Poradnik: Elektroniczny statecznik ze świetlówek kompaktowych -
komanche - 06.09.2009
Wstęp.
Z racji tego, że wiele osób ma problem z migotaniem świetlówek oraz grzejącym się statecznikiem (głównie w kupnych pokrywach), a nie każdy ma doświadczenie elektroniczne postanowiłem napisać poradnik "krok po kroku" przedstawiający proces przerabiania kupnej świetlówki kompaktowej na elektroniczny układ stabilizacyjno-zapłonowy do świetlówek liniowych.
Na samym początku musimy udać się do najbliższego marketu budowlanego lub sklepu elektrycznego (oświetleniowego). Należy odszukać najtańszą z dostępnych świetlówkę kompaktową. Perfekcjoniści mogą szarpnąć się na drogie OSRAM lub jeszcze droższe PHILIPS. Niestety (a może na szczęście?) elektronika świetlówek nie różni się zbytnio między najtańszą z możliwych a najdroższą z dostępnych. Jedyna różnica, którą zauważyłem, a mogłaby być istotna z naszego punktu widzenia jest pole lutownicze przygotowane do wlutowania pozystora. To zagadnienie omówię później.
UWAGA!
Należy dobrać kompakt o 2-3 waty mocniejszy od posiadanej świetlówki w akwarium.
Dla przykładu - dla świetlówki 15W należy zakupić 18W świetlówkę "energooszczędną". Odpowiednio dla 18W należy dobrać kompakt o mocy 21W (taki jest dostępny w sprzedaży).
Wybraną świetlówkę wkładamy do koszyka i idziemy do kasy w celu zapłacenia.
Potrzebujemy jeszcze (kolejność wg. stopnia przydatności, zero - niezbędny, 5 - może być przydatny):
- 0) Odrobina sprawności manualnej i chęci
1A) Cyna
1B) Lutownica
1C) Kalafonia/Pasta lutownicza/Inny topnik
2) DOBRZE IZOLOWANY przewód miedziany (najlepiej sieciowy - do instalacji elektrycznych)
3) Brzeszczot/Piła włosowa/Ząbkowany nóż
4) Klej na gorąco (najlepiej czarny)
Co zyskamy?
- Chłodniejszą świetlówkę w czasie pracy.
- Więcej światła z tej samej świetlówki przy tym samym poborze prądu, często nawet mniejszym
- Brak grzejącego się statecznika
- Światło migoczące z częstotliwością niezauważalną dla oka
- Niższe zużycie energii
- Przy modernizacji pokrywy - miejsce na dodatkową świetlówkę
Część właściwa.
Zacznę od tego, że nie będę pisał, jak otworzyć hermetyczną część pokrywy pod którą schowany jest osprzęt świetlówki. I tak zapewne ją zniszczysz, nawet posiadając super dokładną instrukcję. Czy chcesz ją otwierać i tym samym psuć? Odpowiedz sobie sam.
Po drugie, poproś o pomoc osobę znającą się na elektryce, jeśli sam się nie znasz. 230V prądu przemiennego i około 325V prądu stałego (występującego w elektronice świetlówki po wyprostowaniu prądu sieciowego) to nie przelewki. Poważnie. Nie znasz się? Nie rób. Proste.
Oczywistym powinien też być fakt, że wszystkie czynności należy wykonywać przy
ODŁĄCZONYM ZASILANIU.
Po trzecie - po testach zalej całe urządzenie (DOKŁADNIE!) za pomocą hot-glue i umieść w jakimś pudełku. Zabezpieczy to Cię przed porażeniem w skutek zalania. Tak samo postępuj ze wszystkimi odsłoniętymi przewodami. Miejsce pozbawione izolacji włóż w koszulkę i najlepiej dla pewności zalej jeszcze hot-glue.
Po czwarte - robisz to na własną odpowiedzialność. Żeby mi potem Twoja rodzina nie dzwoniła, że robiłeś coś wg. mojej instrukcji i Cie kopnęło. Albo, żebyś mi potem nie pisał, że twoje rybki przypominają pieczone paluszki rybne przez przebicie. Rzeczy martwe są, jak powszechnie wiadomo, złośliwe. Do najbardziej złośliwych należą te zrobione samodzielnie. Jeszcze raz powtarzam - zabierając się za to oświadczasz, że masz swój rozum i wiesz, że coś może pójść nie tak.
KROK PIERWSZY - ROZEBRANIE ŚWIETLÓWKI KOMPAKTOWEJ
Potrzebujemy do tego celu brzeszczot lub piłkę włosową, od biedy nóż.
Nacinamy ostrożnie wokół słabo widocznego na zdjęciu wgłębienia, aż do rozdzielenia się świetlówki na dwie części połączone ze sobą krótkimi przewodami. Przewody ostrożnie rozcinamy w połowie długości, tak aby widzieć gdzie one przychodziły.
Pary przewodów łączymy razem taśmą klejącą, by nam się nie pomyliły. Przewody zasilające należy wyjąć w całości, w jednym z nich jest bezpiecznik .
KROK DRUGI - przylutowanie przewodów
Nie umiesz lutować? No cóż, akwarysta - podobnie jak motocyklista - musi umieć wszystko, albo mieć mnóstwo pieniędzy.
Jeśli masz mnóstwo pieniędzy to:
- a)Zleć komuś wykonanie
b)Kup na allegro statecznik elektroniczny
Jeśli jednak umiesz lutować, przylutuj przewody dwużyłowe do zaznaczonych wcześniej par i zaizoluj. Następnie przylutuj przewód zakończony wtyczką sieciową do przewodów zasilających z płytki drukowanej (te, które były podłączone do gwintu). Pary przewodów wyjściowych przylutuj do opraw bryzgoszczelnych pasujących do Twojej świetlówki.
Schemat ideowy:
Moje urządzenie w całości wygląda tak:
Pozystor:
Droższe kompakty posiadają na płytce z elektroniką miejsce na pozystor. Po wlutowaniu go uzyskamy ciepły start naszej świetlówki. Przydatne, jeżeli zapalamy ją częściej niż raz na dzień. Po dokładniejsze instrukcje odsyłam do tematu na forum elektroda.pl:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic791270.html
"Over-powering" świetlówki:
Jeżeli w swoim akwarium masz tanią świetlówkę, której Ci nie żal, możesz ją trochę podkręcić. Daj do niej elektronikę z kompaktu o kilka-kilkanaście wat mocniejszego. Ja, na przykład do 15W dałem 21W (tania świetlówka o zimnym świetle "dziennym"), co spowodowało zwiększenie jasności o 20% i skrócenie życia o połowę. Do drogich świetlówek typu Hagen, Aquarelle, 965... Nie polecam. Lumifor przy takim obciążeniu traci swoje właściwości i zaczynają świecić jak zwykłe "biurowe".
RE: Poradnik: Elektroniczny statecznik ze świetlówek kompaktowych -
zaju - 27.10.2009
mam takie pytanie czy jest możliwe odpalenie 2 rur na jednej elektronice np.
2x8W rury + 20W elektronika z kompaktu, czy ktoś tego próbował??
[attachment=7405]
a morze do takiego układu trzeba by użyć starterów?
RE: Poradnik: Elektroniczny statecznik ze świetlówek kompaktowych -
3promile - 27.10.2009
Nie. Dwie świetlówki można podłączyć do jednego statecznika, ale magnetycznego ze starterami lub elektronicznego ze zdublowanym układem.
