Ramirezki zdychają...... -
lol - 11.12.2009
Lol
4 samica ramirezki zdycha,samca mam juz rok i wszystkie samiczki co mu kupie zdychają.Pływają przy powierzchni tak na skos i po 2 dniach zdychają.Co mam zrobić?? Może kupić dwie samiczki?



Obsada
2 Ramirezki
Dość dużo roślin
2 kokosy i 2 korzenie
Żwirek o granulacji 2-3mm i piasek kwarcowy
Wymiary 60x30x30
Temp:28*C
Filtr z napowietrzaczem i napowietrzacz
Parametrów nie znam
RE: Ramirezki zdychają...... -
peter10 - 11.12.2009
Na pewien czas nic nie kupuj... widocznie parka się nie dobrała. Ramizerka to agresywna ryba i potrzebuje więcej miejsca niż Ty masz. Chyba że chcesz ponosić kolejne straty.
RE: Ramirezki zdychają...... -
lol - 11.12.2009
A jak się nie dobrały to mogą złożyć ikrę??Bo właśnie mi zdychają albo przed tarłem jak widac im pokładełko (czy jak tam się to nazywa)albo po tarle;(
RE: Ramirezki zdychają...... -
peter10 - 11.12.2009
Możesz to jaśniej napisać a nie jednym ciągiem? jak się dobiorą to oczywiście mogą a bez tego to nie licz na to... jak samica jest dręczona to przenieś ją do innego zbiorniczka
RE: Ramirezki zdychają...... -
Maciej_krakow - 11.12.2009
czyli nie masz tam innych ryb - tylko ramirezki.
Hm może masz wyjątkowo agresywnego samca... możesz spróbować kupić mu 2, ew. agresja się rozłoży na 2 samiczki, możesz też spróbować wymienić samca.
Najlepszym znakiem na to że parka się dobrała jest właśnie złożenie ikry.
RE: Ramirezki zdychają...... -
lol - 11.12.2009
A może to być akurat dlatego, że karmie rurecznikami.Samiec samiczki
w ogóle nie gania.
RE: Ramirezki zdychają...... -
Maciej_krakow - 11.12.2009
to dlaczego samiec żyje już tyle a samice zdychają.
RE: Ramirezki zdychają...... -
lol - 11.12.2009
Właśnie nie wiem ale przed tym samcem co teraz mam, miałem innego ale go zamieniłem, ponieważ myślałem, że to on je zabija
RE: Ramirezki zdychają...... -
bikus - 11.03.2010
skoro temat nie trafil do kosza.... to ja sie popytam... mam podobny problem jak kolega...
mam pare ramireza ktora juz 2 razy skladala ikre - niestety nic z tego nie wyszlo- no i teraz znowu zrobila sie "gruba" ale zaczela plywac przy tafli wody, szybko oddychac, i zauwazylem ze wieczorem tak jakos to lezala chwile na boku, to jakas taka niemrawa byla... boje sie ze jak wstane rano to bedzie plywac do gory brzuszkiem

samiec jej nie ganial, byla zywa, pogodna a teraz tak z dnia na dzien sie stan jej pogorszyl...
akwa 54l, temp 25 stopni, filtr pat mini aquaela, napowietrzanie w dzien chodzi, na noc wylaczam ale tafla wody faluje wiec powietrze jest...
obsada: 11 neonkow inessa, 3 otoski i para ramireza
roslinki: rozne zielone...
a jak niestety rano ramirezka padnie albo na dniach to co zrobic? kupic kolejna samiczke? bo samiec sam pewnie nie przezyje... ale boje sie ze z kolejna to nie bedzie juz to samo i beda sie bily