Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (17): 1 ... < Poprzednia 13 14 15 16 [17]
Eutanazja - jak humanitarnie zabić / dobić rybę dla której nie ma ratunku ?
Autor Wiadomość
sprit
Nowy
*


Postów: 2
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 14.06.2013
Status: Offline
Płeć: Unknown
Post: #161
RE: Eutanazja - jak humanitarnie zabić / dobić rybę dla której nie ma ratunku ?

Ciekawostka:
Rak odgryzł danio paszcze. Chudła , każdy pokarm jaki chciala spozyc wylatywal jej z ust. Z czasem zmienila taktke. Teraz fruwa jak Mig 15 z otworem centralnym i stala sie ryba filtrującą. Przytyla, rozmnozyłem ją. Co do usmiercania..... Skończcie pisac te banialuki. Ktos, kto kocha rybe, wie kiedy trzeba zakończyc jej cierpienia. Ja wrzucam do pielegnic. Śmierć trwa sekundy.
Życie zywi się zyciem - tak juz jest


(28.02.2012 09:45)misior.823 napisał(a):  pytam jak humanitarnie zabić dżdżownicę i ampularię
Ślimak helenka pomoze
(10.06.2012 18:19)Askbow napisał(a):  Po pierwsze jestem wegetarianka i nie jem miesa - zwierzat.
Człowiek jest mięsożercą, nie ma ksiąg jak krowa, tylko żołądek, nie ma zębów żwaczy, tylko kły i siekacze. Działasz przeciw naturze
(27.02.2012 22:33)Saletra napisał(a):  wrzucanie ryby nie w kawałkach a w całości jest jeszcze gorsze- jest w środku ryby która ją zjada, przeżuwa ,po czym i wypluwa ,nastepnie znowu w ciąga, i dopiero połyka i jeszcze może żyć

Moim pielęgnicom to sie nie zdarza. Gdy robilem porzadki wokoł ikry odgryzły mi skóre na kciuku szerokosci 4 mm i głebokośc 2 mm. Nigdy nie sotkalem sie, aby cos żuły i wypluwały. Chyba, ze skarmiasz gupiki rybami Smile

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.06.2013 01:34 przez sprit.)
15.06.2013 01:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
oskar777
Unregistered


Post: #162
RE: Eutanazja - jak humanitarnie zabić / dobić rybę dla której nie ma ratunku ?

Pozwolę sobie odpisać pogrubionym tekstem.

(15.06.2013 01:15)sprit napisał(a):  Ciekawostka:
Rak odgryzł danio paszcze. Chudła , każdy pokarm jaki chciala spozyc wylatywal jej z ust. Z czasem zmienila taktke. Teraz fruwa jak Mig 15 z otworem centralnym i stala sie ryba filtrującą. Przytyla, rozmnozyłem ją. Co do usmiercania..... Skończcie pisac te banialuki. Ktos, kto kocha rybe, wie kiedy trzeba zakończyc jej cierpienia. Ja wrzucam do pielegnic. Śmierć trwa sekundy.
Życie zywi się zyciem - tak juz jest

Bardzo fajnie, że rybka żyje i sobie radzi. Tak, człowiek powinien sam wiedzieć kiedy rybki się nie da uratować za to nie każdy ma pielęgnice. Poza tym obcięcie łba takiej małej rybie trwa na pewno jeszcze krócej niż pożarcie przez inny gatunek , który pewnie martwą rybką też nie pogardzi.

(28.02.2012 09:45)misior.823 napisał(a):  pytam jak humanitarnie zabić dżdżownicę i ampularię
Ślimak helenka pomoze

HUMANITARNIE człowieku. Poza tym, że to pytanie jest czysto humorystyczne to Twoja odpowiedź wręcz głupia. Jeżeli powolne zjadanie przez ślimaki jest humanitarne to mamy chyba inną definicję tego słowa.

(10.06.2012 18:19)Askbow napisał(a):  Po pierwsze jestem wegetarianka i nie jem miesa - zwierzat.
Człowiek jest mięsożercą, nie ma ksiąg jak krowa, tylko żołądek, nie ma zębów żwaczy, tylko kły i siekacze. Działasz przeciw naturze

Człowiek NIE JEST mięsożercą więc nie pisz bzdur. Jeszcze nie widziałem człowieka (poza Bearem Gryllsem który nie robi tego na co dzień) rozszarpującego kłami i siekaczami kawały surowego mięcha. Człowiek jest z natury wszystkożercą tak jak świnia która nawet szczura potrafi zjeść. I też nie posiada ksiąg ani innych składowych żołądka krowy. Człowiek wiele rzeczy robi wbrew naturze (pali, pije, niszczy środowisko w którym żyje) więc zrezygnowanie z mięsa nie jest chyba takie złe. Dodatkowo krowa żre trawę a nie pomidorki i sałatę dlatego potrzebuje specjalnie przystosowany żołądek i zęby przystosowane do wstępnego rozcierania pokarmu.

