Ciemne brody na liściach roślin -
grzesiek1993zag - 08.02.2010
Szukając po necie znalazłem, że na moich roślinach są "ciemne brody". Może ktoś miał z nimi do czynienia? Jak zwalczać? Dlaczego się pojawiły?
Zdjęcia z neta:
RE: Ciemne brody na liściach roślin -
nulek3 - 08.02.2010
masz akwarium na parapecie lub blisko okna
1.jaki masz filtr
2.ile litrowe akwa
3.daj zdjęcia swojego akwa
4.jaka obsada
5.oświetlenie
6.jakie roślinki
7.jak długo je masz
8.jeśli zażywasz chemie to jaką
RE: Ciemne brody na liściach roślin -
akinom.93 - 08.02.2010
U mnie w akwarium rosły, gdy przyniosłam je wraz z roślinkami i posadziłam w akwarium. Oskubały je rybki. Zostaw to w spokoju.
RE: Ciemne brody na liściach roślin -
nefrete1 - 09.02.2010
To jak je zwalczać zależy od tego skąd się wzięły. Dlatego popieram pytanie nulek3 - prosimy o więcej szczegółów.
RE: Ciemne brody na liściach roślin -
akinom.93 - 09.02.2010
Ale efekt wychodzi ten sam, więc rybki i tak to oskubią, nie chodzi o zwalczanie, ale o proces naturalny. Czyli w tym wypadku zostawić sprawe rybką.
RE: Ciemne brody na liściach roślin -
nulek3 - 09.02.2010
jeśli nie znasz powyższych pytań to daj zdjęcia to może wystarczy
RE: Ciemne brody na liściach roślin -
nefrete1 - 09.02.2010
akinom.93 napisał(a):Ale efekt wychodzi ten sam, więc rybki i tak to oskubią, nie chodzi o zwalczanie, ale o proces naturalny. Czyli w tym wypadku zostawić sprawe rybką.
Skubanie przez rybki glonów to usuwanie skutku ich powstawania. Jest to wystarczające, jeśli nie mamy do czynienia z plagą lub zjawiskiem powiększającym się. W przeciwnym wypadku należy usunąć przyczynę powstawania tych glonów, bo rozrosną się do tego stopnia, że same rybki nie dadzą rady.
RE: Ciemne brody na liściach roślin -
saturator - 09.02.2010
Za dużo fosforanów w wodzie, one tym się żywią.
(sera phosvec) rozwiązał mi problem w mgnieniu oka

.
RE: Ciemne brody na liściach roślin -
akinom.93 - 09.02.2010
nefrete1 napisał(a):akinom.93 napisał(a):Ale efekt wychodzi ten sam, więc rybki i tak to oskubią, nie chodzi o zwalczanie, ale o proces naturalny. Czyli w tym wypadku zostawić sprawe rybką.
Skubanie przez rybki glonów to usuwanie skutku ich powstawania. Jest to wystarczające, jeśli nie mamy do czynienia z plagą lub zjawiskiem powiększającym się. W przeciwnym wypadku należy usunąć przyczynę powstawania tych glonów, bo rozrosną się do tego stopnia, że same rybki nie dadzą rady.
A dodawanie chemii wychodzi na dobre? Jeżeli ktoś nie zna przyczyny niech to zostawi w spokoju, bo tylko namiesza w akwarium i tylko pozbędzie się rybek. Glony to naturalne zjawisko. Nigdy ich nie usuwam i nie będę usuwała żadną chemią. I jakoś mam spokój. Jedyne co robie to czyszczenie przedniej szyby.
RE: Ciemne brody na liściach roślin -
saturator - 09.02.2010
Oczywiście że glony to naturalne zjawisko ale w nie takiej ilości gdzie za rogiem stoi już katastrofa.
Nie to żebym był zwolennikiem chemii w akwarium ale na taką plagę to wątpliwa sprawa aby parę rybek pomogło, gdzie sytuacja wymknęła się już spod kontroli.
-(Jak się ma zapalenie płuc to na pewno lepiej skorzystać z "złowrogiej" chemii a niżeli leczyć to szklanką mleka z miodem z przepisu babci i wiarą

)
U mnie "brody" masowo wylazły po wymianie i wzmocnieniu oświetlenia.
Przy ciemniejszym świetle rośliny nie były wstanie przerobić fosforanów i odkładały się a i glony nie porastały bo było im za ciemno. Dopiero jak dostały światła to zaczęło się dla nich prawdziwe "Eldorado".
Od zastosowania "złowrogiej" chemii po 14 dniach brody przepadły bez żadnej szkody dla masy roślinnej i zwierzątek

Więc widać że używanie
rozsądnie chemii wyszło na dobre wszystkim ( faunie, florze i mnie

)
A tak na marginesie, wiecie jak usuwają fosforany w wody wodociągowej, którą i tak potem wlewamy do akwarium?