• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jak to tam sie nazywało??
#1

Nie zabardzo wiedzialam gdzie tego posta umiescic Big Grin w sumie chodzi mi o roslinki ale sztuczne Big Grin Czy ktos moze zna nazwe firmy ktora produkuje sztuczne roslinki z materialu?bo ja mam w jednym z akwa 3 takie ale nigdy nie patrzalam na nazwe firmy.
#2

A po co Ci nazwa firmy produkujacej sztuczne roslinki :?: Stawiaj na naturalne :!: BTW...a w amazonce tez sa sztuczne Tongue Daj sobie spokuj ze sztucznym - to co naturalne jest piekne Big Grin
#3

Ja mam juz w 200l same zywe i wiem jak to jest z rybkami Big Grin poobgryzane co jakis czas...a ja mam welonke w tym 100l wiec zerzarlaby mi wszystko a pozatym mam tez male zbrojniki a w 200l juz ten plekostomus mi obrzera regularnie liscie wiec jak bym i tu miala zywe to bym miala cale podziurawione Big Grin a chcem firme to bym se zamowila u mnie w sklepie bo robie maly remont w 100l Big Grin
#4

To dawaj rybkom zielenine do jedzenia, np. salate, kalafior, swierze ogorki, szpinak itd itp.
#5

Ja wiem ze jak ryby jedza roslinki to oznaka ze im brakuje roslinnego pokarmu dlatego codziennie nawet dwa razy dziennnie daje im tabletki roslinne ktore sie przykleja do szyby z Tropicala tzw.Vitabin a i tak mam zawsze jakie dziurki w moich roslinkach ja poprostu chcem miec w jednym zywe a w drugim nie to czy wreszcie ktos zna ta nazwe czy bedziecie sie rozpisywac na temat pokarmow i zywych roslinek?
#6

dziury w roslinkach ? heh to raczej nie wina rybek. Dziury w liściach są oznaką braku zelaza w wodze

polecam Ferro Aktiv
#7

Sa i liscie poobgryzane i jak mam rolsinki nie wiem jaka nazwa ale maja duze owalne liscie i tak na ich sordkach mam dziurki myslalam ze to ten plekostomus wstretny Big Grin bo on tam zawsze siedzi na tych rolinkach a ze i on ma okragly pyszczek to jego wzielam za winowajce ...a jesli jest to o czym ty mowisz to jak dostarczyc im tego zelaza?...a i jeszcze jedno jak u niektorych roslinek koncowki brazowieja to to tez cos moze oznacza :?:
#8

Witam. Wątpię czy jakaś firma produkująca takie roślinki będzie chciała ci je przysłać. Oni są nastawieni raczej na sprzedasz hurtową, detalista to dla nich żaden klient.
Jak już koniecznie chcesz mieć sztuczne akwarium to w sklepach jest spory wybór takich niby roślin. Jak dobrze pamiętam to nawet Tropikal produkuje sztuczne rośliny imitujące te prawdziwe.
Jeszcze i ja Ci trochę pomarudzę. Przy sztucznych roślinach roboty nie ma, ale też żadna radocha patrzyć jak one „rosną”
#9

nie wiem czy to dobrze czy nie ...ale patrzenie jak roslinki rosna nie napawa mnie az taka duma Big Grin mam juz w jednym akwa same zywe roslinki i mam z nimi troche klopotow... a tak jak mowie ze jak bym je miala miec jeszcze w tym 100l to ja tam mam praktycznie ryby co sa wlasnie roslinozerne(welonka, molinezje, zbrojniki<=tez se skubna co nieco Big Grin )a w tym drugim o tyle mam szczescie ze tam mam prawie same pielegnice...a pozatym bym musial dokupic wiecej zwirku Big Grin a na to narazie nie mam kasy Big Grin ...i tez nie specialnie lubie sie ,,bawic w ogrodnika'' Big Grin
#10

CYTAT
nie wiem czy to dobrze czy nie ...ale patrzenie jak roslinki rosna nie napawa mnie az taka duma

Gosiu nie obraź się, ale przez takie podejście do przyrody to większość podwórek w osiedlach mamy całe wybetonowane lub wylane asfaltem. Ja sama uważam, że pomimo tego, że kosztuje to dużo pracy to jednak jesteśmy przyrodzie winni szczególną opiekę.
To przecież nasi dziadowie, rodzice i troszeczkę my sami ją zniszczyliśmy. Już dzisiaj setki ( jak nie tysiące) gatunków zwierząt i roślin zniknęło na zawsze z powierzchni ziemi. Jeśli nasze pokolenie nie doceni walorów żywej przyrody to już dla naszych dzieci pozostaną tylko takie sztuczne drzewa.
Czy o taką ziemię nam chodzi?


Skocz do: