Odpowiedz  Napisz temat 
Glony
Autor Wiadomość
czarru
Nowy
*


Postów: 2
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18.07.2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Post: #1
Glony

witam , mam pytanko mam akwariom 45 l od 2 tyg i zauważylem ze na sciankach mam bialy osad lub cos takiego podobnego , wiecie co to moze byc , czy jest to szkodliwe dla ryb i jak sie tego pozbyc ?? Mam filtr Turbo 550 grzałke z termostatem wiec niewiem o co chodzi

Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.07.2007 00:06 przez czarru.

19.07.2007 00:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi

STREFA NISKICH CEN

ratafia
Senior
****


Postów: 601
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20.02.2005
Status: Offline
Reputacja: 16
Post: #2
RE: Glony

Witam.
W świeżo założonych akwariach problemy z glonami są dość częste. Gatunek glonów usiłujący zadomowić się w akwarium. Będzie zależał od kilku czynników. Poziom wszelkich form azotu i fosforanów, zasobność w mikroelementy podmienianej wody, odczyn wody, temperatura w akwarium, ilość i jakość oświetlenia, grubości samego podłoża a nawet jakość cyrkulacji wody w akwarium. Przebrnąć przez okres dojrzewania akwarium bez kłopotów z glonami nie jest łatwo. Mogę spróbować podrzucić kilka pomysłów które utrudniają glonom życie.
Na razie nie ma co rwać włosów. Dodać szczepów bakterii nitryfikacyjnych, pilnować regularnych podmian wody, i utrudniać glonom życie, jak tylko się da, czyścić szyby i usuwać porażone glonami części roślin. Acha, jeszcze jedna ważna rzecz, grubość podłoża, może wyda Ci się to dziwne ale im grubsze podłoże tym łatwiej opanować glony. No i oczywiście rośliny, jak najwięcej szybkorosnących .

================================================================================ ========
Wklęjam tekst który wystukałam najakimś forum (nie bardzo nawet pamiętam gdzie ale kopia się zachowała) ale może się komuś przyda. Na początek zastanówmy się czego nie lubią glony? Znajomość ta pozwoli na podjąć pewne kroki dla utrudnienia glonom życia. Wymieńmy podstawowe i najbardziej znane elementy tej układanki.

A więc pierwszy czynnik, glony, nie lubią miękkiej i kwaśnej wody.
Wiemy że rośliny też te parametry wody tolerują tylko w pewnych granicach ale mamy już jakąś możliwość manipulacji. Jeśli hodowany gatunek ryb nam na to pozwala to dobrze jest skorygować wymienione parametry wody kierując się powyższą wskazówką. Udowodniono że w wodach miękkich i kwaśnych liczba komórek glonów jest wyraźnie mniejsza.

Drugim czynnikiem jest zawartość garbników i nie koniecznie musi to być woda o barwie herbaty. Nawet odrobina wyciągu z torfu nie powodująca jeszcze znaczących zmian barwy wody działa, jak naturalne chylaty, tworząc kompleksy związków do których glony mają utrudniony dostęp.

Trzecim czynnikiem niech będzie światło. Tutaj sytuacja jest dość skomplikowana i trudna do jednoznacznego określenia. Pomimo tego że większość z akwarystów twierdzi że ilość glonów jest większa w akwariach dobrze oświetlonych to prawdopodobnie ma to mało wspólnego z fotosyntezą. Ma to związek z dostępnością żelaza, ale z tym możemy sobie poradzić też inaczej nie koniecznie sięgając po drastyczne obniżenie natężenia światła. Większość glonów toleruje, a nawet woli umiarkowane światło. Mając przewagę nad roślinami w szybkości przystosowania się zarówno do barwy światła jego natężenia i korzystając z szerszego pasma widma nie omieszkają z tego korzystać. Może tylko przy walce z zielonym zakwitem wody i częścią gatunków zielenic osiadłych, krótkie kilkudniowe zaciemnienie akwarium przynosi wymierne korzyści. Ale tylko w przypadkach kiedy rośliny są jeszcze w dobrej kondycji i dysponują pewnym zapasem energii.

