Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (17): < Poprzednia 1 [2] 3 4 5 » ... 17
Eutanazja - jak humanitarnie zabić / dobić rybę dla której nie ma ratunku ?
Autor Wiadomość
gajdudas
Użytkownik
***


Postów: 60
Grupa: Akwaryści
Dołączył: 15.03.2008
Status: Offline
Płeć: Unknown
Post: #11
molinezja po porodzie

wczoraj zobaczyłam jedną z moich molinezji z wnętrznościami na wierzchu, na pewno to nie były odchody, wlokła się za nią kępka jelit, wyraźnie widać naczynka. zachowywała się normalnie. wieczorem zobaczyłam jednego noworodka, przypuszczam, że to dziecko tej z wnętrznościami. czy to się może zdarzyć? miałam już małe molinezje ale coś takiego widzę po raz pierwszy. mama ryba jakby nic nie zauważyła i pływała sobie normalnie, dziś wygląd bez zmian, zachowanie też, nie wiem czy cierpi, więcej małych rybek nie zauważyłam.

Tematy zostały połączone - Kejdi

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.07.2009 14:26 przez Kejdi.)
25.09.2008 08:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Marko
Senior
****


Postów: 278
Grupa: Akwaryści
Dołączył: 23.09.2008
Status: Offline
Płeć: Mężczyzna
Post: #12
RE: molinezja po porodzie

Jeśli to na 100% są jelita to nie pozostaje Ci nic innego jak dobic rybkę w humanitarny sposób.Proponuje dac ją do woreczka i zamrozic.Jeśli pływa z jelitami na wierzchu to na pewno cierpi.

25.09.2008 10:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dobryorion
Użytkownik
***


Postów: 131
Grupa: Akwaryści
Dołączył: 03.08.2008
Status: Offline
Płeć: Unknown
Post: #13
RE: molinezja po porodzie

Marko napisał(a):Jeśli to na 100% są jelita to nie pozostaje Ci nic innego jak dobic rybkę w humanitarny sposób.Proponuje dac ją do woreczka i zamrozic.Jeśli pływa z jelitami na wierzchu to na pewno cierpi.
chcesz mrozić rybę?!i to ma być humanitarne?z takim podejściem równie dobrze można ją ugotować


kocham jak rybki mają wodę bez paprochów-chciałbyś pływać w syfie?

http://s1.bitefight.onet.pl/c.php?uid=183156
25.09.2008 16:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
maja
Weteran
*****


Postów: 1,399
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29.05.2008
Status: Offline
Płeć: Kobieta
Post: #14
RE: molinezja po porodzie

dobryorion napisał(a):chcesz mrozić rybę?!i to ma być humanitarne?z takim podejściem równie dobrze można ją ugotować
Spróbuj posiedzieć dłużej na mrozie i wskoczyć do wrzątku - nie ma różnicy?
Uważam, że schładzanie jest jednak w miarę humanitarną metodą eksterminacji (jeśli w ogóle humanitarne sposoby istnieją). Powoduje spowolnienie procesów życiowych, śpiączkę a na końcu śmierć. Oczywiście rybkę wkładamy do lodówki w słoiku z wodą.
Chętnie posłucham jakie ty znasz humanitarne metody, skoro ta cię tak przeraża.

O ile dobrze zrozumiałam autora wątku to rybka pozbyła się tych "niby wnętrzności", bardzo prawdopodobne, że był to zlepek martwych jajeczek.


Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.

25.09.2008 17:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Kejdi
Weteran
*****


Postów: 1,811
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 21.03.2008
Status: Offline
Płeć: Kobieta
Post: #15
RE: molinezja po porodzie

Odradzam metodę z wychładzaniem organizmu. Lepiej będzie rybce przywalić kamieniem. Im metoda jest szybsza, tym rybka mniej cierpi Wink


63 l roślinne
200 l towarzyskie
25.09.2008 17:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
P@WEŁ
Banned


Postów: 341
Grupa: Banned
Dołączył: 23.08.2008
Status: Offline
Płeć: Unknown
Post: #16
RE: molinezja po porodzie

Kejdi od kiedy tyle w Tobie przemocy.
Może to nie są jelita tylko jakieś pasożyty?
lub jakieś tkanik np.gdy rodzi się dziecko wiem że to zły przykład ale wraz z nim tez "uradza" się pempowina i owodnia ...może rybka ma coś w tym stylu.

25.09.2008 17:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Kejdi
Weteran
*****


Postów: 1,811
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 21.03.2008
Status: Offline
Płeć: Kobieta
Post: #17
RE: molinezja po porodzie

Ja w swoim czasie miałam spory dylemat z tą humanitarną metodą uśmiercania ryb. Sama kilka razy ją stosowałam do czasu kiedy znalazłam na jakimś forum taką oto wypowiedz :

"Z tego co wiem, to u ludzi zanurzanie w wodzie lodowej nalezy do najbolesniejszych tortur w ogole. Smierc przez zamarzniecie do najstraszniejszych. Pijacy, ktorzy zamarzaja w zimie, zrywaja sobie ubrania z ciala bo im sie wydaje, ze sie parza.
Jak faszysci w obozach koncentracyjnych robili na ludziach eksperymenty z woda lodowa (dla lotnictwa), to musieli sie ciagle przenosic do odleglych budynkow, bo ofiary tak krzyczaly z bolu, ze w calych obozach wybuchala panika."

Nie wiem jednak jak do tego wszystkiego ma się zmiennocieplność ryb. Na wszelki wypadek wolę nie ryzykować. Kamień wydaje mi się najbardziej humanitarny Wink

Tak zaraz po dziecku rodzi się łożysko, nie wiem jednak jak to jest u ryb Smile


63 l roślinne
200 l towarzyskie
25.09.2008 17:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
P@WEŁ
Banned


Postów: 341
Grupa: Banned
Dołączył: 23.08.2008
Status: Offline
Płeć: Unknown
Post: #18
RE: molinezja po porodzie

Kochana Kejdi nie nie mówię Mu o uśmiercaniu ryb bo może zabić zdrową rybę :/.
ja bym proponował przenieść Ją do akwarium.
Albo zostawić bo gdy by ta ryba rzeczywiście nie miała organizmu to myślę że długo by nie pożyła o Kolega tutaj pisze że żyje już cały dzień.

Twój sposób z mordem ryb jest dobry tylko proponował bym jeszcze przed kamieniem upić Rybkę "

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.09.2008 17:43 przez P@WEŁ.)
25.09.2008 17:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Kejdi
Weteran
*****


Postów: 1,811
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 21.03.2008
Status: Offline
Płeć: Kobieta
Post: #19
RE: molinezja po porodzie

I co polałbyś ją spirytusem , czy tylko browarem ? Smile Jeszcze gorzej moim zdaniem . Kamień wystarczy...
Mówię ogólnie o sytuacjach, kiedy nic już nie da się zrobić.
Najlepiej, gdyby założyciel tematu wrzucił fotkę, można by coś ustalić, a tak tylko zgadujemy. Wydaje mi się ze to jednak wnętrzności, ale skąd mam wiedzieć na 100% ?
Mam tylko nadzieję, ze jeszcze nie zapakował jej do worka...


63 l roślinne
200 l towarzyskie
25.09.2008 17:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
P@WEŁ
Banned


Postów: 341
Grupa: Banned
Dołączył: 23.08.2008
Status: Offline
Płeć: Unknown
Post: #20
RE: molinezja po porodzie

tak Kejdi Miałaś racje co do śmierci rybki że najlepiej ją uderzyć o twardy przedmiot.
Przeczytałem ten artykuł.http://endemic.org/?sub=3&magazyn=18&artykul=93
Ale nadal sądzę że w naszym przypadku trzeba rybę zbadać najpierw.

A przyszło mi na myśl że Kolega mówił że ta ryba urodziła małą więc może to jest coś związane z śmiercią małych ryb i tym że ryba miała w organizmie zdechłe małe...
Ale tak jak wspominaliście najlepiej jak by Kolega umieścił fotki..

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.09.2008 18:15 przez P@WEŁ.)
25.09.2008 18:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Strony (17): < Poprzednia 1 [2] 3 4 5 » ... 17
Odpowiedz  Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych
 
  • 3 Głosów - 3.67 Średnio

Skocz do:

Kancelarie Prawne Knuter - fachowy adwokat we wrocławiu, ul. Piłsudskiego 80/2.
Witajcie