(27.02.2012 22:33)Saletra napisał(a):  wrzucanie ryby nie w kawałkach a w całości jest jeszcze gorsze- jest w środku ryby która ją zjada, przeżuwa ,po czym i wypluwa ,nastepnie znowu w ciąga, i dopiero połyka i jeszcze może żyć

Moim pielęgnicom to sie nie zdarza. Gdy robilem porzadki wokoł ikry odgryzły mi skóre na kciuku szerokosci 4 mm i głebokośc 2 mm. Nigdy nie sotkalem sie, aby cos żuły i wypluwały. Chyba, ze skarmiasz gupiki rybami Smile

Ale nie wszyscy posiadają Twoje pielęgnice więc nie każda ryba musi mieć taki sam charakter i styl polowania.

Poza tym to nie wiem po co po roku czasu odkopałeś te posty. Pewnie, żadna z osób które zacytowałeś nawet tego nie przeczyta. Tak czy inaczej praktycznie w niczym nie masz racji z tego co wypisałeś.

15.06.2013 07:01
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Kejdi
Weteran
*****


Postów: 1,811
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 21.03.2008
Status: Offline
Płeć: Kobieta
Post: #163
RE: Eutanazja - jak humanitarnie zabić / dobić rybę dla której nie ma ratunku ?

Posty dotyczące głównie wegetarianizmu przenoszę do tematu:

http://www.akwaswiat.net/wegetarianizm-d...153-7.html


63 l roślinne
200 l towarzyskie
20.06.2013 22:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Nsy
Nowy
*


Postów: 1
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 16.08.2013
Status: Offline
Płeć: Unknown
Post: #164
RE: Eutanazja - jak humanitarnie zabić / dobić rybę dla której nie ma ratunku ?

Witam,

Dziś rano przyszłam do pracy (jestem recepcjonistką) i zobaczyłam, że jedna z moich neonek właśnie dogorywa...
Zawsze starałam się opiekować akwarium i rybkami jak tylko mogłam najlepiej. Czytałam porady na takich forach/stronach i stosowałam się do nich. Niestety, jestem mocno ograniczona z uwagi na masę innych obowiązków, jednak bardzo zżyłam się z rybkami.
Po lekturze kilkunastu stron tego wątku stwierdziłam, że rybka ma przetrącony kręgosłup. Zastanawiałam się, jak ulżyć jej w cierpieniach. Szefowie na pewno nie byliby zachwyceni widokiem śniętej rybki w lodówce, a pracownikom nie spodobałoby się również użycie noża kuchennego normalnie służącego im do krojenia przekąsek... Mimo wszystko, chciałam rybce jakoś pomóc i byłam gotowa narazić się na złośliwe komentarze. Problemem był jedynie wybór metody.

Ostatecznie stwierdziłam, że najbardziej humanitarne będzie pozwolenie rybce "dożyć swoich dni" w spokoju, w zaciszu jej akwarium. Wzięłam kwadratowy, dwulitrowy pojemnik (wiem, że to niewiele, jednak w obecnych warunkach nie byłam w stanie jej zapewnić niczego bardziej godnego), odlałam do niego wodę z akwarium i położyłam obok akwarium. Pojemnik zastawiłam ulotkami od strony wejścia, aby gości nie straszył widok tej małej stypy...
Pozostawienie rybki w akwarium nie wchodziło w grę, bo inne zaczęły już ją gonić, próbowały podgryzać.

Uważam, że to lepsze niż schłodzenie, czy ucięcie. Dziękuję Wam wszystkim na wypowiedzi, które pozwoliły mi ukształtować własne zdanie.

Pozdrawiam



Edit po poniższym poście:
Wg mnie w całej akwarystyce nie ma zbyt wiele z "prawdziwej przyrody", bo przecież człowiek tutaj na każdym kroku ingeruje i podporządkowuje sobie otoczenie ryb i same zwierzęta. Fakt, w naturalnym środowisku zostałaby zjedzona, więc trafiła znowu do akwarium. Chciałam dobrze...

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.08.2013 16:26 przez Nsy.)
16.08.2013 12:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
oskar777
Unregistered


Post: #165
RE: Eutanazja - jak humanitarnie zabić / dobić rybę dla której nie ma ratunku ?

Trzeba złapać tego neonka za ogon i dać mu "pstryczek" w łeb i po sprawie. Taka jak i wiele innych opisanych tu metod są właśnie po to żeby nie narażać ryby na dodatkowe niepotrzebne cierpienia skoro i tak nie ma dla niej ratunku.

W tym:

(16.08.2013 12:54)Nsy napisał(a):  Ostatecznie stwierdziłam, że najbardziej humanitarne będzie pozwolenie rybce "dożyć swoich dni" w spokoju, w zaciszu jej akwarium.[...]
Nie ma nic humanitarnego bo piszesz o dożyciu jej dni w zaciszu akwarium a przekładasz ta rybę do jakiegoś pojemnika.

(16.08.2013 12:54)Nsy napisał(a):  [...]Pozostawienie rybki w akwarium nie wchodziło w grę, bo inne zaczęły już ją gonić, próbowały podgryzać.[...]
Taka jest kolej rzeczy w przyrodzie, inne ryby już dawno zrobiły by z nią porządek. Twoje zabiegi przynoszą dokładnie odwrotny rezultat od zamierzonego bo zamiast skracać cierpienia to je wydłużasz.

16.08.2013 14:33
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Strony (17): 1 ... < Poprzednia 13 14 15 16 [17]
Odpowiedz  Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych
 
  • 3 Głosów - 3.67 Średnio

Skocz do:
Witajcie