RE: TUTAJ ZADAJEMY PYTANIA DOTYCZĄCE LECZENIA OSPY !!! -
maja - 29.12.2008
Geralt napisał(a):Mam ospę w akwarium, tego jest pewny, samica mieczyka i jedna molinezja siedzą pod grzałką, całe zesypane białymi kropkami, u samca mieczyka już się pojawiają ale samiec jeszcze ma siły żeby gonić samiczki. Ale moje pytanie jest takie:
Słyszałem, że temp powyżej 30 C niszczy tego je***** kulorzęska, oczywiście razem z większością roślina ale mniejsza o to. Dzisiaj kupię ichtiosan. Czy dla takiej obsady jak niżej wymieniona mogę podnieść temperaturę do tych przynajmniej 30 C ?
3x mieczyk
2x molinezja
1x gupik
20x neon innesa
1x kirysek pstry
1x kirysek czarnoplamy
2x zbrojnik niebieski
Z góry dzięki za odpowiedź.
Zastanów się czy chcesz leczyć ospę ichtiosanem czy wysoką temperaturą. Jeśli temperaturą to musisz ją podnieść do 34* a jeśli ichtiosanem to wystarczy temp. 27-28*
RE: TUTAJ ZADAJEMY PYTANIA DOTYCZĄCE LECZENIA OSPY !!! -
Geralt - 29.12.2008
Podniosłem do 28 C i dałem 120 kropel zieleni z zoolka. Na razie czekam do poniedziałku i potem znowu muszę dać 60 kropel. Mam tylko nadzieję, że to nie przeszkodzi samicy mieczyka w okoceniu się.
RE: Ospa -
kasia1133 - 01.01.2009
ryba33
Ja jestem przedstawicielem starej
szkoły walki z ospą
Przede wszystkim
podnoszę temperaturę do 30-32 C dodaje
soli w stosunku 1
łyżka na 10
litrów, zwiększam przewietrzanie,po trzech dniach wymieniam polowe wody i po 5
następnych dniach
robię powtórkę z solą. Chyba
się zemną zgodzisz bumboo.
=> jaka to sól??
RE: TUTAJ ZADAJEMY PYTANIA DOTYCZĄCE LECZENIA OSPY !!! -
clover - 08.01.2009
witam! Mam taki dylemat.
Miałam w akwarium 3 molinezje i 2 mieczyki.
Zachorowały na
ospę.
Kilka dni temu molinezja
urodziła młode, zostały 2.
Są w
głównym akwarium.
Dziś rybki
były w gorszym stanie. (aha i jeszcze jedno, 3 dni temu
zaczęłam terapie z MFC bo nie
byłam pewna co to za choroba)
Dziś zaniosłam je do mojego sklepu, gdzie znajomy
wrzucił do pustego zbiorniczka i dodalismy antybiotyk i jutro mam je
odebrać.
Poradzono mi wlanie do akwarium nowej wody!
Świeżej! problem w tym ze woda
która mam stala tylko 12 godzin.
Słyszałam ze
ospę zabija 30C wiec mam pytanie, czy
mogę zamiast
wlewać świeżej wody
po prostu podnieść temp. w starej do 30. Wtedy rybki
które wrócą rano
będą miały woda nie
skażona.... nie wiem czy dobrze
myślę. Prosze o rade.
Ach, no i czy
mój narybek poradzi sobie z ta temperatura. Nie
chciała bym go
stracić.
RE: TUTAJ ZADAJEMY PYTANIA DOTYCZĄCE LECZENIA OSPY !!! -
piero - 08.01.2009
witam,
moje rybki
jakieś półtora tygodnia temu zachorowały na ospę.
właściwie od razu po
zauważeniu choroby podałam zieleń malachitową i
już parę dni
później białe plamki
zniknęły. w tym tygodniu w poniedziałek podałam kolejną dawkę zieleni i zaczęłam
stopniowo podnosić temperaturę wody.
Mam kilka pytań związanych z tym co mam robić dalej:
1. Do jakiej maksymalnej temperatury mogę podnieść wodę w akwarium tak żeby wyeliminować
kulorzęska i żeby rybkom nic
się nie stało (mam w akwa platki, molinezje, mieczyki i glonojadka)?
2. Kiedy mam usunąć z wody zieleń i czy filtr węglowy wystarczy?
3. Czy po podwyższeniu temperatury i zakończeniu kuracji zielenią kulorzęsek będzie wyeliminowany i co ewentualnie zrobić żeby nie powrócił?
