Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (36): 1 ... < Poprzednia 30 31 [32] 33 34 » ... 36
Minimalny litraż dla...
Autor Wiadomość
Kaef
Weteran
*****


Postów: 2,910
Grupa: Akwaryści
Dołączył: 11.01.2009
Status: Offline
Płeć: Mężczyzna
Post: #311
RE: Minimalny litraż dla...

(22.04.2012 23:41)trax napisał(a):  
(22.04.2012 22:54)Kaef napisał(a):  [ciach...]
Co do Twojego filtra, przy takiej wydajności może nie mieszać odpowiednio wody, a tym samym nie natleniać jej wystarczająco.

Ok, jaki wg Ciebie natleniłby wystarczająco 8 litrów wody. Nie czepiam sie, zakładam, że możesz mieć rację. Proszę mi podać parametry filtra jaki powinien być założony dla takiego litraża. Z mojej wiedzy, która w tym temacie jest trochę ponad poziom laika wynika, że woda w takim zbiorniku o jakim ja piszę, przy filtrze 100l/24h będzie natleniona i przemieszana wystarczająco. Ale oczywiście mogę być w błędzie. Będę wdzięczna za odpowiedź
Nie wiem co to za filtr i nie używałem nigdy takiego, dlatego napisałem "może" jak będzie w praktyce zobaczysz Smile Jest to filtr wewnętrzny? Zewnętrzny? Jest w stanie ruszać taflą wody lub w inny sposób zapewnić jej możliwość kontaktu z powietrzem/powierzchnią?


(22.04.2012 22:54)Kaef napisał(a):  Spokojnie, nie trzeba sprawdzać żadnego IP. Głównie w podawaniu litrów chodzi o ludzi początkujący, którzy z mniejszymi zbiornikami by sobie nie poradzili, dlatego poleca się zbiorniki jak największe, bo łatwiej je utrzymać. [ciach...]
(22.04.2012 23:41)trax napisał(a):  Dziękuje za szczerosć. Rozumiem przez to, że twierdzenie iż 6 litrów powierzchni uzytkowej dla dwóch rybek wielkości max 1,5 cm, bądź dla jednego bojownika wielkosci 6 cm nie jest barbarzyństwem, jeśli dba sie o stan flory bakteryjnej ect. w zbiorniku? Problem tkwi w tym, że trzeba się bardziej przykładać, poświecać więcej czasu, sprawdzać poziom azotanów, nie dopuszczać do zaglonowania zbiornika, który będąc mały poprostu ulega temu znacznie częściej i szybciej? Czy tak mam rozumieć Twoją wypowiedź?
Po części tak, małe zbiorniki są mniej stabilne, dlatego trzeba więcej przy nich "skakać". W tak małych zbiornikach ciężko umieścić sprzęt, każda ingerencja w podłoże, zamoczenie rąk itp. może zaburzać mikroflorę i zanieczyszczać wodę. Co do samych ryb trzeba też brać pod uwagę czy są samotnikami, czy są stadne itp. Najmniejsze zbiorniki w jakich trzymałem bojowniki miały 20 litrów i są to naprawdę bardzo małe bańki, a jako że ryby są też żywymi stworzeniami to te minimum przestrzeni trzeba im zapewnić. Tak jest przynajmniej w moim rozumowaniu, ale jak wiadomo każdy ma swoje zdanie.

23.04.2012 15:44
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
trax
Junior
**


Postów: 10
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 22.04.2012
Status: Offline
Płeć: Unknown
Post: #312
RE: Minimalny litraż dla...

(23.04.2012 15:44)Kaef napisał(a):  Nie wiem co to za filtr i nie używałem nigdy takiego, dlatego napisałem "może" jak będzie w praktyce zobaczysz Smile Jest to filtr wewnętrzny? Zewnętrzny? Jest w stanie ruszać taflą wody lub w inny sposób zapewnić jej możliwość kontaktu z powietrzem/powierzchnią?

http://www.wag.com/fish/p/marineland-ecl...ign=nextag

Jak najedziesz myszką na pudełko zobaczysz jak to wszystko wygląda po rozpakowaniu.

23.04.2012 15:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Kaef
Weteran
*****


Postów: 2,910
Grupa: Akwaryści
Dołączył: 11.01.2009
Status: Offline
Płeć: Mężczyzna
Post: #313
RE: Minimalny litraż dla...

Z tego co ja wyczytałem na tym pudełku, jest napisane, że ma wydajność 35 galonów na godzinę. Po fotce wylotu widać, że działa na zasadzie podobnej do filtrów kaskadowych. Nie zmienia to faktu, że nie kupił bym takiego zestawu, a wolał sam skompletować jakiś większy. Do tego firmie, która poleca trzymać welony w 8 litrach nie dałbym zarobić Smile

23.04.2012 20:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
trax
Junior
**


Postów: 10
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 22.04.2012
Status: Offline
Płeć: Unknown
Post: #314
RE: Minimalny litraż dla...

(23.04.2012 20:27)Kaef napisał(a):  Z tego co ja wyczytałem na tym pudełku, jest napisane, że ma wydajność 35 galonów na godzinę. Po fotce wylotu widać, że działa na zasadzie podobnej do filtrów kaskadowych. Nie zmienia to faktu, że nie kupił bym takiego zestawu, a wolał sam skompletować jakiś większy. Do tego firmie, która poleca trzymać welony w 8 litrach nie dałbym zarobić Smile

Co do filtra, faktycznie jest 35 gal/h a nie jak pisałam na dobę. To jednak działa na plus. Co do welonów- słuszna uwaga, niemniej ciekawostką jest, że po rozpakowaniu pudełka pojawia się instrukcja a w niej napisano, że musi być max cal ryby (ok. 2,5 cm) na galon wody (3,785 l), więc nie ma mowy żeby umieszczać tam welonki.

23.04.2012 21:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Kaef
Weteran
*****


Postów: 2,910
Grupa: Akwaryści
Dołączył: 11.01.2009
Status: Offline
Płeć: Mężczyzna
Post: #315
RE: Minimalny litraż dla...

Te przeliczniki długość na objętość też są bezsensowne niestety, gdyż sprawdzają się w niewielu przypadkach małych ryb. Co do filtra to tak, jest to plus i jeśli faktycznie działa jak filtr kaskadowy to powinien napowietrzać wodę.

23.04.2012 21:26
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
trax
Junior
**


Postów: 10
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 22.04.2012
Status: Offline
Płeć: Unknown
Post: #316
RE: Minimalny litraż dla...

No więc sprawy się mają następująco.
Od czterech dni rybka jest już już u mnie. Roślina , którą miałam poprzednio okazała się za duża, ale przewidziałam to wcześniej i kiedy ją kupiłam zakupiłam też rogatka i moczarkę, które przechodziły przez tydzień kwarantannę w 5l. słoiku. W tym samym czasie zbiornik dojrzewał przez 5 dni z tą poprzednią roslinką. Zanim wsadziłam rybkę do akwarium dokonałam podmiany roślinek. Moczarka i rogatek przyjęły sie natychmiast. Co do samego bojka po wprowadzeniu go przez jeden dzień nie chciał jeść i był osowiały. Wszystko zmieniło się dnia następnego. Rybka pływa non stop, nie zauważyłam żeby wisiała, zdarza się to tylko wtedy kiedy śpi. Dokonuje slalomów miedzy roślinnkami, chętnie włazi do korzenia, pikuje radosnie do dna, ale najbardziej lubi przedzierać się wśród roślin. Jest bardzo ruchliwa, podejrzewam u niej adhd Smile Ciekawi mnie to, że lubi przebywać u wylotu filtra, tam gdzie nastepuje kaskada wody. W ogóle jej to nie przeszkadza, a podobno bojki lubią spokojne wody. Czasem mam wrażenie, że on się bawi ta wodą. Jest bardzo żarłoczny- takiego apetytu nie spodziewałam się u rybki, której miałoby być tragicznie źle. Kiedy ją kupowałam mierzyła wraz z ogonem 3 cm. Stwierdzam stałą stanowczością, że trochę urosła a raczej się rozrosła, no jest pokaźniejsza i nie wygląda na taką zabiedzoną jak dnia pierwszego- mozliwe? Sprzedawca nie był w stanie określić jej wieku. Była barwna, ale zauważyłam, że obecnie jej barwy nasyciły się i to znacznie. Utrzymuję temperaturę wody 27 C, na noc wyłączam światło, grzałka i filtr chodzi stale.
Od dwóch dni na powierzchni wody unosi się pianka, którą sam wytworzył (gniazdo) i od kiedy się to stało stroszy się na 2 mm. slimaka, który pomimo kwarantanny roslin, płukania ect. jakoś przetrwał i pojawił się drugiego dnia po wpuszczeniu bojka. Nie wiem czy go usunąć, nie spodziewam się, że mi doradzicie, w końcu warunki mam "skandaliczne" i powinnam poradzić sobie sama, ale gdyby ktoś jednak zechciał, to wysłucham rad.

I to na razie tyle.
pozdrawiam

edit: test paskowy po 4 dniach z rybką:

NO3- 0
NO2- 0
GH- 8 - (uśmiechnięta buźka na legendzie, norma do 17)
KH- 7 lub 10 nie wiem czy to 7, czy 10 barwy są podobne, na skali pokazuje "ideal"(uśmiechnięta buźka) od 7-10
PH- 7,2- usmiechnieta buźka

Edit 2

Trafiłam na ciekawą stronę o Betta Splendens, zastanawiam się czy ją znacie.

http://zetbe.pl/start.htm

Można tam wyczytać m.inn:

Wobec wątpliwości co do wielkości zbiorników (oraz ewentualnego ich kształtu i dekoracji) przytoczę opinie członków IBC (International Betta Congress), a więc najwyższej klasy "fachowców", z odpowiedziami, dotyczącymi tego tematu. Wyjaśniam, że wszystkie strony oznaczone logo IBC, są autoryzowane co do treści przez IBC. Tu można je znaleść: mary500.addr.com, podobnie na "popularnych" i znanych stronach BettySplendens, Betta Talk. Na tych stronach, adresowanych do milionów akwarystów "bojownikowych" w USA, można znależć odpowiedzi m.in. na pytania o wielkość zbiornika/kuli ("size of tank/bowl"), dekoracje, wymianę wody itp. Minimalny zalecany zbiornik/kula powinien być powyżej 1 galonu USA (!), czyli ok. 4 litrów !! Dlatego też w USA propaguje się zbiorniki różnego kształtu o pojemnościach powyżej 2 galonów USA (8-10 litrów), dla hodowli "betta solo". Kształt tu nie ma żadnego znaczenia, podobnie jak okrągła klatka dla świnki morskiej lub kanarka, czy okrągły kojec dla kota... Nikt też na świecie (poza Polską!) nie napisał o chorobach bojowników wywołanych kształtem zbiornika. Niestety świadczy to o niskim poziomie niektórych polskich akwarystów lub o ich totalnej ignorancji i pogardzie dla faktów ( rozprzestrzenianie fałszywych informacji ).
Hodowane obecnie w akwariach Betta Splendens, od tysięcy pokoleń trzymane w niewoli i rozmnażane w sztucznych warunkach, wykształciły swoje własne cechy, które odbiegają znacznie od "dzikich" pra-przodków. Jest to tzw. "rasa hodowlana". Te bojowniki nie przeżyłyby nawet miesiąca w pierwotnym środowisku - takie doświadczenia były prowadzone kilkanaście lat temu, w Tajlandii i Chinach. Umierają one szybko na skutek infekcji i chorób tzw."środowiskowych". Dlatego też błędem jest odwoływanie się do biotopu tajlandzkiego jako odpowiadającego naszym bojownikom. To już nie ta rasa...(choć ten sam gatunek). Rasę tą można porównać do ludzi, którzy od 50 pokoleń żyliby np. na stacji kosmicznej, u kórych pewne właściwości (np.mięśnie) by zaniknęły, a nowe powstały. Ludzie ci, po wylądowaniu na ziemi, nie byliby zdolni do "normalnego" życia (normalnego ująłem w cudzysłowie, bo dla tych ludzi byłoby to właśnie "nienormalne" życie). Większość wielomiliardowej rzeszy potomków rasy hodowlanej nigdy nie spotkała się, od wyklucia do dorosłości, z roślinami żywymi, a już na pewno nie z roślinami biotopu tajlandzkiego, czy malezyjskiego. Większość nie spotkała się w swoim życiu, od larwy do dorosłości, z żadnymi innymi warunkami, jak tylko warunkami ciasnych pomieszczeń. Rasa ta nie lubi dużych, głębokich zbiorników. Bojowniki natychmiast zaczynają szukać jakiejś kryjówki czy zakamarka, zapewniającej im samotność i ograniczoną przestrzeń. Dlatego też, ci którzy rozumieją cechy i właściwości tej rasy, krytykują umieszczanie bojowników tej rasy w tzw. "ogródkach roślinnych" (betta in a vase), w których bojowniki muszą egzystować w, wypełnionych w 80% roślinami, niewielkich zbiornikach (2-3 gal.USA = ok. 10 litrów).Krytyka dotyczy nie litrażu (pojemności zbiornika) lecz sposobu traktowania bojowników jako dodatkowej atrakcji dla dekoracyjnego "ogródka wodnego" i często aby móc oddychać muszą one z trudem przeciskać się między gęstymi roślinami. Można na ten temat przeczytać wiele informacji (nawet na podanych na wstępie stronach). Przykładem oburzającym (skrajnym) jest Betta in a vase. Czy się to podoba czy nie, czy odpowiada osobistym gustom niektórych ludzi, czy nie, faktów (upartym głoszeniem błędnie przypisywanych tej rasie właściwości) się nie zmieni, a płacą za to zawsze bojowniki, swoim zdrowiem i życiem.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.04.2012 03:07 przez trax.)
28.04.2012 16:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tokakoka
Banned


Postów: 38
Grupa: Banned
Dołączył: 04.11.2011
Status: Offline
Płeć: Unknown
Post: #317
RE: Minimalny litraż dla...

http://akwa-mania.mud.pl/archiwum/a51/a51,1.html
ja się trzymam tego krótkiego a jakże wartościowego opisu o bojownikach i jest ok.
Ryba żyje u mnie 2,5 roku
''dorosłe samce powinno się jednak trzymać w oddzielnych naczyniach o pojemności 0,2-0,3 l''

31.01.2013 19:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
oskar777
Unregistered


Post: #318
RE: Minimalny litraż dla...

(31.01.2013 19:51)tokakoka napisał(a):  [...]
''dorosłe samce powinno się jednak trzymać w oddzielnych naczyniach o pojemności 0,2-0,3 l''
Aż tak dużo wody? Jeszcze się utopią.

31.01.2013 21:56
Zacytuj ten post w odpowiedzi
klosek
Weteran
*****


Postów: 2,083
Grupa: Akwaryści
Dołączył: 09.07.2012
Status: Offline
Płeć: Mężczyzna
Post: #319
RE: Minimalny litraż dla...

Żyje w kubku 2 lata ? Gratuluje.


"NADGORLIWOŚĆ JEST GORSZA OD FASZYZMU"

[img]http://gpen.innogamescdn.com/images/game/banners/en/728x90.jpg[/img]
31.01.2013 23:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
oskar777
Unregistered


Post: #320
RE: Minimalny litraż dla...

U niego już żyje w akwarium. Swoja drogą tokakoka ciekawą publikację zapodał. Trzecie zdjęcie jakie przejrzałem i mamy pod nim podpis: "Hodowla bojowników w butelkach po ginie". Kolejny fragment: "Celem uchronienia delikatnych płetw przed zniszczeniem dorosłe samce powinno się jednak trzymać w oddzielnych naczyniach o pojemności 0,2-0,3 l i tak ustawionych, aby ryby wzajemnie się nie widziały". Cóż za dbałość o te biedne stworzenia. Nie wiedziałem, że trzymanie ich w kubku służy ich zdrowiu. Kolejny fragment: "Wrodzona zapalczywość i wojownicze usposobienie bojowników zostały wykorzystane przez tubylców do urządzania popularnych walk. Walki te były dla Malajczyków od wielu stuleci rozrywką i pasjonującym widowiskiem, jak również stwarzały możliwości robienia zakładów." I kolejne zdjęcie z takim idiotą i bojownikiem w butelce: "Sprawdzanie kondycji "zawodnika" przed walką". Rozumiem, że miało to na celu pokazać te walki jako "ciekawostkę" ale dla akwarysty to jest po prostu tragiczne.

(28.04.2012 16:55)trax napisał(a):  [...]Kształt tu nie ma żadnego znaczenia, podobnie jak okrągła klatka dla świnki morskiej lub kanarka, czy okrągły kojec dla kota... Nikt też na świecie (poza Polską!) nie napisał o chorobach bojowników wywołanych kształtem zbiornika. Niestety świadczy to o niskim poziomie niektórych polskich akwarystów lub o ich totalnej ignorancji i pogardzie dla faktów ( rozprzestrzenianie fałszywych informacji ).[...]
Porównywanie kanarka albo kota do ryby pływającej w kuli działającej jak soczewka jest głupie. A co do reszty kwestii ciekawe kto ma rację. Równie dobrze można w Polsce założyć taka organizację, wydać publikację w której napiszemy: "Nikt poza Polską nie napisał o chorobach bojowników wywołanych trzymaniem ich w akwariach o kształcie kuli. Świadczy to o rozprzestrzenianiu błędnych informacji przez organizację IBC, które narażają bojowniki hodowane w akwariach na niepotrzebne cierpienia."
Ja nie wiem dlaczego kiedy Polak stwierdzi, że reszta świata nie ma racji to jest nazywany "głupcem". Natomiast gdy jakikolwiek Amerykanin zrzeszony w jakiejkolwiek organizacji stwierdzi dokładnie to samo to jest "wybitnym naukowcem".

01.02.2013 08:43
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Strony (36): 1 ... < Poprzednia 30 31 [32] 33 34 » ... 36
Odpowiedz  Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych
 
  • 11 Głosów - 4.64 Średnio

Skocz do:
Witajcie