może mi się wydaje.
Wczoraj gdy delikatnie nacisnęłam jej brzusio to z odbytu jakby wypłynęło troszkę śluzu i jakby płynny kał( nie dużo)
Może staję się przewrażliwiona, bo bardzo lubie tą rybkę i jest ona moim oczkiem w głowie.
Wydaje mi się, że dzisiaj może troszkę więcej razy pływała.
Zobaczymy jutro po podmiance.
NA tym zdjęciu zaznaczyłam miejsce które wydaje mi się opuchnięte.
Niestety rybka nie lubi robić sobie fotek więc nie jest zbyt wyraźne.[attachment=162]
a tutaj zdjęcie żwirku[attachment=163]
RE: Chory welonek Pomocy!!! -
Kesi - 17.12.2007
No i wszystko jasne. Jak napisałaś o tym wybrzuszeniu to mnie olśniło.
http://www.pmp.p-net.pl/biologia/zapalenie_przewodu_pokarmowego.htm
Nie dajesz wogóle pokarmów balastowych.
Żwirek wystarczyło porządnie odmulić, nie musiałaś go wyciągać. Zaburzyłaś równowagę biologiczną. Mam nadzieje, że masz porządny filtr i bakterie które się w nim znajdują nie zostały ukatrupione chlorowaną wodą podczas czyszczenia.
Ja bym wyciągnęła te różowe, zielone i niebieskie kamyki, czasem barwniki jakie stosują bywają toksyczne.
No i nie sypcie tyle karmy, najlepiej dawać rano i wieczorem, lub 3 razy dziennie w małych ilościach. Musi to robić jedna osoba, a nie wszyscy domownicy bo potem taki jest efekt, że żarło psuje wodę. Welonka prędzej zdechnie z przejedzenia niż z głodu.
Chory welonek Pomocy!!! -
psotka22 - 18.12.2007
Rybki dostają jeść 2-3 razy dziennie w małych ilościach.
Karmię ja i mama.
Zawsze zanim którakolwiek osoba je nakarmi pyta się drugiej czy już to zrobiła.
Zawsze tata się tym zajmował, więc teraz dla uproszczenia sprawy zamierzam zrobić tabelę karmienia.
A co do żwirku to też uważam, żeby kolorowe kamyki usunąć.
Odmulić mogłam, ale moja pompka zaczyna siadać i słabo ciągnie.
Muszę zaopatrzyć się w nową, ale niestety na razie, jak to przed świętami kasy brak.
Skombinuje sobie mała sprężarkę
A co do tego zapalenia przewodu pokarmowego, to może i to.
Muszę chyba na razie odstawić kolorowy granulat i zaopatrzyćsię w coś mniej białkowego.
Bo szczerze mówiąc to wszystkie pokarmy mają białka dość sporo...
A oprócz tej rozwielitki, co jeszcze mogę im podawa, bo szczerze to jestem trochę zielona
RE: Chory welonek Pomocy!!! -
Kesi - 18.12.2007
Pokarm balastowy zawiera chitynę, pobudza ona jelita do wzmożonej aktywności, dzięki czemu karma zalegająca karma zalegające w przewodzie pokarmowym jest lepiej trawiona.
Skorupiaki zawierają chitynę i możesz, a nawet powinnaś wprowadzić je do jadłospisu ryb.
Możesz dawać suszone, jak i mrożone (po uprzednim rozmrożeniu).
http://www.katrinex.pl/index.php?sub=2&sgri=1
Celowo podałam Ci rozwielitkę bo wszędzie ją można kupić.
Chory welonek Pomocy!!! -
psotka22 - 18.12.2007
Jutro idę robić rybie zakupy




Podmianka wody także zrobiona i pozostaje mi teraz obserwacja i urozmaicenie jadłospisu




A co do :skorupiaków", to zastanawiałam się czy mogą być też suszone kiełże słodkowodne, którymi karmi się żółwie.
[attachment=172]
RE: Chory welonek Pomocy!!! -
Kesi - 24.12.2007
Też mogą być, możesz nawet takie mrożone kupić. Z tym, że dafnie miałabyś witaminizowaną.