Akwarystyka - Forum akwarystyczne AkwaŚwiat
Co robicie z nadmiarem pyszczaków? - Wersja do druku

+- Akwarystyka - Forum akwarystyczne AkwaŚwiat (http://www.akwaswiat.net)
+-- Forum: Biotopy (http://www.akwaswiat.net/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Forum: Malawi (http://www.akwaswiat.net/forumdisplay.php?fid=21)
+--- Temat: Co robicie z nadmiarem pyszczaków? (/showthread.php?tid=7018)

1 2


Co robicie z nadmiarem pyszczaków? - maciej68 - 08.11.2008

Słyszałem, że pyszczaki, jeśli dać im odpowiednie warunki, to są bardzo i często płodne. Co robicie z nadmiarem młodych pyszczaków? Mam nadzieję, że nie zupę rybną :-)
PS. Przyjmę nadmiar młodych pyszczaków, nawet za odpłatnością, ustalimy kto komu ma zapłacić i za co :-)
Maciek


RE: Co robicie z nadmiarem pyszczaków? - Jokeru - 08.11.2008

I tak i nie. Nie każdemu się wytrą. Niektórzy mają problemy. Zresztą każda ryba przy dobrych warunkach się wyciera..

Nie wiem jak inni ale ja młode pyszczaki sprzedaję. Niestety przydało by się kilka zbiorników na młode.

Jakie pyszczaki Cię interesują? Mam kilkadziesiąt sztuk yellowów i redów. Tylko te mi zostały...


RE: Co robicie z nadmiarem pyszczaków? - bumboo - 13.11.2008

Ja to najchętniej zupę bym gotował, bo sprzedawać mi się nie chcę a mnożą się jak wściekłe. Kiedyś nawet pisałem o antykoncepcji u tych ryb, lecz nic z tego nie wyszło. Co do warunków, o których pisał Jokeru to nie zgodzę się, nie przykładam do tego wielkiej wagi a ich ciągle przybywa. Wiem, od czego u mnie w akwarium ta płodność ma tak dobre rezultaty, a więc u Jokeru są to dobre warunki u mnie zaś akwarium stoi zaraz przy łóżku małżeńskim, nie gaszę przy tym światła i nie zakrywam akwarium, więc co się dziwić rybą, że naśladują swojego pana. No może Jokeru właśnie te dobre warunki miał na myśli, to zwracam honor. Tak czy inaczej jeżeli nie będą się wycierać ,możesz liczyć na moja pomoc hehee


Pozdrawiam bumboo


RE: Co robicie z nadmiarem pyszczaków? - maciej68 - 14.11.2008

bumboo napisał(a):Ja to najchętniej zupę bym gotował, bo sprzedawać mi się nie chcę a mnożą się jak wściekłe.

Zupę rybną to ja jednak najbardziej lubię z karpia :-)

bumboo napisał(a):Kiedyś nawet pisałem o antykoncepcji u tych ryb, lecz nic z tego nie wyszło.

A ja czytałem, że skuteczną antykoncepcją jest kontrolowane przerybienie. Czyżby ta metoda nie skutkowała?

bumboo napisał(a):Co do warunków, o których pisał Jokeru to nie zgodzę się, nie przykładam do tego wielkiej wagi a ich ciągle przybywa. Wiem, od czego u mnie w akwarium ta płodność ma tak dobre rezultaty, a więc u Jokeru są to dobre warunki u mnie zaś akwarium stoi zaraz przy łóżku małżeńskim, nie gaszę przy tym światła i nie zakrywam akwarium, więc co się dziwić rybą, że naśladują swojego pana.

No zaraz. Chwila. Pyszczaki zwykle żyją w haremach. Skoro mają niby czerpać przykład z Ciebie, to czy to znaczy, że... Ty również.... żyjesz w haremie? :-)

bumboo napisał(a):No może Jokeru właśnie te dobre warunki miał na myśli, to zwracam honor. Tak czy inaczej jeżeli nie będą się wycierać ,możesz liczyć na moja pomoc hehee

Podaj mi proszę na PW jakie gatunki masz w nadmiarze :-)

Maciek


RE: Co robicie z nadmiarem pyszczaków? - bumboo - 14.11.2008

Najbardziej licznym gatunkiem jest u mnie, socolofi, którego bym Ci odradzał, ponieważ jest dość agresywnym gatunkiem, mimo że nie, które źródła podają, że ryba ta jest dość spokojna, czego osobiście nie rozumiem. Jeszcze jedna ważna rzecz ich rozmiar w moim akwarium dominujące samce osiągnęły już ponad 10 cm długość, co zaczyna być pewnym problemem. Maćku nie to żebym Ci ryb żałował, lecz musisz zadać sobie pytanie i podejść do tego bardziej profesjonalnie niż ja a więc jaką grupę pyszczaków chcesz hodować, nie zbieraj ich tylko rozważnie przeanalizuj to, co za jakiś czas będzie stanowiło duży problem w Twoim akwarium, jeżeli nie podejdziesz do tego tak profesjonalnie jak do tej pory można było zaobserwować w planowaniu tego biotopu, to cała praca pójdzie na marne. Obsada w brew pozorom jest bardzo istotnym tematem, którego nie można bagatelizować, możesz mieć kiepską aranżację i tu zazwyczaj będą różne uwagi od różnych osób, lecz źle dobrana obsada może spowodować nie chęć do przebywania na nie, których forach i to by nie miało znaczenia gdyby nie fakt, że była by to racja nie zawsze w miły sposób przekazana. Wracając do nabycia tych miłych rybek przez Ciebie, we Wrocławiu na placu można kupić je po 4 zł za sztukę, uważam, że nie są to żadne pieniądze, lecz co jest w tym najważniejszego to ty decydujesz, co bierzesz,u mnie zaś masz za darmo, lecz musisz wziąć, co Ci daje, jeżeli chcesz to nie ma sprawy, lecz przy takich kosztach, jakie poniosłeś, kupno ryb jest dość bagatelnym wydatkiem, wiem doskonale, że nie chodzi Ci o kasę, stąd te moje sugestie abyś skończył to tak dobrze jak zacząłeś. Wink


RE: Co robicie z nadmiarem pyszczaków? - maciej68 - 14.11.2008

bumboo napisał(a):Najbardziej licznym gatunkiem jest u mnie, socolofi, którego bym Ci odradzał, ponieważ [ciach]

Bumboo, bardzo dziękuję Ci za Twoją mądrość i Twoje cenne rady. Przy kosztach, które już poniosłem, faktycznie nie ma dla mnie znaczenia, czy kupię rybkę za 8zł czy za 0zł. Spodziewam się ładu i harmonii w swoim zbiorniku, nie znam jeszcze wszystkich gatunków pyszczaków, nawet od strony czysto teoretycznej, nie chciałbym zaryzykować (jeszcze teraz) samodzielnego dobrania obsady, dlatego zdaję się w tek kwestii całkowicie na Was, w tym również na Ciebie.
Proszę, wyjaśnij mi jeszcze, co to znaczy, że we Wrocku można kupić rybki "na placu"? Macie jakąś ogólnie dostępną giełdę akwarystyczną?

PS. Nadmieniam, że niebawem pogadamy o oświetleniu akwarium, szykujcie się psychicznie do tego tematu, gdyż naczytałem się różnych fanaberii...

PS2. Woda NIE JEST jeszcze IDEALNIE klarowna, ale przy takim postępie jutro spokojnie porobię pierwsze zdjęcia :-)
Maciek

PS3. Nadal nie wiem czy stosujecie przerybienie w celach antykoncepcyjnych.
Maciek


RE: Co robicie z nadmiarem pyszczaków? - bumboo - 15.11.2008

maciej68 napisał(a):Proszę, wyjaśnij mi jeszcze, co to znaczy, że we Wrocku można kupić rybki "na placu"? Macie jakąś ogólnie dostępną giełdę akwarystyczną?

PS. Nadmieniam, że niebawem pogadamy o oświetleniu akwarium, szykujcie się psychicznie do tego tematu, gdyż naczytałem się różnych fanaberii...


PS3. Nadal nie wiem czy stosujecie przerybienie w celach antykoncepcyjnych.
Maciek

We Wrocławiu jest jedna giełda akwarystyczna, na której sprzedawane są ryby jednego gatunku pakowane np. po 30 szt., i tam raczej nie bywam, zaopatrują się tam sklepy, można także kupić wszystko, co jest związane z akwarystyką itp. Drugim miejscem gdzie można kupić ryby od hodowców jest plac przy ul. Robotniczej, jeżeli Ci to coś mówiSmile i tam właśnie ryby sobie wybierasz na sztuki tworząc własną obsadę.

PS.2 To nie fanaberie, tylko podstawa w prezentacji Twojego baniaka, świetlówki są tak samo ważne jak żwir, kamienie czy inne element ozdobne. Pokusiłbym się o napisanie że są ważniejsze niż cała wspomniała reszta.

Co do PS3. to przerybienia nie stosuje się w celach antykoncepcyjnych tylko raczej w zaniku agresji?


RE: Co robicie z nadmiarem pyszczaków? - maciej68 - 16.11.2008

A więc zatem przejdźmy do świetlówek.

bumboo napisał(a):Drugim miejscem gdzie można kupić ryby od hodowców jest plac przy ul. Robotniczej, jeżeli Ci to coś mówiSmile i tam właśnie ryby sobie wybierasz na sztuki tworząc własną obsadę.

Nic mi to nie mówi, ale fajnie jest mieć w pobliżu takie miejsce. W naszych zielonogórskich sklepach akwarystycznych sprzedają na przykład PYSZCZAKI (tzn akwarium w którym pływa sporo rybek, wszystkie z opisem "pyszczaki"). Równie dobrze to akwarium mogłoby mieć opis "ryby akwariowe".

bumboo napisał(a):PS.2 To nie fanaberie, tylko podstawa w prezentacji Twojego baniaka, świetlówki są tak samo ważne jak żwir, kamienie czy inne element ozdobne. Pokusiłbym się o napisanie że są ważniejsze niż cała wspomniała reszta.

Tego nie kwestionuję, miałem na myśli co innego. Naczytałem się,że żeby pysiorki nie dostały stresu, to najpierw trzeba im zgasić jedną świetlówkę, potem zapalić nocne, potem zgasić drugą, i ten cały proces ma trwać pół godziny. A rano to samo, tylko że odwrotnie :-) I właśnie ten cały proceder wydał mi się fanaberią. Stąd pytanie do Was, czy Wy też tak robicie? Czy może to lekka przesada? Póki co, zaopatrzyłem się w trzy wyłączniki czasowe, jutro przerabiam elektrykę w klapie, żeby każda świetlówka była osobno odpalana. I dorabiam oświetlenie nocne :-)
To od strony technicznej.

No i pora na pytanie JAKIE świetlówki zainstalować? Te dwie fabryczne, co mam, to dają efekt sali operacyjnej. Sporo się już naczytałem o świetlówkach, i zauważyłem ile rodzajów i producentów świetlówek, tyle odmiennych zdań w kwestii ich doboru. Pierwsze moje wnioski:
pierwsza, przednia świetlówka, z barwą naturalną
druga, tylna, podkreślająca kolor żółty i niebieski.
Proszę, wypowiedzcie się jakie Wy stosujecie rozwiązania?

bumboo napisał(a):Co do PS3. to przerybienia nie stosuje się w celach antykoncepcyjnych tylko raczej w zaniku agresji?

Czytałem, że w celu jednym i drugim. Że ponoć nie chcę się trzeć, jak jest ich więcej, bo zanika instynkt terytorialny, czy coś? Przy okazji zanika agresja. Nie pamiętam dokładnie, musiałbym tą treść znaleźć i sobie odświeżyć.

Maciek


RE: Co robicie z nadmiarem pyszczaków? - Jokeru - 16.11.2008

Nie stosuję żadnych wyłączników czasowych. Nie przesadzajmy...
Prócz świetlówek jeszcze sporo światła się dostaje z "zewnątrz" więc nie przesadzajmy.

Co do świetlówek. Zależnie od efektu jaki chcesz uzyskać. Proponuję zainwestować w lepsze świetlówki. Np Marine-glo + Popwer-glo. ew. Marine-flo + Aqua-glo. Do Malawi wystarczające i podkreślające urodę ryb... Nie najgorzej by się prezentowała Life-glo + Marine-glo...

Pytanie ile chcesz zainwestować w świetlówki.


RE: Co robicie z nadmiarem pyszczaków? - bumboo - 16.11.2008

maciej68 napisał(a):Czytałem, że w celu jednym i drugim. Że ponoć nie chcę się trzeć, jak jest ich więcej, bo zanika instynkt terytorialny, czy coś? Przy okazji zanika agresja. Nie pamiętam dokładnie, musiałbym tą treść znaleźć i sobie odświeżyć.

Maciek


No właśnie czytałeś, też to robię i powiem Ci, że czym więcej przeglądam tej prasy internetowej to większe przerażenie mnie ogarnia, ponieważ można wszystko napisać i nie ma nad tym żadnej kontroli. Co niektórzy ludzie robią to tak profesjonalnie ubierając to w jeszcze bardziej profesjonalną szatę, że trudno z danym tekstem się nie zgodzić i tu można polec na polu walki wprowadzając w życie metody w tekście zawarte, nie chodzi mi tu tylko o akwarystykę. Oczywiście nie można całkowicie wykluczyć wiadomości internetowych, trzeba przy czytaniu tej skarbnicy wiedzy kierować się własnym rozumem. Nie zaprzeczam, że przerybienie wpływa na antykoncepcje, lecz u mnie ta teoria w żadnym razie się nie potwierdza.

maciej68 napisał(a):No i pora na pytanie JAKIE świetlówki zainstalować?

Maciek

Osobiście stosuje świetlówki NARWA OCEANIC BLUE i OCEANIC COLOUR