Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (17): < Poprzednia 1 2 [3] 4 5 » ... 17
Eutanazja - jak humanitarnie zabić / dobić rybę dla której nie ma ratunku ?
Autor Wiadomość
Kejdi
Weteran
*****


Postów: 1,811
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 21.03.2008
Status: Offline
Płeć: Kobieta
Post: #21
RE: molinezja po porodzie

Słyszałam parę razy o ciężkich porodach u gupiczek, czasem bardzo źle się to kończyło. Chyba nie da się uniknąć kamienia Sad


63 l roślinne
200 l towarzyskie
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.09.2008 18:18 przez Kejdi.)
25.09.2008 18:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
maja
Weteran
*****


Postów: 1,399
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29.05.2008
Status: Offline
Płeć: Kobieta
Post: #22
RE: molinezja po porodzie

Kejdi napisał(a):Ja w swoim czasie miałam spory dylemat z tą humanitarną metodą uśmiercania ryb. Sama kilka razy ją stosowałam do czasu kiedy znalazłam na jakimś forum taką oto wypowiedz :

"Z tego co wiem, to u ludzi zanurzanie w wodzie lodowej nalezy do najbolesniejszych tortur w ogole.
To jednak co innego, nie wrzuca się rybek do lodowatej wody tylko do słoika z wodą z akwarium, która schładza się stopniowo w lodówce.
Dyskusje na temat metod uśmiercania rybek budzą zawsze dużo kontrowersji na wszystkich forach i tak naprawdę to chyba nie ma jakiejś super humanitarnej metody, każdy musi sam sobie wybrać sposób jeśli już przyjdzie mu się zmierzyć z tym problemem.

Co do łożyska to jest to cecha ssaków,u większości rekinów występuje łożysko żółtkowe, jednak jest to twór inny niż u ssaków, u pozostałych istot łożysko nie występuje.


Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.

25.09.2008 18:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Kejdi
Weteran
*****


Postów: 1,811
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 21.03.2008
Status: Offline
Płeć: Kobieta
Post: #23
RE: molinezja po porodzie

Oczywiście, ja wychładzałam rybki stopniowo w słoiku w wodzie z akwarium.
To jest faktycznie trudny problem i każdy musi wybrać sposób do którego ma najwięcej zaufania.
Maju, wiesz może jak to jest z wychładzaniem i zmiennocieplnością ryb ? Może one zupełnie inaczej niż ludzie reagują na coś takiego ?

Z łożyskiem u ryb faktycznie bzdura Big Grin


63 l roślinne
200 l towarzyskie
25.09.2008 18:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
P@WEŁ
Banned


Postów: 341
Grupa: Banned
Dołączył: 23.08.2008
Status: Offline
Płeć: Unknown
Post: #24
RE: molinezja po porodzie

No wiem że bzdura nie chciałem tego powiedzieć dosłownie:Smile
Ale myślę że rybki tez coś mogą podobnego wydać bo w końcu te małe rybki też się muszą w czymś rozwijać i być chronione.

25.09.2008 18:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Marko
Senior
****


Postów: 278
Grupa: Akwaryści
Dołączył: 23.09.2008
Status: Offline
Płeć: Mężczyzna
Post: #25
RE: molinezja po porodzie

[/quote]
chcesz mrozić rybę?!i to ma być humanitarne?z takim podejściem równie dobrze można ją ugotować
[/quote]
Gwarantuję Ci że zamrożenie ryby jest humanitarne,przy wychładzaniu jej metabolizm zwalnia i rybka "zasypia".Co do tej ryby to ja zrozumiałem że dziś wygląd bez zmian czyli że nadal pływa z tym czymś.

25.09.2008 18:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Kejdi
Weteran
*****


Postów: 1,811
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 21.03.2008
Status: Offline
Płeć: Kobieta
Post: #26
RE: molinezja po porodzie

Ja tam i tak będę mordować ryby kamieniem, bo to do mnie najbardziej przemawia. Z ciekawości pytam o reakcje ryby na wychłodzenie.

Całe szczęście, nie często jest taka konieczność


63 l roślinne
200 l towarzyskie
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.09.2008 20:31 przez Kejdi.)
25.09.2008 18:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Jokeru
Weteran
*****


Postów: 1,422
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 12.01.2008
Status: Niedostępny
Płeć: Mężczyzna
Post: #27
RE: molinezja po porodzie

Kolejny temat o uśmiercaniu ryb i kolejna dyskusja. Ile osób - tyle zdań. Zresztą 3.4 oso na forum po prostu wywala rybę do kibla na tym się kończy ich udział w dyskusji.

Zrobię troszkę antyreklamę:
- http://www.akwarystyka.com.pl/showthread...90&page=13
- http://ssl.gupiki.com:81/smierc.htm
Innych dyskusji nie ma sensu pokazywać.

Nie wiem czy jakąkolwiek śmierć można nazawć humanitarną. Jednak najlepiej walnąć mocno w łeb albo go po prostu odciąć.


Masz pytania - 600-717-223

gg: 6643531

http://aquaparadise.fora.pl/ - Zapraszamy :)
http://www.jokeru.cba.pl

Piszę poprawnie po polsku
25.09.2008 18:56
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dobryorion
Użytkownik
***


Postów: 131
Grupa: Akwaryści
Dołączył: 03.08.2008
Status: Offline
Płeć: Unknown
Post: #28
RE: molinezja po porodzie

jak już Kejdi napisała -im szybciej umrze tym mniej cierpi
a poza tym zwierzęta cierpią w milczeniu więc nie wiesz na pewno czy taka powolna męka-zasypianie naprawdę ją odurza czy ta ryba nie znosi katuszów

ja osobiście mam zdanie takie-nerwy w rdzeniu kręgowym trzeba przerwać

wiem,że to obrzydliwie brzmi ale zostaje opcja kamień lub odcięcie łba ostrym nożem albo nożyczkami
(nie wieżę,że takie tematy przyszło mi poruszać-a chciałam tylko się dowiedzieć paru rzeczy o holendrach...)


kocham jak rybki mają wodę bez paprochów-chciałbyś pływać w syfie?

http://s1.bitefight.onet.pl/c.php?uid=183156
25.09.2008 20:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
maja
Weteran
*****


Postów: 1,399
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29.05.2008
Status: Offline
Płeć: Kobieta
Post: #29
RE: molinezja po porodzie

Kejdi napisał(a):Maju, wiesz może jak to jest z wychładzaniem i zmiennocieplnością ryb ? Może one zupełnie inaczej niż ludzie reagują na coś takiego ?
No pewnie, że inaczej. Wrzucenie człowieka do lodowatej wody czyli o temp. niższej o trzydzieści kilka stopni od stałej ciepłoty ciała czy też o tyle samo wyższej tj. powyżej 70 stopni będzie dla niego dotkliwie odczuwalne.U zwierząt zmiennocieplnych wewnętrzna temp. ciała jest zależna od temperatury otoczenia (zmienia się wraz z nią). W zależności od wahań temperatury zmienia się szybkość procesów biochemicznych. Graniczna temperatury, poniżej której procesy te zamierają jest różna dla poszczególnych gatunków zwierząt.
To tyle w wielkim uproszczeniu. No i odskoczyliśmy trochę od tematu.
A o tytułowej molinezji to się chyba nic więcej nie dowiemy, bo autor wątku coś stracił zainteresowanie.


Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.

25.09.2008 23:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
apri cort
Weteran
*****


Postów: 5,288
Grupa: Akwaryści
Dołączył: 02.05.2008
Status: Offline
Płeć: Kobieta
Post: #30
RE: molinezja po porodzie

A gdzie jest autor wątku? Co sięz tą rybą dzieje? Żyje jeszcze? Odpadło jej to coś? No bo jeśli tak, to nie mogły to być jelita...


<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
26.09.2008 10:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Strony (17): < Poprzednia 1 2 [3] 4 5 » ... 17
Odpowiedz  Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych
 
  • 3 Głosów - 3.67 Średnio

Skocz do:

W klimatyzowanym pokoju praca jest bardziej komfortowa, klimatyzatory torell.
Witajcie