• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

osiągnięcia naszych rybek
#31

Moje ramirezki jedzą mi z ręki Big Grin

[182l] Wkrótce - Bojownikowo.
[60l] Ogólne - Ramirezy ;)
[25l] Krewetkarium ~~<33
http://www.akwaswiat.net/-25l-pierwsze-k...140-3.html
#32

Moje noeonki czerwone umieją pływać w szyku za wiązką lasera, tylko przy tym trzeba uważać na ryby żeby nie dostały po oczach.
#33

bojownik skacze ponad wodę po płatka Wink
#34

Pseudotropheus crabro Kilkukrotnie pogryzł moją ręke do krwi(Urozmaicenie diety)
#35

Locko napisał(a):
chodowca rybkow napisał(a):Wymyślił on sport ekstremalny o nazwie "spadochronowanie" (ale nazwę ja wymyśliłam). Polega to na tym, ze ślimak wchodzi po szybie na szczyt akwarium, a potem stamtąd spada tak formując nogę, żeby posłużyła mu za spadochron.

No to muszę Cie rozczarować że to normalne dla ampularii. Bo po co mają schodzić w dół skoro mogą spaść(zaoszczędzają na czasie) ?

Chodziło mi o to, ze jako pierwszy z moich ampularii zaczął tak robić.


Ha ha ha, teraz wymyślił coś lepszego: spadanie do góry! I nie bierzcie mnie za idiotkę (spada się w dol) bo zaraz napisze o co mi chodzi.
Mam w akwarium napowietrzacz, ale nie miałam do niego końcówki, wiec zrobiłam sama. I teraz z tej rurki lecą takie wieeelkieee bąble. A Ampi tam się wśliznął (bo one nie chodzą tylko się ślizgają) na te bąble i się zaczął unosić.Big Grin Super to wyglądało.
#36

A mi wyskoczyło 5 glonojadów jeden zginął to kupiłem następnego a przy remoncie wszystkie się znalazły Big Grin

Popracuj nad pisownią - Jokeru
#37

jwiktor1234 napisał(a):A mi wyskoczyło 5 glonojadów jeden zginoł to kupiłem następnego a przy remońcie wszystke się znalazły Big Grin

Jakich glonojadów? Zbrojnikow? Moze masz za małe akwarium.
#38

Mój Bojownik Bogdan jest do tego stopnia dżentelmenem, że nie reaguje agresją nawet na własne odbicie w lustrzeSmile
#39

Moje razbory "grają" w piłkę, pożywieniem dla krewetek zanim opadnie na dno ;]

Disturbed Najlepszy zespól rockowo/metalowy \m/
#40

Mi niedawno, gdy spałem, kirysek albinos wyskoczył z małego akwa i wpadł do herbaty. Trochę się nawet wystraszyłem, gdy obudziło mnie w środku nocy brzęczenie łyżeczki w kubku z herbatą. O dziwno cukier kiryskowi nie zaszkodził i z całej przygody wyszedł bez szwanku.


Skocz do: