07.01.2009, 10:58
Witajcie!
jestem nowym użytkownikiem, więc najpierw się przedstawię szanownym forumowiczom. Mam na imię Michał, mam 32 lata i przygodę z akwariami zaczynam po raz drugi; aktywnym akwarystą byłem jakieś 20 lat temu ;-) a teraz przyszedł czas na synka i razem cieszymy się tą pasją.
Ale do rzeczy:
Akwarium ma półtora miesiąca, 112 l oświetlenie 2x 20W AQAEL, roślinność to amazonki, skrzydłokwiat, zwartka i jeszcze 3 gatunki typu trawy. Filtr wewnętrzny, temp wody 24 st. podłoże żwirek akwarystyczny, 2 korzenie. Wszystko kupione w (chyba) dobrym sklepie akwarystycznym.
Od około 2 tygodni na powierzchni wody zbiera się osad przypominający kurz (oczywiście akwa jest pod pokrywą więc ?), daje się zebrać naczyniem, ale po 1-2 dniach znów się pojawia. Silniejsze bąblowanie nic nie daje, drobinki powietrza pozostają podczepione do tej warstwy
nie jest to substancja oleista, przy dotknięciu powierzchni wody ucieka odsłaniając czyste zwierciadło. Jak wyeliminować ten problem?
osad jest z grubsza bezbarwny. Żwir i korzenie zgodnie z zaleceniami sprzedawcy tylko wypłukane pod bieżącą wodą.
kilka dni temu filtr ustawiłem na brak bąbelkowania, strumień wody jedynie marszczy powierzchnię, a mimo wszystko osadu przybywa. Może jednak trzeba przeczyścić filtr - chciałem tego uniknąć licząc na rozwój błony biologicznej na wkładze filtra... Ogólnie nigdy nie było problemu z klarownością wody
jestem nowym użytkownikiem, więc najpierw się przedstawię szanownym forumowiczom. Mam na imię Michał, mam 32 lata i przygodę z akwariami zaczynam po raz drugi; aktywnym akwarystą byłem jakieś 20 lat temu ;-) a teraz przyszedł czas na synka i razem cieszymy się tą pasją.
Ale do rzeczy:
Akwarium ma półtora miesiąca, 112 l oświetlenie 2x 20W AQAEL, roślinność to amazonki, skrzydłokwiat, zwartka i jeszcze 3 gatunki typu trawy. Filtr wewnętrzny, temp wody 24 st. podłoże żwirek akwarystyczny, 2 korzenie. Wszystko kupione w (chyba) dobrym sklepie akwarystycznym.
Od około 2 tygodni na powierzchni wody zbiera się osad przypominający kurz (oczywiście akwa jest pod pokrywą więc ?), daje się zebrać naczyniem, ale po 1-2 dniach znów się pojawia. Silniejsze bąblowanie nic nie daje, drobinki powietrza pozostają podczepione do tej warstwy
nie jest to substancja oleista, przy dotknięciu powierzchni wody ucieka odsłaniając czyste zwierciadło. Jak wyeliminować ten problem?
Olek napisał(a):To z powodu zbyt dużej ilości bąbelków wydostających się z filtra.
Martwi mnie kolor bo ten osad powinien być bezbarwny.
Co zrobiłeś ze żwirkiem i korzeniem przed włożeniem do akwarium?
osad jest z grubsza bezbarwny. Żwir i korzenie zgodnie z zaleceniami sprzedawcy tylko wypłukane pod bieżącą wodą.
kilka dni temu filtr ustawiłem na brak bąbelkowania, strumień wody jedynie marszczy powierzchnię, a mimo wszystko osadu przybywa. Może jednak trzeba przeczyścić filtr - chciałem tego uniknąć licząc na rozwój błony biologicznej na wkładze filtra... Ogólnie nigdy nie było problemu z klarownością wody

