apri cort
Weteran
    
Postów: 4,993
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 02.05.2008
Status:
Płeć: 
|
Liście dębu - Ale jak....?
Jak przygotować liście do czarnych wód? Chyba wystarczy przepłukać? I zasadnicze pytanie: Jak szybko się rozkładają? CZy trzeba mieć zapas i wymieniać je ca jakiś czas sukcesywnie na świeższe, czy chodzi bardziej o to żeby się całkiem rozpadły i zakwasiły wodę?
Będę stopniowo dorzucać je do akwa 240 lub 300l, żeby zmiana waruknów wodnych nie była szokiem dla Liposarcusa Zygmunta, kirysów i skalarów trzymanych na razie w ogólnym.
"If music is not for communicating emotions, what the f**k is it for?"
Nigel Kennedy
10l BW
17l wernerki
160l Tanganika
240l towarzyskie
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.01.2010 20:26 przez Olek.)
|
|
| 20.11.2008 13:56 |
|

|
rafalw
Senior
   
Postów: 335
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 31.03.2008
Status:
Płeć: 
|
RE: Liście w czarnych wodach
apri cort napisał(a):Jak przygotować liście do czarnych wód? Chyba wystarczy przepłukać? I zasadnicze pytanie: Jak szybko się rozkładają? CZy trzeba mieć zapas i wymieniać je ca jakiś czas sukcesywnie na świeższe, czy chodzi bardziej o to żeby się całkiem rozpadły i zakwasiły wodę?
Będę stopniowo dorzucać je do akwa 240 lub 300l, żeby zmiana waruknów wodnych nie była szokiem dla Liposarcusa Zygmunta, kirysów i skalarów trzymanych na razie w ogólnym.
Przygotowanie - cytuję siebie, tyle że z innego forum:
Rafal napisał(a):- dębowe, zbierane w otulinie Puszczy Kampinoskiej, suche, opadłe z drzewa, tegoroczne
- preparowanie: liście do gara ze stali nierdzewnej, zalewane wodą z akwarium (dbam w ten sposób o nie dostarczanie zbędnego balastu mineralnego ze swojej koszmarnej kranówy), gotuję przez około dwie godziny. Liści nie płuczę, bo zbieram je czyściutkie, przeglądam natomiast pod kątem obecności zwierzyny - trochę głupio, jak zamiast zupy dębowej otrzymuje się wspomnianą z wkładką ślimakową lub pajęczą. Galasy pozostawiam na miejscu ,mają w sobie jeszcze więcej garbników niż liście. Wiem, że w środku jest larwa, która po ugotowaniu w końcu zacznie się rozkładać, ale zdecydowałem się na pozostawienie ich na miejscu. Po ugotowaniu jeszcze z godzina studzenia, a potem liście do akwa. Wywar - w zależności od ilości i koloru (to zależy z kolei od ilości liści) - w całości lub częściowo do akwa. Kryterium jest kolor wody, na początku także niechęć do potraktowania ryb zbyt dużą ilością taniny na raz (ma właściwości ściągające, przesada zaowocuje koagulacją śluzu i problemami z oddechem oraz zmatowieniami czy kłaczkowaniem na skórze).
Inne liście - analogicznie. Rozkładać się rozkładają, chociaż w różnym tempie, nawet w obrębie tj samej garści liści. Problemem jest sprzatanie - bo gromadzi się tam sporo mułu, wskazany piasek jako podłoże i jacyś detrytusożercy, którzy częściowo przerobią syfek.
Zakwaszenia jakiegoś spektakularnego się nie spodziewaj. Natomiast uwaga o ściągającym wpływie sluzu nie jest wyssana z palca - można zatłuc (udusić) ryby zbyt dużą ilością wywaru.
Rafał
http://www.pawiookie.pl
|
|
| 20.11.2008 16:25 |
|
 |
grzesiek1993zag
Użytkownik
  
Postów: 218
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 06.08.2009
Status:
Płeć: 
|
Liście dębu w akwa
Temat był poruszany w jakiś tematach, ale nie znalazłem odp. na swoje pytanie, a i przyda się temat jasno stwierdzający co i jak.
A więc: czy do akwa nadają się liście znalezione w zimie-w śniegu?
|
|
| 20.01.2010 16:48 |
|
 |
bercia289
Weteran
    
Postów: 1,881
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 07.01.2008
Status:
Płeć: 
|
|
| 20.01.2010 17:03 |
|
 |
grzesiek1993zag
Użytkownik
  
Postów: 218
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 06.08.2009
Status:
Płeć: 
|
RE: Liście dębu w akwa
To i przecież trzeba je ugotować A czy jeśli liście są nadgryzione przez ślimaki lub ew. mają dziwny kolor to nic rybom nie będzie?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.01.2010 17:08 przez grzesiek1993zag.)
|
|
| 20.01.2010 17:07 |
|
 |
bercia289
Weteran
    
Postów: 1,881
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 07.01.2008
Status:
Płeć: 
|
|
| 20.01.2010 17:13 |
|
 |
Sopel
Użytkownik
  
Postów: 100
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 25.01.2009
Status:
Płeć: 
|
RE: Liście dębu w akwa
Gotować raczej nie.. zalej je po prostu wrzątkiem.
Jaka jest obsada?
Dawid
200L
|
|
| 20.01.2010 17:33 |
|
 |
grzesiek1993zag
Użytkownik
  
Postów: 218
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 06.08.2009
Status:
Płeć: 
|
RE: Liście dębu w akwa
Obsada to:
- około 23 neonów czerwonych(było 30, ale kilka padło)
- 3 samce gupika
- 3 otoski
Dojdą jeszcze 3 samce gupika, 3 otoski, 1+1 ramireza
|
|
| 20.01.2010 19:23 |
|
 |
Franuś
Użytkownik
  
Postów: 51
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 02.11.2009
Status:
Płeć: 
|
RE: Liście dębu w akwa
Ja takie właśnie liście gotowałam 10 minut, ponieważ poprzednim razem wrzuciłam je bez żadnego przygotowania i to nie był dobry pomysł, a po wygotowaniu jest ok.
|
|
| 20.01.2010 20:10 |
|
 |
peter10
Banned
Postów: 1,963
Grupa: Banned
Dołączył: 08.06.2008
Status:
Płeć: 
|
RE: Liście dębu w akwa
Franuś napisał(a):ponieważ poprzednim razem wrzuciłam je bez żadnego przygotowania i to nie był dobry pomysł
A co było skutkiem tego pomysłu ?
Pozdrawiam Piotr
-----------------------------------------------------------
|
|
| 20.01.2010 20:12 |
|