Postów: 151
30
Dołączył: 02.01.2010
Mam do was pytanie, posiadam w swoim akwarium spory korzeń taki porowaty i mam gałęzatkę. Chciałbym jedną kulke gałęzatki porwać na małe kawałeczki i poutykać w rowki korzenia. Czy to ma sens i czy gałęzatka będzie powoli obrastać korzeń?
Postów: 725
25
Dołączył: 29.08.2011
Nie, Gałęzatkę należy przymocować, najlepiej siatką. Nie będzie się ona trzymała korzenia.
530l - Malawi
530l - Zimne
400l - Towarzyskie
77l - 2D
160l - Tanganika
54l Kotnik
Nie udzielam porad na PW i GG
Postów: 151
30
Dołączył: 02.01.2010
a jakby te małe kawałki poupychać w te rowki (nawet głębokie - 5-10mm) i przymocować żyłka do korzenia to w końcu zarośnie ta żyłka i glon pokryje korzeń?
Postów: 725
25
Dołączył: 29.08.2011
Z tego co zauważyłem to gałęzatka nie trzyma się sama korzeni i nie obrasta ich tak jak mchy. Trzeba ją przymocować i to gęsto, bo potem odpada.
530l - Malawi
530l - Zimne
400l - Towarzyskie
77l - 2D
160l - Tanganika
54l Kotnik
Nie udzielam porad na PW i GG
Postów: 151
30
Dołączył: 02.01.2010
a jaki mech polecisz żeby przymocować go na korzeniu? jakiś mało wymagający bo mam 0,55W/l ale korzeń jest w trochę zacienionym miejscu i nie mam żadnego CO2 a chciałbym żeby coś go zarosło
Postów: 725
25
Dołączył: 29.08.2011
Generalnie większość będzie się nadawać. Zależy jaki ci się podoba.
530l - Malawi
530l - Zimne
400l - Towarzyskie
77l - 2D
160l - Tanganika
54l Kotnik
Nie udzielam porad na PW i GG