Witam, rano zauważyłem w akwa, jakby gniazdo z bąbęlków powietrza na powierzchni. Stało się to w nocy więc od filtra to nie powstało bo na noc wyłączam, czy może być to gniazdo/ikra gurami? Jak włączę filtr to prąd wody to niszczy więc filtr nie chodzi narazie
temp wody ok 26-28
jak włączyłem filtr to się gniazdo przedziliło na 2-3 mniejsze cześci, nie popsuło się?
z tydzień temu też zrobiły, ale mniejsze i się rozleciało bo nie wiedziałem dokładnie co to:] jak z tym nie wyjdzie to o następne zdbam.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.06.2008 13:55 przez jamajec.
jak włączyłem filtr to się gniazdo przedziliło na 2-3 mniejsze cześci, nie popsuło się?
z tydzień temu też zrobiły, ale mniejsze i się rozleciało bo nie wiedziałem dokładnie co to:] jak z tym nie wyjdzie to o następne zdbam.
właśnie musisz mieć oko na to gniazdo i nie stresować gurami.mi kiedyś też się okocił niebieski i pyły setki maluchów nie podołałem im i wszystkie wsiąkły jak kamfora.musisz pilnować.a filtr to musisz gdzieś wcisnąć nisko ,żeby właśnie nie rozwalił gniazda,coś pokombinuj.
Trochę się już gniazdo popsuło, wylot filtra skierowałem do dna, aby jak najmniej ruszał powierzchnią wody. No nic, moze wieczorem gurami poprawi gniazdo albo zajma się tym popsutym .
Postaram sie jak najmniej przeszkadzać gurami ;P.
Dlaczego wyłączasz filtr na noc? Filtr ma chodzić 24h na dobę, inaczej nigdy nie osiągniesz równowagi biologicznej w akwarium a wcześniej czy później doprowadzisz do kłopotów w zbiorniku.
Ja też kiedyś wyłączałam, ale bardziej doświadczony znajomy powiedział mi, że przez noc bakterie w nim obumierają i rano jak włączasz, to ryby dostają toksycznego kopa... od tego czasu filtr chodzi 24h na dobę.