RE: Poradnik: Elektroniczny statecznik ze świetlówek kompaktowych -
zaju - 27.10.2009
Ale tak mi sie wydaje (nie jestem elektrykiem więc mogę pisać bzdury, sory ) że taka elektronika z kompaktu to taki zminiaturyzowany statecznik (po prostu dużo gorsza wersja tych normalnych magnetycznych albo elektronicznych). ale jednak statecznik, więc dość mocny powinien odpalić 2 rury. Sam bym to sprawdził ale zrozumcie "kryzys"
RE: Poradnik: Elektroniczny statecznik ze świetlówek kompaktowych -
3promile - 27.10.2009
zaju napisał(a):Ale tak mi sie wydaje (nie jestem elektrykiem więc mogę pisać bzdury, sory ) że taka elektronika z kompaktu to taki zminiaturyzowany statecznik (po prostu dużo gorsza wersja tych normalnych magnetycznych albo elektronicznych). ale jednak statecznik, więc dość mocny powinien odpalić 2 rury. Sam bym to sprawdził ale zrozumcie "kryzys"
Statecznik elektroniczny funkcjonuje zupełnie inaczej, niż klasyczny zestaw "dławik magnetyczny plus starter".
Jaki kryzys? Odstaw browary na miesiąc i kup sobie wypasiony zestaw T5!
RE: Poradnik: Elektroniczny statecznik ze świetlówek kompaktowych -
komanche - 31.10.2009
Niestety, elektronika z kompaktu zasili tylko jedną rurę.
Czasem nawet dużo większej mocy (bez drastycznych zmian w jasności świecenia), niż przewidziana przez producenta!
Najprościej (nie zagłębiając się dalej w działanie statecznika) - na Twoim schemacie podłączenia, dwie środkowe skrętki się nie grzeją, co uniemożliwia zapłon przy niskim napięciu podawanym przez układ z kompaktu.
A tak poza tym - na kryzys najlepszy jest chiński sprzęt!
W OBI znalazłem ostatnio bardzo, ale to bardzo tanie świetlówki kompaktowe N.N.
Nie dość, że bardzo ładnie świecą (dobry lumifor, wysoka częstotliwość pracy), to jeszcze mają "ciepły" start.
Ceny nie podam, bo uzależniona była od mocy (i pewnie od regionu Polski). Za swoją 15W (teraz ciągnie 18W T5 OSRAM FLOURA i ma się dobrze!) zapłaciłem niewiele ponad 5zł.
I jest jeszcze jedna opcja. Pogadajcie z pracownikiem działu "Oświetlenie" w jakimś hipermarkecie budowlanym albo z właścicielem sklepu elektrycznego. Może mają, zwrócone przez klientów przy zakupie nowych, stare świetlówki kompaktowe (przepalone). Mają obowiązek je przyjąć i oddać do utylizacji, więc pewnie z chęcią oddadzą je Wam!
Powodzenia!
RE: Poradnik: Elektroniczny statecznik ze świetlówek kompaktowych -
ktos - 16.02.2010
to działa
w sklepie dostałem statecznik z żarówki 20W (szkło Pani sobie zostawiła do utylizacji).
przed chwilą podłączyłem to do świetlówki takiej jak ta
http://www.allegro.pl/item892959546_narva_daylight_t8_15w_6000k_wyprzedaz.html i świeci super.
jutro muszę elektronikę jakoś obudować i zamontować całość w akwarium.
trochę tylko matrwię się tym, że statecznik jest 20W a świetlówka 15 ale zobaczę ile to poświeci.
a pomyśleć że jeszcze wczoraj chciałem kupić statecznik elektroniczny za 40zł...
RE: Poradnik: Elektroniczny statecznik ze świetlówek kompaktowych -
oglocdogg - 03.05.2010
Witam. Chcialbym sie przywitac ze wszystkimi jako, ze jest to moj pierwszy post.
Po drugie, mam pytanie odnosnie tego statecznia - czy on dziala zarowno ze swietlowkami T5 jak i T8?
RE: Poradnik: Elektroniczny statecznik ze świetlówek kompaktowych -
pawcio449 - 04.05.2010
Witam,tak będzie działać
RE: Poradnik: Elektroniczny statecznik ze świetlówek kompaktowych -
cnoop1 - 05.10.2010
Witam. A co by się stało gdyby podłączyć dwa takie stateczniki ( 2x20W) pod 36W świetlówkę? Zadziałało by?