RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 04.11.'11,S08P72) -
lion122 - 07.11.2011
(07.11.2011, 18:38)mcda-p napisał(a): Hmmm, cóż to się szykuje tym razem? Pomysł bardzo fajny, ale chyba się ze mną zgodzisz- to wielka szkoda że kamulce nie są jednego koloru...Zwłaszcza ta skałka zabarwiona na żółto ciekawie się prezentuje i reszta też mogłaby taka być. No ale czas pokaże jak zbiornik wyewoluuje, zwłaszcza gdy trawnik zarośnie- swoją drogą ciekawi mnie końcowy efekt gdy już glosia, gałęzatka i sitowie będą tworzyć całość
No faktycznie lepiej by było jak by skały były jednego koloru.Tak poza tym to nieźle.Tylko trochę przeszkadza to grzałka którą widać i inne części od sprzętu.
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 04.11.'11,S08P72) -
Shadov - 07.11.2011
(07.11.2011, 18:38)mcda-p napisał(a): Pomysł bardzo fajny, ale chyba się ze mną zgodzisz- to wielka szkoda że kamulce nie są jednego koloru...Zwłaszcza ta skałka zabarwiona na żółto ciekawie się prezentuje i reszta też mogłaby taka być.
Zgodzę się i się nie zgodzę

Tzn. pierwotnie miał być porfir, czyli coś takiego:
Się okazało na składzie kamienia, że mają tylko łupek porfirowy i jakoś mało czerwony on jest, w sumie wszystko było pokryte lekko czerwonym pyłem i ten kamień żółty okazał się dopiero po opłukaniu

Fajny jest, ale wprowadza trochę nieładu- najlepiej by było jak by były wszystkie jednego rodzaju, ale cóż....może kiedyś odwrócę od tego uwagę puszczając anubiasika jakiegoś małego po krawędzi jednego z głównych kamulców.
Lipa96 napisał(a):a jak mech się rozrośnie to będzie jeszcze lepsze. I tak jak napisała mcda-p gdy te rośliny się połączą będzie super trawniczek. Planujesz dosadzić jakiś większych roślin?
Będzie lepsze o ile będzie mi się chciało go przycinać i nie skończy się na wielkiej kupie mchu

Co do większych roślin....am nie wiem, chyba nie tzn. na pewno nie teraz, chcę zobaczyć jak będzie to wyglądało jako typowe iwagumi, może bardziej bym się skłaniał ku wrzuceniu tu ławicy jakiejś drobnicy nieagresywnej jak już skalarki pójdą gdzie indziej.
lion122 napisał(a):tylko trochę przeszkadza to grzałka którą widać i inne części od sprzętu
No niestety. Iwagumi ma to do siebie, że jest dość łyse, a 95% zdjęć na necie jest z wyciągniętym sprzętem. Z całym szacunkiem dla Was, nie zamierzam się aż tak poświęcać i do każdego zdjęcia wyciągać rurki

)
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 04.11.'11,S08P72) -
Lipa96 - 07.11.2011
Shadov napisał(a):może bardziej bym się skłaniał ku wrzuceniu tu ławicy jakiejś drobnicy nieagresywnej
Myślę że pasowała by tu jak najbardziej. Najlepiej coś
całkiem malutkiego typu microrasbora galaxy.
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 04.11.'11,S08P72) -
mcda-p - 08.11.2011
(07.11.2011, 18:58)Shadov napisał(a): No niestety. Iwagumi ma to do siebie, że jest dość łyse, a 95% zdjęć na necie jest z wyciągniętym sprzętem. Z całym szacunkiem dla Was, nie zamierzam się aż tak poświęcać i do każdego zdjęcia wyciągać rurki
)
Z całym szacunkiem-obawiam się, że za tak śmiałą i bezczelną wypowiedź zostaniesz zbanowany
Skała jaką podałeś na foto przypomina mi niezidentyfikowane obiekty z mojego akwa przynajmniej strukturowo, na moich również gdzieniegdzie widać czerwonawe i żółtawe zabarwienie, może ten trop naprowadzi mnie co ja wogóle mam...z anubiasami w skałach to już wprawdzie będzie raczej odbiegać od formy iwagumi ale przecież warto kombinować, tylko żeby to nie były te wielkoliściaste anubiasiska przypadkiem, nana jak już.
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 04.11.'11,S08P72) -
lion122 - 08.11.2011
(07.11.2011, 18:58)Shadov napisał(a): (07.11.2011, 18:38)mcda-p napisał(a): Pomysł bardzo fajny, ale chyba się ze mną zgodzisz- to wielka szkoda że kamulce nie są jednego koloru...Zwłaszcza ta skałka zabarwiona na żółto ciekawie się prezentuje i reszta też mogłaby taka być.
Zgodzę się i się nie zgodzę
Tzn. pierwotnie miał być porfir, czyli coś takiego:

Się okazało na składzie kamienia, że mają tylko łupek porfirowy i jakoś mało czerwony on jest, w sumie wszystko było pokryte lekko czerwonym pyłem i ten kamień żółty okazał się dopiero po opłukaniu
Fajny jest, ale wprowadza trochę nieładu- najlepiej by było jak by były wszystkie jednego rodzaju, ale cóż....może kiedyś odwrócę od tego uwagę puszczając anubiasika jakiegoś małego po krawędzi jednego z głównych kamulców.
Lipa96 napisał(a):a jak mech się rozrośnie to będzie jeszcze lepsze. I tak jak napisała mcda-p gdy te rośliny się połączą będzie super trawniczek. Planujesz dosadzić jakiś większych roślin?
Będzie lepsze o ile będzie mi się chciało go przycinać i nie skończy się na wielkiej kupie mchu 
Co do większych roślin....am nie wiem, chyba nie tzn. na pewno nie teraz, chcę zobaczyć jak będzie to wyglądało jako typowe iwagumi, może bardziej bym się skłaniał ku wrzuceniu tu ławicy jakiejś drobnicy nieagresywnej jak już skalarki pójdą gdzie indziej.
lion122 napisał(a):tylko trochę przeszkadza to grzałka którą widać i inne części od sprzętu
No niestety. Iwagumi ma to do siebie, że jest dość łyse, a 95% zdjęć na necie jest z wyciągniętym sprzętem. Z całym szacunkiem dla Was, nie zamierzam się aż tak poświęcać i do każdego zdjęcia wyciągać rurki
)
Heh.Rozumiem sytuacje też bym nie wyjmował
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 04.11.'11,S08P72) -
Shadov - 08.11.2011
(08.11.2011, 21:48)mcda-p napisał(a): (07.11.2011, 18:58)Shadov napisał(a): Z całym szacunkiem dla Was, nie zamierzam się aż tak poświęcać i do każdego zdjęcia wyciągać rurki
)
Z całym szacunkiem-obawiam się, że za tak śmiałą i bezczelną wypowiedź zostaniesz zbanowany 
z całym szacunkiem tak się tym przejąłem, że odkryłem w sobie mistrza photoshopa w 3minuty
[attachment=17125]
(08.11.2011, 21:48)mcda-p napisał(a): Skała jaką podałeś na foto przypomina mi niezidentyfikowane obiekty z mojego akwa przynajmniej strukturowo, na moich również gdzieniegdzie widać czerwonawe i żółtawe zabarwienie, może ten trop naprowadzi mnie co ja wogóle mam...z anubiasami w skałach to już wprawdzie będzie raczej odbiegać od formy iwagumi ale przecież warto kombinować, tylko żeby to nie były te wielkoliściaste anubiasiska przypadkiem, nana jak już.
Może być porfir, ale pewnie skał o czerwonym zabarwieniu jest od groma. W składzie kamienia był jeszcze piaskowiec czerwony, ale bałem się trochę, bo po pierwsze mógł wodę zatwardzać i jakoś tak pamiętałem ze szkoły, że to raczej sypkie skały.
A i jak ostatnio w górach byłem, to przechodziłem obok takiej ładnej kopalni odkrywkowej (Ci co jeżdżą na narty do Zieleńca powinni kojarzyć

),
https://picasaweb.google.com/shadovpl/GoryOrlickie#5669375725065175490
też dużo fajnych czerwonych skał, ale latać potem z +20kg w plecaku kilkanaście km po górach mi się nie uśmiechało
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 04.11.'11,S08P72) -
mcda-p - 09.11.2011
I trzeba by jeszcze całkiem przypadkiem mieć w plecaku kilof
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 04.11.'11,S08P72) -
Korcyk - 15.11.2011
Spróbuj zrobić fotkę bardziej od dołu, a nie od góry. Wtedy będzie fajnie.
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 04.11.'11,S08P72) -
Shadov - 18.11.2011
AKTUALIZACJA:
2 tyg. po restarcie:
[attachment=17168]
Glosia się pięknie rozrasta. Sitowie trochę gorzej, no ale jednak z uprawy emersyjnej, więc trzeba dać mu czas, choć po lewej stronie widzę nowe listki. Po prawej trochę gorzej....w ogóle nie wiem czy przy 2x18W ma tam racje bytu, jak nie wypali to posadzi się tam trawkę brazylijską i też powinno być ciekawie.
(15.11.2011, 08:54)Korcyk napisał(a): Spróbuj zrobić fotkę bardziej od dołu, a nie od góry. Wtedy będzie fajnie. 
A figa, nie było lepiej wcale

Mało tego- nie widać wtedy pochyłości terenu, może pokombinuje jeszcze kiedyś jak mi się będzie bardziej chciało niż dziś
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 04.11.'11,S08P72) -
Krzysiek03 - 18.12.2011
Ładnie się to wszystko zapowiada.