RE: Morskie - nie taki diabeł straszny, ani niekoniecznie taki drogi - a za to jaki fajny
Z tym rozrastaniem xenii jest bardzo róznie, są zbiorniki w których przyrasta b. intensywnie i takie w których nie chce rosnąc wcale. Wbrew pozorom o dość delikatny koralowiec. Nie jest poważany zwłaszcza przez zwolenników korali sps, ale nie spotkałem się zeby ktoś nazywał xenie chwastem, tak jak ma to miejsce z majano, czy szkalną różą.
Mi osobiście xenia bardzo się podoba, zwłaszcza w białej - egipskiej odmianie.
RE: Morskie - nie taki diabeł straszny, ani niekoniecznie taki drogi - a za to jaki fajny
Witam
Pyknąłem wczoraj kilka fotek.
W akwarium pływa od 3 miesięcy 7 ryb, nie zauwazylem wpływu zwiększenia obsady na stabilizację zbiornika., z czego oczywiście niezmiernie się cieszę.
pozdrowienia
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.08.2009 15:35 przez kivi.)
RE: Morskie - nie taki diabeł straszny, ani niekoniecznie taki drogi - a za to jaki f
Witam, z ogromnym zainteresowaniem przeczytałam Twoją relację i obejrzałam zdjęcia. Od bardzo niedawna zaczynam myśleć o morskim akwarium, jak na razie w sferze marzeń, ale chciałam zrozumieć, czy jest to marzenie do zrealizowania. W moim przypadku musiałoby to być akwarium nie za duże (góra 300 l.) i jak najtańsze, tak przy zakładaniu, jak i podczas eksploatacji (dodam, że mam akwarium słodkowodne z bogatą roślinnością, 160 l). I to co tu przeczytałam dało mi pewność, że warto byłoby spróbować. Ponieważ potrzeba cierpliwości, to cierpliwie mam zamiar na razie uczyć się, czytać, dowiadywać, a może kiedyś ośmielę się...
I dlatego byłabym wdzięczna za odpowiedź na parę może blondyńskich pytań.
1. na Twoich zdjęciach nie widać "części roboczej" akwarium, chciałabym wiedzieć jak ona jest zorganizowana - jest to część tego zbiornika, czy znajduje się poniżej?
2. jaka jest wysokość zbiornika?
3. jak wygląda sprawa oświetlenia Twojego akwarium, rozumiem, że na noc oświetlenie wyłączasz? Ile czasu świeci się światło? A może nocą stosujesz jakieś specjalne oświetlenie?
4. słyszałam o tym, że organizmy morskie są niesłychanie czułe na jakiekolwiek zmiany w wodzie, jak często przeprowadzasz, i jakie testy, co dodajesz do wody? Jak często ją zmieniasz? Przy wymianie wody dodajesz soli czy wystarczy sól wrzucona na początku? Chyba nie, bo paruje tylko woda słodka, ale wymiana to wyrzucenie też soli, jak to jest w praktyce - przygotowanie wody do wymiany...?
5. jaki procent skały przybył do Twojego akwarium razem z zakupionymi organizmami, jako dodatek?
6. piszesz, że Twoje akwarium nie wymaga dużo czasu, bardzo chciałabym wiedzieć, co konkretnie w nim robisz z jaką regularnością.
7. w mojej miejscowości zdarzają się czasami wyłączenia prądu, najczęściej jest to parę godzin, ale w przypadku np. burzy zdarzało się i tak że prądu nie ma przez pół doby. I co wtedy...?
8. wracając do początku, czy żywą skałę trzeba zainstalować w zbiorniku w zasadzie jednocześnie, czy można to robić po trochę, dokładając do tego co jest? Rozumiem, że tak się robi, kupując organizmy z kawałkami skały, ale chodzi mi o większe ilości...
9. Rozumiem, że akwa jest otwarte, chyba wszystkie morskie o jakich czytam są otwarte, czy nie stosuje się nad nich pokrywy (chodzi mi głównie o te bidule, które wychodzą na wycieczki, no i o parowanie też...)
Ojej, zarzuciłam Cię pytaniami, może już dość na dziś Chcę jedynie powiedzieć, że podziwiam to co Ci się udało zrobić oraz również Twoją relację, która jest niezwykle przystępnie napisana i zrozumiała, dla kogoś kto akwarium morskie widział jedynie na zdjęciach Dziękuję!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.09.2009 10:14 przez sla.)
RE: Morskie - nie taki diabeł straszny, ani niekoniecznie taki drogi - a za to jaki fajny
Przepraszam, że odpisuje dopiero teraz, ale własnie wróciłem z urlopu.
ad.1. w tej chwili część "robocza" akwarium jest bardzo prosta - W lewym tylnym rogu znajduje się odpieniacz kostkowy aquamedic midiflotor i grzałka, w prawym pompa cyrkulacyjna. Wszystko to ukryte za skałą, tak, że praktycznie tego nie widać.
ad.2. 45cm ale zalany jest na jakieś 42cm
ad.3. Teoretycznie mówi się że akwarium morskie powinno być oświetlone 12h na dobę u mnie światło świeci od 7rano do 22 czyli 15h. nie widzę żadnych związanych z tym komplikacji. Oświetlenia nocnego nie mam.
ad.4. Tak to prawda, większość organizmów morskich (pomijając np te zamieszkujące strefę pływów) jest bardzo wrazliwa na wszelkie zmiany parametrów wody. Nie przeprowadzam żednych testów. Po prostu obserwuję zwierzęta, po kilku latach można mniej więcej nauczyć się na tej podstawie oceniać co się dzieje w akwa. Czasem dodaję preparat z wapnem araga milk, a czasem preparat z jodem i strontem. Podmiany teroetycznie powinno się robić raz na tydzień (oczywiście zasoloną wodą) ja w tej chwili robię je duzo rzadziej ;-) Wodę do podmiany po prostu solisz specjalną solą (dobrze żeby to była woda z RO) sprawdzasz zasolenie gęstościomierzem i podmieniasz.
Ad.5. nie potrafię oszacować, ale raczej znikomy.
Ad.6.
Karmienie raz dziennie
Przecieranie szyb raz na 2-3 dni
Uzupełnianie odparowanej wody 2razy w tygodniu po ok 10l
Podmiany raz na 2-3 miesięce a nawet rzadziej (ale na taką ekstrawagancję mozna sobie pozwolić przy ustabilizowanym i dobrze znanym zbiorniku)
No i czasem coś poprzestawiam przetrzebię przesadzę itp
Ad.7. To powazny problem, trzebaby zainwestować w urządzenie do podtrzymywania napięcia.
Ad.8. Mozna dokładać jak się chce mając na względzie to, że skała prosto z frachtu ma w sobie sporo obumarłej materii organicznej i wprowadzenie nadmiernej jej ilości do ustabilizowanego zbiornika może wpłynąc na parametry wody.
Ad.9. Akwa jest zakryte, swiatła jest mało dlatego usytuowane jest nisko nad wodą, jesli chcesz mogę wkleić jakies fotki akwa z zewnątrz.
RE: Morskie - nie taki diabeł straszny, ani niekoniecznie taki drogi - a za to jaki f
Bardzo bardzo dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź. Jak pisałam, jest to na razie myślenie i marzenie, zobaczymy co będzie dalej. Mam nawet pomysł na miejsce, całkiem sprytny (front akwarium w ścianie w pokoju, tył w pomieszczeniu typu garderoba), więc kto wie... Najpierw jednak trzeba po pierwsze dowiedzieć się wszystkiego co się da, zebrać kasę itp...
Trochę strach, bo z tego co piszesz, zresztą, to logiczne, wynika że póki człowiek w tym zielony to to wszystko nie jest takie proste jak by się wydawało i można poważnie narozrabiać zanim się nabędzie wyczucia...
Z pewnością zdjęcia części roboczej bardzo by pomogły w zrozumieniu o co chodzi, tak mnie jak i innym, więc jeśli znajdziesz czas, będę wdzięczna!
Acha, jeszcze jedno pytanie, czy akwarium morskie wymaga jakiegoś specjalnego klejenia czy może być takie samo jak akwarium słodkowodne? (silikon).
Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję za odpowiedź którą sobie wydrukuję i będę czytać do poduszki
RE: Morskie - nie taki diabeł straszny, ani niekoniecznie taki drogi - a za to jaki fajny
hhe pierwszy raz w życiu napisałem coś co dziewczyna bedzie sobie czytać do poduszki. I o dziwo nie było to zbyt romantyczne ;-)
Akwarium może być zwykłe najzwyklejsze, sklejone normalnym silikonem akwarystycznym.
Strach akurat nie jest zły bo sprawia, że nie będziesz sie nadmiernie śpieszyła z zasiedlaniem akwarium.
Trzeba pamiętać o tym, że jesli decydujesz się na akwarium morskie low tech, to nie oznacza to tylko tego, że nie wydasz majątku na sprzęt, ale także to, że na efekt trzeba będzie poczekać.
Takie akwarium musi porządnie dojrzeć, ustabilizować się. Trzeba działać uważnie z cierpliwościa i umiarem, daje to czas zeby wszystkiego się nauczyć.
Zresztą moim zdaniem to dużo ciekawsze niż budowanie i obsługa labolatorium obsługującego akwarium i zabawa w testowanie wody, suplementację itp.
Mam kilka fotek, które kiedyś wklejałem na nano-reef, nie ma tam całej czesci technicznej, ale widać akwa z zewnątrz i oświetlenie.
belka oświetleniowa
blendy zakrywające akwarium od góry
stelaż pod akwarium po zdjęciu kryjącej go blendy
widoki akwarium
pozdrawam
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.10.2009 11:50 przez kivi.)
RE: Morskie - nie taki diabeł straszny, ani niekoniecznie taki drogi - a za to jaki f
kivi napisał(a):hhe pierwszy raz w życiu napisałem coś co dziewczyna bedzie sobie czytać do poduszki. I o dziwo nie było to zbyt romantyczne ;-)
Jak to nie!
Wiesz, normalnie padłam jak zobaczyłam to akwarium w tej stylistyce! Coś nieprawdopodobnego, jeszcze czegoś takiego nie widziałam!
Co prawda moje z pewnością nie będzie tak wyglądać, ale mam odpowiedź na pytanie, czy akwarium może mieć ukryte boki, bo widzę że może. Moje byłoby w ściance działowej i od strony drugiego pomieszczenia stanęłaby ścianka podtrzymująca je, czyli akwa byłoby równo ze ścianą. Miałam wątpliwości czy nie straci przez to, że boki będą w ścianie, ale u Ciebie boki też są ukryte. Druga moja wątpliwość to czy dostęp do akwarium jedynie z tylnej strony to nie będzie problem.
Wszystkie Twoje uwagi sobie zapamiętam i jeszcze raz ogromnie dziękuję, no i gratuluję tak pięknego akwarium nie tylko wewnątrz, ale też z zewnątrz...
RE: Morskie - nie taki diabeł straszny, ani niekoniecznie taki drogi - a za to jaki fajny
ja tez tak che!!! Akwa naprawde powala- nie mowiac o reszcie chalupy Kivi- zaczynasz pisac bestsellery- ja tez czytam Twoje wpisy przed zasnieciem. Czy masz moze jakies dobre, sprawdzone str internetowe z wiadom na temat morskich akwa? Jestem blondynka- sam rozumiesz
Jezeli jestes w sytuacji bez wyjscia, trzeba wyjsc wejsciem.
RE: Morskie - nie taki diabeł straszny, ani niekoniecznie taki drogi - a za to jaki fajny
Witam!
Oto kolejna fala pytań, tym razem mojego autorstwa
1. Otóż chciałabym sobie zrobić mega maluszka (ok. 50l-70l) oczywiście bez ryb (jakieś kreewty, ślimaki, chyba że są jakieś ryby mikrusy które by mogły tam zamieszkać )
2. Ile ok. kilo muszę kupić skały żywej a ile martwej?
3.. Zadam po odpowiedzi na pyt 2
4. Jaki sprzęt? Chodzi o konkretną nazwę i firmy, i cene żeby nie za drogo (wiadomo )XD
5. Jakie oświetlenie i Ile watt ma mieć minimum?
6. Jaki będzie mniej więcej całkowity koszt akwa?
Z góry dziękuje za odp
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.10.2009 17:17 przez margi3.)