Temat zamknięty  Napisz temat 
Pomocy-chory skalar
Autor Wiadomość
diablo
Junior
**


Postów: 24
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 23.05.2005
Status: Offline
Reputacja: 0
Post: #1
Pomocy-chory skalar

Proszę o pomoc hodowców skalarów. Jeden mój skalar ma nabrzmiałe i odstające skrzela. Wczesniej pojawiły mu się białe naloty na pyszczku, ale zastosowałam baktopur i juz zniknęły. Ale nagle te skrzela zrobiły mu się takie wielkie i zrobił się osowiały. Temperaturę mają 27 st.Pozostałę parametry w normie. Może ktoś może mi coś doradzić.
Pozdrawiam

09.09.2005 11:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika
ratafia
Senior
****


Postów: 601
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20.02.2005
Status: Offline
Reputacja: 16
Post: #2
Pomocy-chory skalar

Bardzo mało mamy danych żeby ci konkretnie pomóc, mogę jedynie podsunąć jakieś przypuszczenia.
Po pierwsze: czy nie przedawkowałeś leku, czy prawidłowo usunąłeś lek z wody po zakończeniu kuracji. Po drugie nie podmieniłeś przed leczeniem zalecane 50 % wody, jest to konieczny choć lekceważony wymóg przed zastosowaniem jakichkolwiek kuracji. Po trzecie baktopur zniszczył też całą florę bakteryjną w akwarium jeśli pH wody masz grubo powyżej 7 istnieje uzasadnione podejrzenie że może w akwarium jest ąmoniak, to jest niebezpieczna trucizna nawet w małych stężeniach powoduje podrażnienie skrzeli i podtruwa ryby. (to wydaje mi się najbardziej prawdopodobne) Po czwarte jeśli nawozisz akwarium dwutlenkiem węgla sprawdź jego zawartość w wodzie. W czasie leczenia podawanie CO2 trzeba wyłączyć i zwiększyć napowietrzanie. Spróbuj przez kilka dni podmieniać codziennie małe ilości wody tak do 15% i koniecznie dodaj szczepy bakteri nitryfikacyjnych.

10.09.2005 07:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
diablo
Junior
**


Postów: 24
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 23.05.2005
Status: Offline
Reputacja: 0
Post: #3
Pomocy-chory skalar

Twoje przypuszczenia Ratafio sprawdziły się.
Padły mi dwa glonojady i po tym poznałam, że coś jest nie tak. Sprawdziłam pH i okazało się że drastycznie spadło, do około 5. W kamieniach pod karmnikiem zauważyłam bąbelki. Od razy podmieniłam połowę wody i włożyłam do filtra węgiel aktywujący. Zastanawiam się co się stało, bo ilość leku wyliczyłam co do kropli, a glonojady zdechły na drugi dzień po drugiej dawce. Postępowałam zgodnie z zaleceniem producenta. Ryby zrobiły się osowiałe, były po prostu przytrute. Po 24 godz wyciągnęłam węgiel z filtra i dodałam do akwa szczepy bakterii. Dzisiaj widzę, że ryby wracają do formy, już nie chowają się w roślinach tylko swoim starym zwyczajem wszczynają bójki, bo u mnie cały czas trwa okres godowy, tarło za tarłem.
Teraz mam zamiar przez kilka dni nie podmieniać wody, żeby te bakterie dobrze się przyjęły. Co Ty na to?

13.09.2005 11:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
ratafia
Senior
****


Postów: 601
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20.02.2005
Status: Offline
Reputacja: 16
Post: #4
Pomocy-chory skalar

Jeśli w wodzie nie ma środków przeciw bakteriom tlenowym to będą się rozmnażać w takim tempie że mała podmiana do 15% wody na pewno im nie zaszkodzi. Musisz zwrócić szczególną uwagę na odmulanie podłoża znajdującego się pod karmikiem. Zanim populacja bakterii będzie wystarczająca do przerobienia amoniaku czy amonu bezpieczniej jest jednak podmieniać małe ilości wody na świeżą gdyż groźniejsze jest kumulowanie się w wodzie nie utlenionych związków azotu. W akwarium nie zarybionym w okresie dojrzewania dobrze jest zaniechać podmian, ale jeśli już są tam ryby to one są ważniejsze.

13.09.2005 19:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Temat zamknięty  Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych
Oceń ten temat:

Skocz do: