RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 04.11.'11,S08P72) -
Shadov - 13.01.2012
AKTUALIZACJA:
[attachment=17657]
Długo się wstrzymywałem z aktualizacją, bo po pierwsze w akwa był kotnik z małymi skalarami i za bardzo nie chciało mi się go wyciągać; po drugie klecę do kupy pokrywę alu DIY, ale jeszcze nie jest sklecona do końca i chciałem zaczekać z aktualką, aż będzie, no ale na razie nie mam czasu trochę więc jest jak jest, czyli pokrywa na razie wygląda tak:
[attachment=17655]
Jest stelaż jest oświetlenie i statecznik. Zostało to obłożyć blachą i okleiną.
W związku z wymianą oświetlenia jest teraz w zbiorniku 2x24W T5 zamiast 2x18W T8.
Roślinki ładnie ruszyły. Tylko pod drzewkiem posucha...albo dam tam coś mega mało wymagającego, albo jest opcja rozłożenia gałęzatki wgłąb...choć nie wiem czy wtedy nie będzie za bardzo "gałęzatkowo"....może zostawię choć fragment czarnego...
Kamienie trochę zzieleniały i może to dobrze, bo wygląda to to teraz bardziej naturalnie.
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 13.01.'12,S010P91) -
mcda-p - 13.01.2012
Drzewo po prawej świetnie wyszło, jakbyś dał czarne tło - wyszedł by fajny mroczny obrazek
Kamienie rzeczywiście lepiej wyglądają z glonem - mają teraz praktycznie jednolity kolor i po problemie.
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 13.01.'12,S010P91) -
master195 - 14.01.2012
Z reguły niepodobają mi sie iwagumi ale, twoje jest naprawde ładne.
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 13.01.'12,S010P91) -
Shadov - 14.01.2012
(13.01.2012, 20:39)mcda-p napisał(a): Drzewo po prawej świetnie wyszło, jakbyś dał czarne tło - wyszedł by fajny mroczny obrazek
Kamienie rzeczywiście lepiej wyglądają z glonem - mają teraz praktycznie jednolity kolor i po problemie.
A, dla odmiany chciałem jasne tło, dwa akwaria stoją w pokoju naprzeciw siebie. Wystarczy jedno mroczne
Drzewko fajne, ale aż mnie trzęsie jak sobie pomyślę o przycinaniu i mchu fruwającym po całym akwa....jeszcze gdyby wypływał na powierzchnie, a on opada i potem będzie się czepiał wszystkiego
Ano i plus taki, że krewety mocno ruszyły z reprodukcją. Jednak dużą rolę odgrywa twardość wody. Poprzednio jak trochę zaniedbałem akwarium i rzadko zmieniałem wodę, skutkowało to tym że była zbyt miękka i krewetki miały prawdopodobnie problemy z wylinką. Praktycznie zero małych. Teraz podmieniam regularnie podręcznikowo twardą wrocławską kranówkę i mnożą się jak oszalałe
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 13.01.'12,S010P91) -
asz32 - 12.01.2013
mogę prosić o aktualizację? super baniak, tylko tą deszczownię dobrze by było ukryć
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 13.01.'12,S010P91) -
Shadov - 12.01.2013
Można, ale ostrzegam, że jest słabo, nawet bardzo słabo. W lecie "zakwitła" mi gałęzatka. To jednak jest glon i w sprzyjających warunkach potrafi się rozpanoszyć po akwa. No i mech z drzewa cały zagloniony poszedł out i ogólnie akwa dogorywa. Nic nie dały podmiany wody, zbicie parametrów nawet do pH 5,5...co mnie bardzo zdziwiło. W każdym razie kilka tyg. temu zapadła decyzja, że i tak akwarium idzie do likwidacji i dla krewet wystarczy kostka. Notabene wczoraj zalana. Może dziś założę nowy temat, tylko foty porobię jak się ściemni.
Deszczownia...cóż ciężko to zrobić w iwagumi. Trzeba zauważyć, że większość zdjęć jakie się robi iwagumi jest po wyciągnięciu sprzętu, a komu by się chciało w to bawić
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 13.01.'12,S010P91) -
Shadov - 15.01.2013
Ostrzegałem, że jest dramat
[attachment=20287]
Wszystko przez zakwit gałęzatki, już nigdy tego glonu w żadnym akwarium nie umieszczę. Porasta wszystko i wyplewić się tego żadnymi środkami nie da, ani naturalnie przez ograniczenie światła, ani przez zmniejszenie Ph. Najpierw opanowała mech na drzewie, stąd zostały tylko same gałęzie

potem rzuciła się na trawniczek.
Akwa prezentuje się słabo, nawet mi się szyb nie chciało do foty czyścić, przepraszam, ale w weekend i tak będzie likwodowane, więc jest to post kończący. Trochę z sentymentem, bo to było moje pierwsze szkło

Krewety lecą do kostki 18L (
http://www.akwaswiat.net/-18l-krewetkowa-kostka-t-34789.html).
aha juz wiem, że mieszanie dwóch roślin na trawniku się nie sprawdza. Tu miało być tak, że glosia z przodu, parvula z tyłu. Jednak prędzej czy później te rośliny zaczną się rozprzestrzeniać i nie ma szans utrzymania oddzielnych obszarów.
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 13.01.'12,S010P91) -
Piotr26 - 15.01.2013
Dramatu nie ma jest sceneria horroru. Z ostatnim postem wzbogaciłeś wiedzę nie jednego akwarysty. Życzę powrotu do dobrej passy.
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 13.01.'12,S010P91) -
asz32 - 16.01.2013
haha

dobry koment i pasuje- scena z horroru, brakuje tylko rybek-zombi, widać, że akwa swoje przeszło ale "fundamenty" pozostały odpowiednie, troszkę szkoda likwidować, można by pokusić się na małą reaktywację...
RE: [112l] krewetkowe Iwagumi (aktualizacja 13.01.'12,S010P91) -
Shadov - 16.01.2013
(16.01.2013, 08:57)asz32 napisał(a): troszkę szkoda likwidować, można by pokusić się na małą reaktywację...
To znaczy to działa w druga stronę niż chyba wszyscy sądzą. Nie likwiduję akwarium, bo zmarniało, tylko akwarium zmarniało, bo likwiduję

Tzn. już od kilku tygodni jest decyzja o likwidacji (mało miejsca w mieszkaniu, koszty itp. itd.

) i przeniesieniu krewet do kostki, więc nie przykładałem się tak bardzo do walki z inwazją glonków. No ale wiele mnie ten zbiornik nauczył, doświadczenia zostaną.