Ocynkowana pokrywa -
przemekkasa - 02.03.2009
Prosił bym o pomoc w doborze materiału z którego zrobić pokrywę.
Najlepsze są z plastiku i aluminium ale mam do dyspozycji ocynkowaną cienką blache którą na prasie do gięcia metalu mogę powyginać na kształt pokrywy.
Moje pytanie brzmi czy może być to ocynkowana blacha, czy nie zaszkodzi to w jakiś sposób akwrium ( oczywiście chodzi tu o chemię wody a nie porysowanie akwa bo tym się zajmę na własną ręke). Blacha ta jak powszechnie wiadomo nie rdzewieje ale nie jestem do końca pewny.
Jesli ktoś widzi jakieś argumenty przeciw to proszę pisac
Oczywiście pokrywa będzie pomalowana jakąś odpowiednią farbą lub też oklejona okleiną. Z góry thx za pomoc ;]
RE: Ocynkowana pokrywa -
jacky-68 - 02.03.2009
Z blachą ocynk radziłbym uważać.
Ta blacha ,a raczej to czym jest pokryta czyli cynk ma tendencje do utleniania się.
Biorąc pod uwagę , że woda parująca z akwarium skrapla się pod pokrywą związki cynku dostaną się do zbiornika i ... katastrofa gotowa.
Takie jest moje zdanie.
Pomyśl nad spienionym pcv jako materiale na pokrywę , będzie bezpieczniejsze i łatwiejsze w obróbce.
Pozdrawiam.
RE: Ocynkowana pokrywa -
przemekkasa - 02.03.2009
dzięki za ostrzeżenie;]
RE: Ocynkowana pokrywa -
apri cort - 02.03.2009
A czy kolejnym problemem nie byłoby przewodnictwo blachy? Trzebaby ją jakoś izolować żeby zamontować oświetlenie... Ale ja elektrykiem nie jestem
RE: Ocynkowana pokrywa -
przemekkasa - 02.03.2009
przewodnictwo raczej nie bo jak się umie zrobić to nic nie stoi na przeszkodzie, w sklepach przecież są pokrywy aluminiowe a jak wiadomo alu także przewodzi prąd kwestia tego jak podepnieszz kabelki ;]
RE: Ocynkowana pokrywa -
apri cort - 02.03.2009
No bo w końcu głupio by było, gdyby cię własnoręcznie robiona pokrywa zabiła...
RE: Ocynkowana pokrywa -
przemekkasa - 03.03.2009
no troche głupio ale szkoda tez ryb ;]
ale spoko zobacze jak mi to pójdzie i na jaki materiał sie zdecyduje, po wszystkim dam na pewno znać jak poszło
RE: Ocynkowana pokrywa -
loku83 - 08.03.2009
Zajmowalem sie ocynkiem elektrochemicznym w pracy a tak prawdopodobnie jest wykonana blacha ktora dysponujesz (badz metoda ogniowa). Z mojego punktu widzenia:
- warstwa cynku jest bardzo cieniutka - to sie mierzy w mikronach, byle mocniejsze zadrapanie to prawdopodobne ognisko rdzy jesli zostawisz blache gola bez zadnego lakieru a jak piszesz bedziesz blache dosyc meczyl;
- z drugiej strony mozna ja zabezpieczyc bezbarwnym lakierem;
- odpowiednio wykonana bedzie ciezsza i solidniejsza od materialow ktore wymieniles, swoja droga dobre obudowy komputerow wykonuje sie ze stali;
- zostaje sprawa toksycznosci mysle ze sprawy zalatwia odpowiednie farby ktorymi pokryjesz blache;
- moze pomysl o kwasowce, wiem ze ta blacha jest ciezka w obrobce ale moglbys zrobic cudo;
- tak na dobra sprawe to nawet odblysnikiem z folii po czekoladkach mozna sie zalatwic - wszystko trzeba robic z glowa.
RE: Ocynkowana pokrywa -
kacperkrzyz - 20.03.2009
Ja mam chyba coś o czym mówicie,zresztą sami zobaczcie fotki.Moja pokrywa też była gięta co widać na fotce nr.3 ,mam zamontowaną świetlówkę i prąd nie kopie.Póki co nie rdzewieje i nie sposób ją zadrapać.
RE: Ocynkowana pokrywa -
jacky-68 - 20.03.2009
kacperkrzyz napisał(a):Ja mam chyba coś o czym mówicie,zresztą sami zobaczcie fotki.Moja pokrywa też była gięta co widać na fotce nr.3 ,mam zamontowaną świetlówkę i prąd nie kopie.Póki co nie rdzewieje i nie sposób ją zadrapać.
Wszystko było by ok tylko to co prezentujesz trudno nazwać pokrywą to kawałek blachy zagięty na dwóch końcach.
Pokrywa powinna być tak wykonana aby świetlówka nie miała kontaktu z wodą.
U Ciebie aby zachować te proporcje musisz obniżyć poziom wody w akwarium a i ta świetlówka 8W to stanowczo za mało na zbiornik 63l.
Pozdrawiam.