Leczenie ospy a krewetki ;( -
mcda-p - 25.02.2010
Okazało się, że kupione przeze mnie we wtorek Otoski, przywlekły mi do akwarium
ospę. Narazie tylko one są chore (jeden jest śnięty reszta oprócz plam na ciele zachowuje się normalnie) ale przecież muszę odkazić cały zbiornik prawda? I tu zaczynają się schody ponieważ mam
krewetki RC. Wiem że lek na ospę to dla nich trucizna i nie zamierzam ryzykować więc kieruję pytanie do osób które mają doświadczenie w tych sprawach:
Po jakim czasie po wprowadzeniu preparatu będę mogła wpuścić krewetki do akwarium z rybami? W tej chwili są wyłowione i znajdują się w kuli bo nie mam żadnego innego zbiornika . Nie mam tu ogrzewania, mogę przełożyć jeden z filtrów bo tak się składa że mam dwa, ale czy istnieje możliwość że kulorzęsek wywołujący ospę mógł się już tam zadomowić? Nie chciałabym po ponownym włożeniu filtra mieć nawrotu choroby...zależy mi na tym żeby krewetki były jak najkrócej w tych niedogodnych warunkach.
RE: Leczenie ospy a krewetki ;( -
akinom.93 - 25.02.2010
Powiem Ci, że jak zaczęły się już białe plamy, to filtr też już jest
na pewno zaka
żony tak jak i wszystko w akwarium.
RE: Leczenie ospy a krewetki ;( -
mcda-p - 25.02.2010
tego się właśnie obawiam...więc krewetki w kuli zmuszone są być bez filtra. dadzą radę?
RE: Leczenie ospy a krewetki ;( -
akinom.93 - 25.02.2010
Zdechnie. To tak jak ryba. Ryby w nagłej sytuacji bez filtra mogą wytrzymać góra dwa dni, ale to i tak cierpienie, więc po co je na to narażać.
RE: Leczenie ospy a krewetki ;( -
mcda-p - 25.02.2010
Chyba wyjaśniłam po co je narażać - inaczej zabije je błękit...zastanawia mnie fakt że przecież krewetki często są wysyłane pocztą np z allegro i idą w zamkniętym zbiorniczku kilka dni - moje przecież mają zapewnione lepsze warunki.
RE: Leczenie ospy a krewetki ;( -
akinom.93 - 25.02.2010
Raczej nie.
RE: Leczenie ospy a krewetki ;( -
mcda-p - 25.02.2010
Raczej nie...co?
Koleżanko mam problem i to poważny...czy masz jakąkolwiek wiedzę na ten temat czy odpowiadasz żeby nabić posty? Posiadasz krewetki? Miałaś kiedyś do czynienia z taką sytuacją? Wg mnie zgadujesz i wymyślasz na poczekaniu.
"Ryby w nagłej sytuacji bez filtra mogą wytrzymać góra dwa dni, ale to i tak cierpienie, więc po co je na to narażać. " - uzasadnisz mi to? Bo jak dla mnie to stwierdzenie jest mocno przesadzone. 2 dni bez filtra odczuja jedynie bakterie go zasiedlające...a jest coś takiego jak podmianki wody - heloł...
RE: Leczenie ospy a krewetki ;( -
akinom.93 - 25.02.2010
Gadasz od rzeczy. Ludzie na tym forum udzielają sie z doświadczeniami, jakbym chciała zgadywać to bym pograła w zgadulę. Raczej nie..- czyli, ze ryby w wysyłce mają zapewnione lepsze warunki, niż u Ciebie w kuli.
RE: Leczenie ospy a krewetki ;( -
mcda-p - 25.02.2010
Aha...mimo to dziękuję za twoje rady. Bo co się tyczy głównego tematu - krewetek - to nie masz mi chyba w tej kwestii jak pomóc, ponieważ nie masz jak sądzę w tym doświadczenia
RE: Leczenie ospy a krewetki ;( -
akinom.93 - 25.02.2010
Właśnie sądzisz. Właśnie widać, że mylnie. I nie dradzałam Ci w sprawie docelowo krewetek. Tylko choroby. Czytaj ze zrozumieniem.