Akwarystyka - Forum akwarystyczne AkwaŚwiat
Mój welon :) - Wersja do druku

+- Akwarystyka - Forum akwarystyczne AkwaŚwiat (http://www.akwaswiat.net)
+-- Forum: Akwarium (http://www.akwaswiat.net/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Forum: Galeria (http://www.akwaswiat.net/forumdisplay.php?fid=6)
+---- Forum: Zdjęcia zwierząt akwariowych (http://www.akwaswiat.net/forumdisplay.php?fid=19)
+---- Temat: Mój welon :) (/showthread.php?tid=13120)

1 2 3 4 5 6


RE: Mój welon :) - Kaef - 12.01.2010

Droga nila, kolejny raz napiszę to samo, ale cóż zrobić: "Jeżeli nie znasz czyjegoś doświadczenia, to się na jego temat nie wypowiadaj", to odnośnie zdania "Nie sądzę, że Kaef i Apri Cort mają doswiadczenie w tych sprawach". Niestety tu muszę Ciebie zawieść, bo welony przerabiam "od zawsze" wliczając w to dzień dzisiejszy. Nie chcę tu nikogo obrażać, ani nic z tych rzeczy dlatego z góry to mówię. Welony jako odmiana karasia (nie gatunek), do tego ryba karpiowata, ma olbrzymią przemianę materii. Dlatego wymagają obszernych zbiorników z potężną filtracją, ich rozmiary też mówią swoje. Jeżeli posiadasz tyle odmian na hodowli to dobrze o tym wiesz. Popatrz za to z drugiej strony, czy widziałaś kiedyś jakieś rzadsze odmiany welonów w sklepach?? Mnie niestety to szczęście nie spotkało. Zawsze są te same, skundlone, skrzywdzone przez człowieka ryby. Kiedyś były piękne welony, prawdziwe, o długich płetwach i normalnych ciałach.

Co do żab, cieszę się że mogłem pomóc.


RE: Mój welon :) - nila - 14.01.2010

Zawsze podziwiam ryby z pięknie rozbudowanymi welonami. Nie wiem co znaczy u Pana normalna budowa ciała. To, że większość welonów jest skundlona to zasługa ludzi, którzy krzyżują różne odmiany, bo trzymają co popadnie. Ja nie eksperymentuję. Odnośnie ("Nie sądzę, że Kaef i Apri Cort mają doswiadczenie w tych sprawach". Niestety tu muszę Ciebie zawieść, bo welony przerabiam "od zawsze" wliczając w to dzień dzisiejszy.) ---jeżeli Apri Cort porównuje welony do pielęgnic to jest to wielkim nieporozumieniem- bo jedne z drugimi nie mają nic wspólnego!!! Tak szczerze Panu powiem, że w sklepach akwarystycznych dawno nie byłam. Moje ryby zawozimy do hurtowni. Ale miniatury są w modzie i rozchwytywane!
Jeżeli chodzi o warunki nadfiltracja jest rzecą konieczną. Ale uwazam, że ludzie przesadnie piszą, że welony strasznie brudzą- nie brudzą tylko mają taki metabolizm. Prawda, że lubią niszczyć roślinność, ale taka jest ich natura, a że do tego im smakują mi nie przeszkadza.
P.s. Apri cort to Ty tłuczesz głową w ściany. Jak się pytają to dodaj odp. Nikomu nię są potrzebni Mądralińscy- potrzebe są porady- chyba o to tu przecież chodzi
I tak mam pytanie??? Kto ma prawdziwą welonkę(i) z pięknynie rozbudowanymi welonami w takim rozmiarze jak piszą niektóre stony internetowe, że dorastają do 30-40cm niech się pochwali. Tak się wymądrzacie, to pokażcie. Dajcie przykład dla Asza-a. Ja też chętnie obejrze zdjęcia.
Chciałabym zobaczyć ilu ludzi w Polsce ma takie okazy.


RE: Mój welon :) - Kaef - 14.01.2010

Proszę tylko nie Pan Tongue Dla mnie normalna budowa ciała to taka, która nie ma powykręcanego kręgosłupa i problemów z normalnym pływaniem. Z niszczeniem roślin to według mnie lekka przesada, jak trzymałem welony w akwarium to podgryzały tylko korzenie, które wyrastały w toni z roślin łodygowych, lub ukorzeniających się żabienic, innych nie ruszały. Co do rozmiarów, to ja się dochowałem welonów wielkości pięści + dodatkowo płetwy. Jak lód puści to postaram się zrobić fotki. Welony w akwariach nie osiągają takich rozmiarów bo po prostu nie mają warunków, albo zdychają dzięki swoim właścicielom.