Czwartym czynnikiem jest kondycja samych roślin. Wiadomo jest że rośliny podobnie jak i inne organizmy prowadzą działania zmierzające do zagwarantowania przestrzeni dla własnego gatunku. Dowodem na to, znanym większości akwarystów, jest oddziaływanie na siebie cryptocoryn i żabienic. Dotyczy to jednak prawie wszystkich roślin i glonów (nawet po między sobą), a prawdę powiedziawszy to dotyczy całego ożywionego świata roślin i zwierząt. Zdrowe rośliny wydzielają związki uniemożliwiające glonom kolonizacje na ich powierzchniach. Kierując się tymi wskazówkami swoje działania kierujemy na poprawę kondycji roślin. Dobrym sposobem jest dosadzenie w większej ilości szybko rosnących roślin. Do takich roślin wydzielających sporo związków przeciwdziałającym glonom należą: różdźyca, rogatek sztywny, moczarka kanadyjska czy azotożerna, pistia rozetkowa. Z doświadczenia wiem że dostępność manganu i magnezu ułatwia nam walkę z glonami. Natomiast nawet minimalne przedawkowanie (w stosunku do potrzeb roślin wyższych) żelaza jest sygnałem dla glonów do dalszej kolonizacji akwarium.
Jest jeszcze kilka czynników mających wpływ na wzrost roślin, wymienię jedynie kilka, bez specjalnego opisu znaczenia i wpływu na środowisko. Dokładne zajęcie się problemem przekraczałoby zarówno czas jakim dysponuję, jak i rozsądną objętością tego postu. A więc samo podłoże i jego bogactwo życia biologicznego, bez zdrowego podłoża nie ma zdrowych roślin, odczyn podłoża z uwagi na procesy tam zachodzące nie powinien być niższy niż odczyn wody, bywa że wbrew logice zaistnieje potrzeba dodania do podłoża odrobinkę zmielonego dolomitu lub pokruszonych drobniutko muszli, w celu zwiększenia właściwości przeciwstawiania się obniżaniu pH w samym podłożu. Sprawa cyrkulacji wody w podłożu czy kumulacji się toksyn, tez bardzo ważna. Dostępność dwutlenku węgla, oraz samo nawożenie, a większości przypadków przenawożenie jest bardziej szkodliwe niż małe braki. Ta układanka ma dziesiątki elementów a wszystkie mają wpływ na kondycje roślin.

Piątym czynnikiem (jak się nie pogubiłam w rachunkach) jest obciążenie biologiczne wody tak zwane DOC. Jest to zawartość związków organicznych w wodzie widoczny czasami gołym okiem w postaci lekkiego zabarwienia wody lub jako piana zbierająca się na powierzchni odpieniacza. Są to kwasy organiczne, białka, aminokwasy, substancje humusowe. Substancje te są doskonałą pożywką dla glonów a zarazem wiążą metale ciężkie i inne toksyny chroniąc zarówno ryby jak i rośliny przed ich trującym wpływem.
Przy dużym nasileniu inwazji glonów dobrze jest odfiltrować węglem aktywnym część tych związków pamiętając żeby na ich miejsce dodać preparat więżący metale ciężkie, aquatan, aquasave czy inny z jakim macie pozytywne doświadczenie. Chociaż ja dodaję po odfiltrowaniu węglem odrobinę kwasu humusowego w postaci wyciągu z torfu to normalna porcja zgodna z wskazówkami producenta w/w preparatu dodatkowo ochroni nam zarówno ryby jak i rośliny przed toksynami.

Żeby nie rozpisywać się nadmiernie opiszę kroki jakie sama podejmuję w razie problemów z glonami. Większość z Was wie jak łatwo o mały błąd i doprowadzenie do katastrofy. Po pierwsze sprawdzam wszyściutko o czym wspomniałam powyżej i koryguję w razie potrzeby. Po drugie wkładam do filtra węgiel aktywny o przedłużonym działaniu i filtruje wodę przez kilka dni. Po trzecie dodaję odrobinę wyciągu z torfu wysokiego, nie tego z sklepów akwarystycznych, ale z kwaśnego torfu ogrodniczego bez dodatków grzybobójczych, moczonego w wodzie z RO przez co najmniej miesiąc. Ograniczam odrobinę oświetlenie tak żeby nie zaszkodzić roślinom. Z nawozami postępuję różnie w zależności od sytuacji w akwarium. Zawsze jednak na czas walki z glonami odstawiam żelazo. Sprawdzam azotany i fosforany w zależności od ich stężeń usuwam. Częściowo przez podmiany a częściowo stosując odpowiednie żywice pochłaniające pierwiastek którego jest w nadmiarze. Nie pamiętam czy wspominałam o tak zwanym współczynniku Redfielda (prawdopodobnie przy jakimś temacie już o tym wspominałam) przy ustalaniu proporcji azotanów i fosforanów korzystam z tablic dostępnych na tej stronie

http://www.xs4all.nl/~buddendo/aquarium/redfield.htm

Glony ustępują w zależności od gatunku, zielenice najszybciej, z krasnorostami trwa to trochę dłużej. Liście poważnie uszkodzone przez glony usuwam.
Oczywiście z racji że post zrobił się przydługi, nie wspomniałam o wykorzystaniu w walce z glonami ryb odżywiających się glonami, krewetek, promieniowania UV, erytromycyny czy sposobów do wykorzystania w akwariach bez ryb.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.07.2007 19:57 przez ratafia.

19.07.2007 19:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
czarru
Nowy
*


Postów: 2
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18.07.2007
Status: Offline
Reputacja: 0
Post: #3
RE: Glony

dzieki bardzo sprubuje tego moze wygram . pozdro

20.07.2007 13:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi

STREFA NISKICH CEN

Odpowiedz  Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych
Oceń ten temat:

Skocz do: