Barwniak szmaragdowy - Wersja do druku
+- Akwarystyka - Forum akwarystyczne AkwaŚwiat (
http://www.akwaswiat.net)
+-- Forum: Akwarium (
http://www.akwaswiat.net/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Forum: Ryby w akwarium (
http://www.akwaswiat.net/forumdisplay.php?fid=9)
+--- Temat: Barwniak szmaragdowy (
/showthread.php?tid=14166)
RE: Barwniak szmaragdowy -
rahvin - 04.02.2010
Posiadam zbiornik 200l
Kupiłem dwie pary barwniaczków szmaragdowych. Niestety jeden z samców zagonił drugiego. Wiec teraz mama samca i dwie samice. Jak na razie jedna para się dobrała jednak co ciekawe w pełni tolerują drugą samicę.
I tu się pojawia moje pytanie. Co ma z tą jedną samicą zrobić? Czy zostawić, czy oddać czy może zaryzykować i wpuścić nowego samca?
RE: Barwniak szmaragdowy -
eltoro3 - 11.02.2010
rahvin napisał(a):Posiadam zbiornik 200l
Kupiłem dwie pary barwniaczków szmaragdowych. Niestety jeden z samców zagonił drugiego. Wiec teraz mama samca i dwie samice. Jak na razie jedna para się dobrała jednak co ciekawe w pełni tolerują drugą samicę.
I tu się pojawia moje pytanie. Co ma z tą jedną samicą zrobić? Czy zostawić, czy oddać czy może zaryzykować i wpuścić nowego samca?
Ja bym nie ryzykował z drugim samcem tylko oddał tą samiczkę. Sam posiadam akwa 300l i od poniedziałku jestem w posiadaniu 3 par tych rybek. Ponieważ jeden z samców był innej odmiany barwnej, został momentalnie wykończony. Właściwie wystarczył jeden dzień. Teraz są dwa samce i trzy samice. Widać, że jedna parka się już raczej dobrała, bo pływją razem i wspólnie przeganiają pozostałe barwniaki jak tylko im staną na drodze. Nie ma tu miejsca na więcej niż jedną parkę. Resztę muszę oddać, bo będzie raczej nieciekawie.
Dodam jeszcze, że rybki z dobranej parki jak są tylko koło siebie potrząsają całym ciałem, a gdy wpływają do kokosa, to wynoszą żwirek na zewnątrz.
RE: Barwniak szmaragdowy -
rahvin - 26.06.2010
Mam jeszcze takie pytanie. Jak odróżnić samca od samicy. Szukam na różnych stronach internetowych i widzę różne metody (kolor płetwy grzbietowej, rozmiar, kształt brzucha). Jak to właściwie jest z nimi?