Dzięki za odp
RE: TUTAJ ZADAJEMY PYTANIA DOTYCZĄCE LECZENIA OSPY !!! -
Urba$ - 08.01.2009
piero napisał(a):1. Do jakiej maksymalnej temperatury mogę podnieść wodę w akwarium tak żeby wyeliminować
kulorzęska i żeby rybkom nic sie nie stało (mam w akwa platki, molinezje, mieczyki i glonojadka)?
A o jakich rybkach mowa? Kulorzęsek ginie w temperaturze 32*C - trwa to około 5 godzin. Ale taka temperatura dla niektórych rybek (np. welon) może być nie lada wyzwaniem. Polecałbym też podawanie Fishtamin Sery - witaminek dla wzmocnienia.
Cytat:2. Kiedy mam usunąć z wody zieleń i czy filtr węglowy wystarczy?
Zieleń malachitowa szkodzi wielu rybom, a nie wiem, które rybki u Ciebie zachorowały. Zamiast zieleni radziłbym np. Sera Costapur.
Cytat:3. Czy po podwyższeniu temperatury i zakończeniu kuracji zielenią kulorzęsek będzie wyeliminowany i co ewentualnie zrobić żeby nie powrócił?
Tak. A co do drugiego: pilnować temperatury i jej wahań. Nie podawać często (najlepiej wcale) żywej karmy i zwierzęcych mrożonek.
RE: TUTAJ ZADAJEMY PYTANIA DOTYCZĄCE LECZENIA OSPY !!! -
Kejdi - 09.01.2009
Urba$ napisał(a):Zieleń malachitowa szkodzi wielu rybom, a nie wiem, które rybki u Ciebie zachorowały. Zamiast zieleni radziłbym np. Sera Costapur.
Sera costapur też zawiera zieleń malachitową (szczawian). Leczył ktoś czystą zielenią... ??
Urba$ napisał(a):Nie podawać często (najlepiej wcale) żywej karmy i zwierzęcych mrożonek.
A to dlaczego ?
RE: TUTAJ ZADAJEMY PYTANIA DOTYCZĄCE LECZENIA OSPY !!! -
Urba$ - 09.01.2009
Kejdi napisał(a):Sera costapur też zawiera zieleń malachitową (szczawian).
Ale nie pod czystą postacią, która szkodzi niemiłosiernie np. kirysom czy krewetkom.
Kejdi napisał(a):A to dlaczego ?
Ano dlatego, że żywy pokarm jest często niebezpieczny dla zdrowia ryb. Zależy skąd pochodzi.
RE: TUTAJ ZADAJEMY PYTANIA DOTYCZĄCE LECZENIA OSPY !!! -
Kejdi - 09.01.2009
Urba$ napisał(a):Ale nie pod czystą postacią, która szkodzi niemiłosiernie np. kirysom czy krewetkom.
Ale czy stosuje się w ogóle do leczenia zieleń czystą nie w formie szczawianu czy innego chlorowodorku ?
Urba$ napisał(a):Ano dlatego, że żywy pokarm jest często niebezpieczny dla zdrowia ryb. Zależy skąd pochodzi.
Organizmy stosowane jako żywy pokarm nie są nosicielami pierwotniaka powodującego ospę, pokarm może być nim ewentualnie zanieczyszczony - to raczej tylko przy samodzielnych odłowach na łonie natury. Dodatkowo mrożenie ogranicza ryzyko więc bez przesady.
Ja karmię mrożonkami i z ospą nie mam problemu
RE: TUTAJ ZADAJEMY PYTANIA DOTYCZĄCE LECZENIA OSPY !!! -
Urba$ - 09.01.2009
Kejdi napisał(a):Ale czy stosuje się w ogóle do leczenia zieleń czystą nie w formie szczawianu czy innego chlorowodorku ?
AFAIR MFC zawiera taką zieleń, ale głowy uciąć nie dam - zbyt cenna

I mogłem w średniej uważać na chemii...
Kejdi napisał(a):Organizmy stosowane jako żywy pokarm nie są nosicielami pierwotniaka powodującego ospę
Miałem na myśli ogólne niestosowanie ochotki ze względu na jej "niepewność". Ogólnie jest pokarmem tuczącym, ciężkostrawnym, przenoszącym toksyny. Jeśli nie ma pewności co do źródła - po co ryzykować?
Cytat:pokarm może być nim ewentualnie zanieczyszczony - to raczej tylko przy samodzielnych odłowach na łonie natury.
Wspomniałem już o niepewności źródła
Cytat:Ja karmię mrożonkami i z ospą nie mam problemu 
A jak z innymi chorobami?

Poza tym, ryba rybie nierówna.